Nie zrozumcie mnie źle. Wszystko jest piękne i pyszne i niesamowite ale jakoś nie przekonuje mnie jednowymiarowość kolorystyczno -ideologiczna walentynek.
Lubię to święto. Uważam że każda okazja jest dobra żeby świętować.
Ale lubię świętować w swoim stylu.
Dlatego zamiast serduszek, czerwieni i różu proponuję biel i fiolet.
Czyli...
TRUFLE Z BIAŁEJ CZEKOLADY W PUDRZE Z CZARNEJ PORZECZKI.
( inspiracją dla owocowego cukru pudru był oczywiście cudowny wpis Ani z KUCHARNI )
ilość: 24 trufelki, przechowywać do tygodnia.
Składniki:
dwa opakowania herbatników typu petit buerre
200g dobrej jakości białej czekolady
100 ml śmietanki 30%
łyżka wódki (ulubionej, ja dałam jeżynową)
1/4 szklanki suszonych czarnych porzeczek
1/4 szklanki cukru pudru
Przygotowanie:
1. Herbatniki dokładnie rozgnieść.
2. Śmietankę i połamaną czekoladę umieścić w misce i podgrzewać w kąpieli wodnej mieszając aż uzyskamy gładką masę.
3. Dodać wódkę i dokładnie wymieszać.
4. Dodać masę do pokruszonych herbatników i mieszać aż wszystko się połączy. Wstawić do lodówki do stężenia.
5. Zrobić owocowy cukier puder: w młynku do kawy umieścić cukier puder i porzeczki i zmielić na pył.
6. Z zastygniętej masy formować kuleczki i obtaczać je parę razy w owocowym cukrze pudrze. Ponownie wstawić do lodówki do stężenia.
Smacznego!!!

Piękne są! No piękne po prostu. Fajnie tu u Ciebie!
OdpowiedzUsuńCudne są, bardzo oryginalne :)
OdpowiedzUsuńPiękne te trufelki. Taki puder to jest dopiero coś :)
OdpowiedzUsuń