<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781</id><updated>2012-02-23T18:39:06.962+01:00</updated><category term='kasze'/><category term='Grzanki'/><category term='Czas na herbatę'/><category term='sałatki'/><category term='pierniczki'/><category term='Pikantne tarty'/><category term='Tartaletki'/><category term='Przegryzki'/><category term='pierogi'/><category term='Czas na kawę'/><category term='Dodatki'/><category term='Zupy'/><category term='Torty'/><category term='Kluski i makarony'/><category term='Na słodko'/><category term='inne sprawy:)'/><category term='dania główne'/><category term='babeczki'/><category term='przekąski'/><category term='Warzywa'/><category term='Kulebiaki'/><category term='Psie ciasteczka'/><category term='bułeczki'/><category term='desery'/><category term='ciasteczka'/><category term='Przystawki'/><category term='ser'/><category term='salsy i sosy'/><title type='text'>zielony stolik</title><subtitle type='html'>Ważne są dłonie które przygotowują posiłek i dłonie które tworzą wszystko wokół Ciebie.
Ważne są pozytywne uczucia z którymi podchodzisz do obu tych rzeczy...
Staram się własnie tak gotować i tworzyć...po prostu pozytywnie żyć.</subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>73</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-6200835819575997563</id><published>2012-02-19T07:00:00.002+01:00</published><updated>2012-02-19T07:00:05.238+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Ekspresowa "Morska" pomidorówka.</title><content type='html'>Uwielbiam pomidorówkę...jest jedną z moich ukochanych zup...lubię chyba każdą jej odmianę...z kuminem, z kurkumą, z przecieru, ze świeżych pomidorów, chłodnik...&lt;br /&gt;Lubię ją z ryżem, z makaronem, z kasza jaglaną...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem maniaczką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy więc zobaczę gdzieś przepis &amp;nbsp;którego nie znam to trudno mi się oprzeć...no po prawdzie...właściwie nawet nie próbuję...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak było i tym razem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z zaskoczeniem odkryłam przepis na tę"morską" pomidorówkę w fantastycznej książce:&lt;br /&gt;" Kuchnia &amp;nbsp;chińska" Ching-He Huang&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Fd_EWqr1sjI/Tz_DOqkUqhI/AAAAAAAAARk/dlRaisg3_KE/s1600/morska+ponidorowa2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="291" src="http://4.bp.blogspot.com/-Fd_EWqr1sjI/Tz_DOqkUqhI/AAAAAAAAARk/dlRaisg3_KE/s320/morska+ponidorowa2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Autorka pisze tam że tak jak u nas troskliwi rodzice każą przemarzniętej pociesze wypić kubek gorącego rosołku tak u niej mama serwowała jej właśnie pomidorową z pokruszonymi płatami nori i jajkiem:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie było odwrotu:zrobiłam czym prędzej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-I9RNVUczMh4/Tz_DKrbqtxI/AAAAAAAAARc/-pvlByisKRI/s1600/morska+pomidor%25C3%25B3wka-skladniki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-I9RNVUczMh4/Tz_DKrbqtxI/AAAAAAAAARc/-pvlByisKRI/s320/morska+pomidor%25C3%25B3wka-skladniki.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zupka jest świetna...ma lekki morski posmak spowodowany obecnością płatów nori, jest gęsta i bardzo rozgrzewająca(ja dodałam jeszcze szczyptę chilli dla pogłębienia &amp;nbsp;efektu)...zdecydowanie polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatkowym, nie mniej ważnym atutem tego przepisu jest to że robi się ją &amp;nbsp;wyjątkowo szybko!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3-4 dojrzałe pomidory(jest zima więc użyłam dobrych pomidorów z puszki)&lt;br /&gt;1/2 litra bulionu(u mnie warzywny)&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;łyżeczka sosu sojowego jasnego&lt;br /&gt;kilka kropel oleju sezamowego&lt;br /&gt;szczypta mielonego czarnego pieprzu(lub jak u mnie chilli)&lt;br /&gt;1 arkusz nori&lt;br /&gt;jedna cebulka dymka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sposób przygotowania:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.Rozdrobnione pomidory wrzucamy do gotującego sie bulionu.&lt;br /&gt;2.Dymkę kroimy drobno.&lt;br /&gt;3. Do zupy dodajemy sos sojowy, olej sezamowy i pieprz lub chilli.&lt;br /&gt;4. Jajka wbijamy do miseczki i lekko mieszamy widelcem.&lt;br /&gt;5.Rozmieszane jajka powoli wlewamy do gotujacej się zupy jednocześnie mieszając tak aby powstała"pajęczynka"&lt;br /&gt;6.Płaty nori łamiemy na kawałki i wrzucamy &amp;nbsp;do zupy.&lt;br /&gt;7. Przelewamy do miseczki i na koniec posypujemy posiekaną dymką.&lt;br /&gt;8. Jemy natychmiast!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-i_GFElKeq2A/Tz_DFdiscqI/AAAAAAAAARU/6QLwC3Gphzc/s1600/morska+pomidor%25C3%25B3wka+3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="241" src="http://1.bp.blogspot.com/-i_GFElKeq2A/Tz_DFdiscqI/AAAAAAAAARU/6QLwC3Gphzc/s320/morska+pomidor%25C3%25B3wka+3.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-6200835819575997563?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/6200835819575997563/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2012/02/ekspresowa-morska-pomidorowka.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/6200835819575997563'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/6200835819575997563'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2012/02/ekspresowa-morska-pomidorowka.html' title='Ekspresowa &quot;Morska&quot; pomidorówka.'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-Fd_EWqr1sjI/Tz_DOqkUqhI/AAAAAAAAARk/dlRaisg3_KE/s72-c/morska+ponidorowa2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-7716933337438804730</id><published>2012-02-12T18:50:00.000+01:00</published><updated>2012-02-12T18:50:26.251+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='babeczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Babeczki z daktylami.</title><content type='html'>Przyznam że sięgałam po ten przepis z pewną ostrożnością...myślałam że to trochę za dużo w jednych babeczkach:daktyle,wanilia,cynamon...&lt;br /&gt;Ale okazało sie że są świetne...już nie jeden raz je powtórzyłam i na pewno będę &amp;nbsp;je robić w przyszłości:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis pochodzi ze styczniowo-lutowego numeru "Sól i Pieprz" styczeń-luty 1/2012&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-C7cV9Btnko0/Tzf7NxbvPVI/AAAAAAAAAQ8/2bgVKCQ-B6o/s1600/daktylowe.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-C7cV9Btnko0/Tzf7NxbvPVI/AAAAAAAAAQ8/2bgVKCQ-B6o/s320/daktylowe.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja robię je bez podanego &amp;nbsp;do nich sosu karmelowego...wydają mi się wystarczająco pyszne i słodkie same w sobie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyglądają przeciętnie ale naprawdę wynagradzają to smakiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeszcze lepszą rekomendacją jest to że znikają wszystkie w rekordowym tempie:D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Składniki:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;150 g suszonych daktyli bez pestek&lt;br /&gt;1 łyżeczka sody&lt;br /&gt;50g masła&lt;br /&gt;50g cukru&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;150g mąki&lt;br /&gt;1 łyżeczka proszku do pieczenia&lt;br /&gt;rdzeń z połowy laski wanilii&lt;br /&gt;1/4 łyżeczki cynamonu&lt;br /&gt;1 łyżka naturalnego jogurtu&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Przygotowanie:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.Daktyle mieszamy z sodą i zalewamy 200ml wrzącej wody.Po kilku minutach odcedzamy.&lt;br /&gt;2.3/4 miksujemy a resztę siekamy na kawałki.&lt;br /&gt;3.Masło ucieramy z cukrem,dodajemy jajka,mąkę i proszek do pieczenia.&lt;br /&gt;4.Dodajemy wanilię,daktyle,jogurt i cynamon.Mieszamy.&lt;br /&gt;5.Formy do babeczek smarujemy tłuszczem(chyba że macie jak ja silikonowe) &amp;nbsp;i wypełniamy ciastem do 2/3 wysokości.&lt;br /&gt;6. Pieczemy ok.25 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni(z termoobiegiem)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-6xrdVPX-t3Y/Tzf7STXClAI/AAAAAAAAARE/cLRQK3Abjvk/s1600/daktylowe2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="230" src="http://3.bp.blogspot.com/-6xrdVPX-t3Y/Tzf7STXClAI/AAAAAAAAARE/cLRQK3Abjvk/s320/daktylowe2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-7716933337438804730?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/7716933337438804730/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2012/02/babeczki-z-daktylami.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/7716933337438804730'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/7716933337438804730'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2012/02/babeczki-z-daktylami.html' title='Babeczki z daktylami.'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-C7cV9Btnko0/Tzf7NxbvPVI/AAAAAAAAAQ8/2bgVKCQ-B6o/s72-c/daktylowe.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-7802907681193286909</id><published>2012-01-30T21:12:00.002+01:00</published><updated>2012-01-30T21:35:21.474+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pierogi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bułeczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kulebiaki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania główne'/><title type='text'>Prawosławne pierogi ze szczypiorkiem(z piekarnika).</title><content type='html'>Właściwie przepis był na pieróg...jeden wielki wypiek tak powszechny w kuchni prawosławnej.&lt;br /&gt;Ale chciałam uzyskać coś bardziej poręcznego, co łatwo jest podzielić pomiędzy wszystkich głodnych ludzi:P&lt;br /&gt;Więc wyszły mniejsze a liczniejsze pierogi...ze skromną falbanką i miłą oku zrumienioną skórką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-NLnFwyH24M0/Tyb42qlg-nI/AAAAAAAAAQc/hKlRRvuGgOM/s1600/prawos%C5%82awne1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="238" src="http://4.bp.blogspot.com/-NLnFwyH24M0/Tyb42qlg-nI/AAAAAAAAAQc/hKlRRvuGgOM/s320/prawos%C5%82awne1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis na ciasto i farsz pochodzi z książki&lt;b&gt;" Kuchnia prawosławna" Tatiany Rużinskiej,&amp;nbsp;&lt;/b&gt;ja zmieniłam &amp;nbsp;głównie formę wypieku:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-WxUMu9kOm_8/Tyb465uTWgI/AAAAAAAAAQk/d1Ue43YO7Mg/s1600/prawos%25C5%2582awne2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="247" src="http://3.bp.blogspot.com/-WxUMu9kOm_8/Tyb465uTWgI/AAAAAAAAAQk/d1Ue43YO7Mg/s320/prawos%25C5%2582awne2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;1/2 kg mąki&lt;br /&gt;25g drożdży&lt;br /&gt;1/2 litra mleka&lt;br /&gt;100g masła&lt;br /&gt;50g cukru&lt;br /&gt;5g soli&lt;br /&gt;1 żółtko&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Farsz: &lt;br /&gt;2 pęczki szczypioru&lt;br /&gt;8 jajek(ugotowanych)&lt;br /&gt;sól&lt;br /&gt;100g masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-klAuGhbKvi0/Tyb4_HNh-mI/AAAAAAAAAQs/ij-13FCjhMU/s1600/prawos%25C5%2582awne3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="269" src="http://3.bp.blogspot.com/-klAuGhbKvi0/Tyb4_HNh-mI/AAAAAAAAAQs/ij-13FCjhMU/s320/prawos%25C5%2582awne3.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Przygotowanie:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;1.Drożdże rozpuścić w letnim(nie gorącym!) mleku i dodać połowę mąki i cukier, odstawić w ciepłe miejsce aż zacznie się "podnosić".&lt;br /&gt;2.Do rozczynu dodać resztę mąki,sól, żółtko i roztopione letnie masło.Wyrobić do uzyskania miękkiego elastycznego ciasta.Odstawić do wyrośnięcia.&lt;br /&gt;3. Szczypior i jajka posiekać.Zmieszać z roztopionym masłem i posolić do smaku.&lt;br /&gt;4.Ciasto podzielić na 8-10 części. Z każdej zrobić kulkę.&lt;br /&gt;5. Każdą kulkę rozwałkować na placuszek(ew. podsypując mąką) Nałożyć na jedną połówkę łyżkę farszu i &amp;nbsp; &amp;nbsp;przykryć drugą.Starannie zalepić brzegi. Jeżeli ktoś czuje artystyczne powołanie może utworzyć &amp;nbsp;na brzegu &amp;nbsp; "falbankę" jaką czasem się robi w normalnych pierożkach albo samosach.&lt;br /&gt;6. Ułożyć pierogi na blasze do pieczenia i posmarować mlekiem(lub żółtkiem)&lt;br /&gt;7. Piec w piekarniku rozgrzanym do 180-190 stopni (z termoobiegiem) na środkowym poziomie piekarnika.&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; Powinny ślicznie wyrosnąć i się zrumienić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-472zZKbb05s/Tyb5Cx4I33I/AAAAAAAAAQ0/9mj21WC8-_8/s1600/prawos%25C5%2582awne4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="176" src="http://1.bp.blogspot.com/-472zZKbb05s/Tyb5Cx4I33I/AAAAAAAAAQ0/9mj21WC8-_8/s320/prawos%25C5%2582awne4.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-7802907681193286909?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/7802907681193286909/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2012/01/prawosawne-pierogi-z-ze-szczypiorkiemz.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/7802907681193286909'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/7802907681193286909'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2012/01/prawosawne-pierogi-z-ze-szczypiorkiemz.html' title='Prawosławne pierogi ze szczypiorkiem(z piekarnika).'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-NLnFwyH24M0/Tyb42qlg-nI/AAAAAAAAAQc/hKlRRvuGgOM/s72-c/prawos%C5%82awne1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-2603304141628033103</id><published>2012-01-24T16:11:00.002+01:00</published><updated>2012-01-24T16:14:17.894+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kluski i makarony'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania główne'/><title type='text'>Makaron soba z suszonymi pomidorami</title><content type='html'>Dla mnie przepis idealny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Łączy wszystko co uwielbiam: makaron soba, suszone pomidory,olej sezamowy.Jeżeli ktoś jeszcze nie próbował &amp;nbsp;tych trzech rzeczy to albo niech żałuje(oj,bardzo żałuje) albo szybko to nadrobi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Całość prosta ale zniewalająca:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis znalazłam w genialnej książce "Kuchnia chińska"Ching-He Huang w rozdziale gdzie to co chińskie łączy się z tym co europejskie:)&lt;br /&gt;Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie pozmieniała paru rzeczy: suszone grzyby shiitake zastąpiłam naszymi suszonymi podgrzybkami, nie dodałam też oliwek...ale i tak wyszło pysznie:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-K7Fv1TpRBj0/Tx7J2KcYN3I/AAAAAAAAAQM/3S9MHPnL4Mk/s1600/soba1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="248" src="http://1.bp.blogspot.com/-K7Fv1TpRBj0/Tx7J2KcYN3I/AAAAAAAAAQM/3S9MHPnL4Mk/s320/soba1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Makaron Soba z Suszonymi Pomidorami&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pół opakowania makaronu soba&lt;br /&gt;kilka suszonych podgrzybków&lt;br /&gt;2-3 ząbki czosnku&lt;br /&gt;ok. 5 suszonych pomidorów(ja użyłam takich w oleju słonecznikowym)&lt;br /&gt;olej sezamowy&lt;br /&gt;ocet ryżowy&lt;br /&gt;jasny sos sojowy&lt;br /&gt;pieprz ziołowy&lt;br /&gt;sezam(można go wcześniej podprażyć)&lt;br /&gt;olej do smażenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;przygotowanie:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.Suszone grzyby zalać gorącą wodą na 20 min., osączyć i posiekać.&lt;br /&gt;2. Suszone pomidory osączyć z zalewy i posiekać.&lt;br /&gt;3. Czosnek posiekać drobno.&lt;br /&gt;4.Makaron ugotować zgodnie z przepisem na opakowaniu, wymieszać z paroma kroplami olej sezamowego i odstawić.&lt;br /&gt;5.Na dużej patelni rozgrzać olej. Dodać posiekany czosnek,grzyby i smażyć przez minutę lub dwie mieszając.&lt;br /&gt;6. Dodać suszone pomidory i makaron. Wymieszać.&lt;br /&gt;7.Dodać łyżkę sosu sojowego, octu ryżowego i parę kropli oleju sezamowego(ja zawsze dodaję więcej).Wymieszać.&lt;br /&gt;8. Posypać sezamem(można go wcześniej podprażyć)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ALSW4FR_NeA/Tx7J7Q6meSI/AAAAAAAAAQU/60QK39IkWrA/s1600/soba2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="233" src="http://3.bp.blogspot.com/-ALSW4FR_NeA/Tx7J7Q6meSI/AAAAAAAAAQU/60QK39IkWrA/s320/soba2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zjeść!:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-2603304141628033103?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/2603304141628033103/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2012/01/makaron-soba-z-suszonymi-pomidorami.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/2603304141628033103'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/2603304141628033103'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2012/01/makaron-soba-z-suszonymi-pomidorami.html' title='Makaron soba z suszonymi pomidorami'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-K7Fv1TpRBj0/Tx7J2KcYN3I/AAAAAAAAAQM/3S9MHPnL4Mk/s72-c/soba1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-1713703092306217266</id><published>2012-01-08T20:14:00.000+01:00</published><updated>2012-01-08T20:14:47.835+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania główne'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='kasze'/><title type='text'>Kasza Jaglana z Arame</title><content type='html'>Jak można już było zauważyć dość nonszalancko podchodzę do &amp;nbsp;składowych kuchni azjatyckiej.&lt;br /&gt;Mieszam je sobie jak chce i przyprawiam niektórych znajomych prawie o zawał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnio bedąc w sklepiku ze zdrową żywnością w oko wpadły mi &amp;nbsp;duże zielone pudełka zawierające &amp;nbsp;różnego rodzaju &amp;nbsp;wodorosty i glony.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ ostatnio wykazuję daleko idące szaleństwo jeżeli chodzi o próbowanie rzeczy których jeszcze nie jadłam, nie zastanawiałam się długo i z radością stałam się posiadaczką dużego pudła Arame.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Suszone arame wyglądają trochę jak &amp;nbsp;czarna herbata o długich liściach i mają bardzo przyjemny &amp;nbsp;świeży zapach.&lt;br /&gt;Przeczytałam sposób przyrządzania na opakowaniu i... &amp;nbsp;po chwili zastanowienia zrobiłam je jednak na własną modłę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I sie zakochałam:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gotowane arame są kruche i smakiem przypominają coś pośredniego między cienko pokrojonymi grzybami a...bo ja wiem...chyba sobą...na pewno nie mają mocnego"morskiego" aromatu który dotąd kojarzył mi się z glonami,wodorostami i algami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Postanowiłam więc połączyć je z moją ulubioną kaszą...i &amp;nbsp;stwierdzam że &amp;nbsp;będę robiła je częściej:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-cVXfvPc4BJk/TwnpYE99rLI/AAAAAAAAAP8/XKyDPMNwy8c/s1600/arame1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-cVXfvPc4BJk/TwnpYE99rLI/AAAAAAAAAP8/XKyDPMNwy8c/s320/arame1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Kasza Jaglana z Arame&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Składniki:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;szklanka suchej kaszy jaglanej&lt;br /&gt;pół szklanki suszonych Arame&lt;br /&gt;jeden mały por&lt;br /&gt;dymka albo szalotka&lt;br /&gt;olej&lt;br /&gt;trochę sosu sojowego&lt;br /&gt;łyżeczka pasty z tamaryndowca( niekoniecznie)&lt;br /&gt;przyprawy: pieprz ziołowy, sól...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Przygotowanie:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;1.Arame zalać na kilka minut niewielką ilością zimnej wody.Odcedzić. Wodę zatrzymać.&lt;br /&gt;2. Pora i dymkę pokroić w piórka.&lt;br /&gt;3. Na dużej patelni rozgrzać olej i przesmażyć pora z dymką na złoto...dodac arame i smażyć około 2 minut mieszając.&lt;br /&gt;4. Dodać zachowaną wodę, odrobinę sosu sojowego i łyżeczkę pasty z tamaryndowca.&lt;br /&gt;5. Dusić na małym ogniu pod przykryciem aż woda zostanie wchłonięta przez arame.Przyprawić.Odstawić.&lt;br /&gt;6.Szklankę kaszy jaglanej zalać 3 szklankami wody,posolić i gotować pod przykryciem na małym ogniu aż kasza wchłonie cały płyn.&lt;br /&gt;7. Kaszę wymieszać z arame. Ewentualnie doprawić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I już! :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-_eytTY8KaYU/TwnpdYJ-ZKI/AAAAAAAAAQE/nzOOA1Usi9M/s1600/arame2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="250" src="http://4.bp.blogspot.com/-_eytTY8KaYU/TwnpdYJ-ZKI/AAAAAAAAAQE/nzOOA1Usi9M/s320/arame2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-1713703092306217266?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/1713703092306217266/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2012/01/kasza-jaglana-z-arame.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1713703092306217266'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1713703092306217266'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2012/01/kasza-jaglana-z-arame.html' title='Kasza Jaglana z Arame'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-cVXfvPc4BJk/TwnpYE99rLI/AAAAAAAAAP8/XKyDPMNwy8c/s72-c/arame1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-5663252929824455322</id><published>2012-01-04T17:29:00.000+01:00</published><updated>2012-01-04T17:29:57.955+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przystawki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przekąski'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przegryzki'/><title type='text'>To nie jest sushi!!!</title><content type='html'>Wygląda podobnie...ale od razu ostrzegam...mimo że jest zrobione z użyciem nori i ryżu do sushi nie ma z nim wiele więcej wspólnego:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Robić sushi trzeba umieć...a być mistrzem trzeba się uczyć latami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego jeżeli ktoś jest przywiązany do tej potrawy to niech dalej nie czyta!&lt;br /&gt;To co zrobiłam to czysta herezja...mogę nawet spłonąć za to na glonowym stosie;p&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale i tak się &amp;nbsp;tym z wami podzielę:)&lt;br /&gt;A nuż ktoś jest równie szalony jak ja?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-vdGw7QxDk6I/TwR9tUt0zTI/AAAAAAAAAPo/VuACBUNg5Us/s1600/algi3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="241" src="http://4.bp.blogspot.com/-vdGw7QxDk6I/TwR9tUt0zTI/AAAAAAAAAPo/VuACBUNg5Us/s320/algi3.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No więc zacznę się przyznawać...nori są prawdziwe, ryż także...ugotowany tak jak na opakowaniu ale doprawiłam go już całkiem haniebnie mieszaniną octu balsamicznego i soku z cytryny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A dalej jest już tylko gorzej bo w środku jest: wędzone tofu, duuużo avokado i &amp;nbsp;suszonych pomidorów...już zaczynacie podejrzewać o co mi chodzi?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To nie jest sushi...to jest moja własna przekąska którą bardzo lubię bo lubię wszystkie składniki jakie zawiera:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do tego jem je równie heretycznie..maczam w soku z cytryny wymieszanym tylko z odrobiną sosu sojowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No już...przyznałam się...jeżeli ktoś będzie chciał powtórzyć moje szaleństwo to musi mieć:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;ryż do sushi(1 szklanka)&lt;br /&gt;3 płaty nori&lt;br /&gt;ocet balsamiczny&lt;br /&gt;sok z jednej cytryny&lt;br /&gt;awokado&lt;br /&gt;wędzone tofu&lt;br /&gt;suszone pomidory( najlepiej w oleju)&lt;br /&gt;sos sojowy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;1.Ryż do sushi gotujemy zgodnie z przepisem na opakowaniu( szklanka wody na szklankę ryżu. Ryż płuczemy i osączamy, zalewamy zimną wodą i gotujemy &amp;nbsp;ok. 10 minut na małym ogniu, zestawiamy i nie odkrywając pokrywki czekamy 10-15 aż wchłonie resztę płynu) Odstawiamy na godzinkę.&lt;br /&gt;2. Kiedy będzie letni mieszamy z jedną łyżką octu balsamicznego i dwoma łyżkami soku z cytryny.&lt;br /&gt;3.Tofu, pomidory i awokado kroimy w paski.&lt;br /&gt;4.Płat nori rozkładamy na macie do zwijania sushi i rozkładamy na nim warstwę ryżu(zostawiając niewielkie marginesy) Na nim wzdłuż układamy paski tofu, awokado i paseczki suszonych pomidorów.&lt;br /&gt;5. Kiedy nori stanie sie elastyczne, z pomocą maty zwijamy wszystko w rulonik i kroimy w plastry ok 1 cm. grubości.&lt;br /&gt;6.W miseczce mieszamy sok z cytryny z sosem sojowym i maczamy w nim przekąskę:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To wszystko....pod warunkiem że przeżyjecie napad wielbicieli prawdziwego sushi&lt;br /&gt;ale ci co lubią nori( uwielbiam glony!) i suszone pomidory będą raczej &amp;nbsp;zachwyceni:P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Kt-fbmY3jNI/TwR-DwypVuI/AAAAAAAAAP0/Gm-_UIm19hI/s1600/algi2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-Kt-fbmY3jNI/TwR-DwypVuI/AAAAAAAAAP0/Gm-_UIm19hI/s320/algi2.jpg" width="293" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-5663252929824455322?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/5663252929824455322/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2012/01/to-nie-jest-sushi.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/5663252929824455322'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/5663252929824455322'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2012/01/to-nie-jest-sushi.html' title='To nie jest sushi!!!'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-vdGw7QxDk6I/TwR9tUt0zTI/AAAAAAAAAPo/VuACBUNg5Us/s72-c/algi3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-1265708413354727715</id><published>2011-12-13T22:18:00.000+01:00</published><updated>2011-12-13T22:18:32.113+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przystawki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przekąski'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bułeczki'/><title type='text'>Łatwe minibułeczki z suszonymi pomidorami</title><content type='html'>Kiedy nie mam za wiele czasu tak jak ostatnio...kiedy mam ochotę na pyszne małe coś...zwykle wybieram małe bułeczki z ciasta przypominajacego to na pizzę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A że kocham suszone pomidory(i miłość tę rozprzestrzeniam gdzie tylko mogę) często są to bułeczki z pomidorami właśnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-9ZCP1xlvOH0/TufAVEA3M7I/AAAAAAAAAO8/waRwoL30xuE/s1600/bu%25C5%2582eczki+z+pomidorami.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-9ZCP1xlvOH0/TufAVEA3M7I/AAAAAAAAAO8/waRwoL30xuE/s320/bu%25C5%2582eczki+z+pomidorami.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sposób zawijania bułeczek podpatrzyłam na blogu u Kasi(&lt;a href="http://gotowaniecieszy.blox.pl/2011/08/Garlic-Knots.html"&gt;klik&lt;/a&gt;) -zresztą bułeczki czosnkowe w jej wykonaniu to czysta poezja:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pół kilo mąki&lt;br /&gt;opakowanie drożdży liofilizowanych&lt;br /&gt;pół łyżeczki soli&lt;br /&gt;parę łyżek oliwy&lt;br /&gt;ciepła(ale nie gorąca)woda&lt;br /&gt;suszone pomidory-ok.200g(ilość zależy tak naprawdę od gustu)&lt;br /&gt;(najlepiej z oleju słonecznikowego)suche trzeba wczesniej namoczyć w oliwie&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;ew. inne przyprawy do smaku&lt;br /&gt;i jajko(lub żółtko)do posmarowania bułeczek(ale nie jest bezwzględnie konieczne)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;1.Makę,drożdże,sól(ewentualne inne przyprawdy ) mieszamy dokładnie w dużej misce.&lt;br /&gt;2.Suszone pomidory kroimy w małą kostkę i dodajemy razem z oliwą do suchych składników.&lt;br /&gt;3.Dolewamy tyle ciepłej wody żeby utworzyło się miękkie,elastyczne ciasto(różna ilość w zależności od typu użytej mąki).&lt;br /&gt;4. Wyrabiamy dokładnie przez parę minut i odstawiamy w ciepłe miejsce do wyrosnięcia(ok. 1godziny).&lt;br /&gt;5.Wyrośnięte ciasto dzielimy na 4 części i każdą z nich jeszcze na 3(powinno wyjść 12 kawałków ciasta)&lt;br /&gt;6.Każdą część ciasta rozwałkowujemy w dłoniach tak żeby utworzyła wałeczek po czym zawijamy go w supełek a jego końce zawijamy(jeden na górę drugi pod spód bułeczki) Podobnie postępujemy z resztą ciasta.&lt;br /&gt;7.Gotowe bułeczki układamy na posmarowanej oliwą (lub wyłożoną papierem do pieczenia) blasze, smarujemy jajkiem(możemy posypać ulubioną przyprawą np. oregano lub startym serem) i zostawiamy do wyrośnięcia(ok.30 minut).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-ta8BliSrGs0/TufAZsclEJI/AAAAAAAAAPE/FXmopYiAjIs/s1600/bu%25C5%2582eczki+zpomidorami0.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-ta8BliSrGs0/TufAZsclEJI/AAAAAAAAAPE/FXmopYiAjIs/s320/bu%25C5%2582eczki+zpomidorami0.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8. Bułeczki pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni( ja piekę z termoobiegiem) przez ok. 15 minut aż do miłego oku zrumienienia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-xXHfi54jSfE/TufAehXeXyI/AAAAAAAAAPM/5cXufSfIOzI/s1600/bu%25C5%2582eczki+zpomidorami01.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-xXHfi54jSfE/TufAehXeXyI/AAAAAAAAAPM/5cXufSfIOzI/s320/bu%25C5%2582eczki+zpomidorami01.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-1265708413354727715?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/1265708413354727715/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/12/atwe-minibueczki-z-suszonymi-pomidorami.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1265708413354727715'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1265708413354727715'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/12/atwe-minibueczki-z-suszonymi-pomidorami.html' title='Łatwe minibułeczki z suszonymi pomidorami'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-9ZCP1xlvOH0/TufAVEA3M7I/AAAAAAAAAO8/waRwoL30xuE/s72-c/bu%25C5%2582eczki+z+pomidorami.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-8825894316815190731</id><published>2011-12-07T23:13:00.000+01:00</published><updated>2011-12-07T23:13:52.868+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne sprawy:)'/><title type='text'>Zwierzę też człowiek...</title><content type='html'>I potrzebuje poczucia wspólnoty...&lt;br /&gt;Dzisiaj piekłam pierniki późno w noc a mimo to i pies i kot uparcie trwały w kuchni...tylko dla towarzystwa...bo miały inne miejscówki które mogłyby wykorzystać...cichsze...milsze,ciepłe i przystępniejsze.&lt;br /&gt;Żeby jeszcze jadły pierniki ale żadne z nich nie jest nimi ani trochę zainteresowane...za to też lubię zwierzęta...były urocze:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A oto one:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-dH-Kt9vMejg/Tt_k9khouQI/AAAAAAAAAOc/UfeMNbkDvCk/s1600/zwierz%25C4%2599ce+piernikowanie.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-dH-Kt9vMejg/Tt_k9khouQI/AAAAAAAAAOc/UfeMNbkDvCk/s320/zwierz%25C4%2599ce+piernikowanie.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p.s. Pies spał tak mocno że można by go było wynieść razem z dywanikiem na którym leżał i też pewnie by niczego nie zauważył;p&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-8825894316815190731?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/8825894316815190731/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/12/zwierze-tez-czowiek.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/8825894316815190731'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/8825894316815190731'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/12/zwierze-tez-czowiek.html' title='Zwierzę też człowiek...'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-dH-Kt9vMejg/Tt_k9khouQI/AAAAAAAAAOc/UfeMNbkDvCk/s72-c/zwierz%25C4%2599ce+piernikowanie.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-5779091898131254984</id><published>2011-12-06T20:54:00.000+01:00</published><updated>2011-12-06T20:54:37.230+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><title type='text'>Ekspresowe makowe małe co nieco:)</title><content type='html'>Czasem człowiek ma bardzo niewiele czasu ale chciałby podać coś naprawdę dobrego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przed świętami jest mnóstwo takich okazji:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pracowa,szkolna,studencka wigilia...&lt;br /&gt;Przedświąteczne spotkania w gronie przyjaciół...&lt;br /&gt;Organizacyjne rodzinne posiadówy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A i w święta chcemy czasem coś i nowego i w świątecznym charakterze...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te wszystkie wymagania spełnia genialna w swej prostocie przekąska-ciasteczko na którą przepis znalazłam w grudniowej Kuchni( czasopismo Kuchnia 12.2011 str.56 pt.Ciasteczka Makowe)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-U2w6LkYrIdg/Tt5yQbFK0EI/AAAAAAAAAOU/31OiJxYyNOI/s1600/mak%25C3%25B3wki2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="296" src="http://2.bp.blogspot.com/-U2w6LkYrIdg/Tt5yQbFK0EI/AAAAAAAAAOU/31OiJxYyNOI/s320/mak%25C3%25B3wki2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Składniki:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Gotowe ciasto francuskie&lt;br /&gt;Gotowa masa makowa&lt;br /&gt;ew.mielone migdały lub orzechy&lt;br /&gt;ew. kieliszek wódki&lt;br /&gt;1 żółtko z łyżką mleka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja troszkę zmieniłam przepis ponieważ do mojej gotowej masy makowej dodałam mielone migdały,orzechy i łyżeczke cynamonu.Wzmocniłam ją też odrobiną alkoholu...ale wszystkie te kroki nie są absolutnie potrzebne. Zrezygnowałam też z polewania gotowych ciasteczek miodem...wydawało mi się że i tak są wystarczająco słodkie.&lt;br /&gt;Posmarowałam &amp;nbsp;płat ciasta żółtkiem rozmieszanym z łyżką mleka..chciałam mieć pewność że masa makowa nie odlepi mi się od ciasta i nie wykruszy po upieczeniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Przygotowanie:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Płat ciasta francuskiego smarujemy żółtkiem wymieszanym z mlekiem...na tym rozsmarowujemy gotową masę makową.&lt;br /&gt;Całość zwijamy w ciasny rulonik i tniemy na ok.0,5 cm plasterki.&lt;br /&gt;Plasterki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy ok.10-15 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni z termoobiegiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-TAY0xVwwC_0/Tt5yLTGE26I/AAAAAAAAAOM/BUmh4gJf7Jo/s1600/mak%25C3%25B3wki.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-TAY0xVwwC_0/Tt5yLTGE26I/AAAAAAAAAOM/BUmh4gJf7Jo/s320/mak%25C3%25B3wki.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-5779091898131254984?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/5779091898131254984/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/12/ekspresowe-makowe-mae-co-nieco.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/5779091898131254984'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/5779091898131254984'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/12/ekspresowe-makowe-mae-co-nieco.html' title='Ekspresowe makowe małe co nieco:)'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-U2w6LkYrIdg/Tt5yQbFK0EI/AAAAAAAAAOU/31OiJxYyNOI/s72-c/mak%25C3%25B3wki2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-8201550341485414993</id><published>2011-12-04T09:35:00.000+01:00</published><updated>2011-12-04T09:35:16.809+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pierniczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><title type='text'>Lukrowanie łączy:)</title><content type='html'>Obiecuję...to przedostatni wpis z pierniczkami w tym roku:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym razem fotograficzna relacja z naszego drugiego wspólnego lukrowania pierników czyli grupowego pierniczenia:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Było liczniej niż na pierwszym bo grupka stawiła się &amp;nbsp;zdyscyplinowanie.&lt;br /&gt;Przy stole zasiadło nas &amp;nbsp;dziesięć babeczek w różnym wieku...i było superowo!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ktoś mnie pytał jakiego lukru używamy...zwykłego lukru ukręconego z białka jajka i cukru pudru.&lt;br /&gt;Ważne żeby był dobrze ukręcony(ja ukręcam widelcem w kubeczku ok.15-20 minut) i żeby był dość gęsty-powinien spływać z widelca powoli baaardzo leniwymi "sopelkami"&lt;br /&gt;Wtedy mamy pewność że będzie wytrzymały,mocny i szybko zastygnie(w ciągu ok.10-15 minut).&lt;br /&gt;Ja jeszcze dla pewności przesiewam cukier puder przed ukręcaniem lukru...wtedy nie ma grudek ani nie zapychają nam się tutki do dekorowania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;1 białko&lt;br /&gt;cukier puder(ok.6-7 czubatych łyżek ale tak naprawdę zależy to od wielkości białka)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Do dekorowania używamy tutek wykonanych z koszulek segregatorowych...reszta to fantazja i kreatywność:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis na same pierniczki podawałam&amp;nbsp;&lt;a href="http://zielonystolik.blogspot.com/2011/11/zaczynamy-pierniczenie.html"&gt;tutaj&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz nasze pierniczki( uwaga!!!Większośc babeczek robiła to pierwszy raz w życiu!!! Szacun!)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-3LrBURqC8nk/TtsuGHKZIJI/AAAAAAAAAM0/wdBjbQhV91E/s1600/aga-blog.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-3LrBURqC8nk/TtsuGHKZIJI/AAAAAAAAAM0/wdBjbQhV91E/s320/aga-blog.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;pierniki Agi:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-sXY50Mg668A/TtsuKsFwB3I/AAAAAAAAAM8/X24X7JawoNY/s1600/ania-blog.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-sXY50Mg668A/TtsuKsFwB3I/AAAAAAAAAM8/X24X7JawoNY/s320/ania-blog.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;pierniki Ani:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-_6OORxDDq2I/TtsuM3j4JyI/AAAAAAAAANE/CEaRZsCE4wg/s1600/dorota-blog.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-_6OORxDDq2I/TtsuM3j4JyI/AAAAAAAAANE/CEaRZsCE4wg/s320/dorota-blog.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;pierniki Doroty:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-oIwjS0zzaqc/TtsuQWRjyjI/AAAAAAAAANM/MnzLqPDhczo/s1600/gosia-blog.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-oIwjS0zzaqc/TtsuQWRjyjI/AAAAAAAAANM/MnzLqPDhczo/s320/gosia-blog.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pierniki Gosi:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-FucvzGKoDKo/TtsuXglQivI/AAAAAAAAANc/q1rxKlN8n-w/s1600/kasia2-blog.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-FucvzGKoDKo/TtsuXglQivI/AAAAAAAAANc/q1rxKlN8n-w/s320/kasia2-blog.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pierniki Kasi:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-SDzr30RB8Z4/TtsuaOeU8cI/AAAAAAAAANk/Gc9S9838eLg/s1600/kasia+m.-blog.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-SDzr30RB8Z4/TtsuaOeU8cI/AAAAAAAAANk/Gc9S9838eLg/s320/kasia+m.-blog.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pierniki drugiej Kasi:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-7S1k-UvvkSg/Ttsucsk8RZI/AAAAAAAAANs/qazTvPMPO2Q/s1600/marysia-blog.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-7S1k-UvvkSg/Ttsucsk8RZI/AAAAAAAAANs/qazTvPMPO2Q/s320/marysia-blog.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pierniki Marysi:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-1JINuGOAwPU/Ttsue-ZlV6I/AAAAAAAAAN0/ndY53EKjnts/s1600/moje-blog.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-1JINuGOAwPU/Ttsue-ZlV6I/AAAAAAAAAN0/ndY53EKjnts/s320/moje-blog.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Moje:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A na koniec dwa zdięcia zborowe:D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-j2Fk2IW3jqM/TtsuhgxeyNI/AAAAAAAAAN8/AYw0M-rDC4Y/s1600/Zbi%25C3%25B3r+1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-j2Fk2IW3jqM/TtsuhgxeyNI/AAAAAAAAAN8/AYw0M-rDC4Y/s320/Zbi%25C3%25B3r+1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-mc_6gG32CTw/TtsuknUamWI/AAAAAAAAAOE/_anL_-6_ph0/s1600/Zbi%25C3%25B3r+2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-mc_6gG32CTw/TtsuknUamWI/AAAAAAAAAOE/_anL_-6_ph0/s320/Zbi%25C3%25B3r+2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczerze zachęcam do zorganizowania własnych spotkań!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-8201550341485414993?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/8201550341485414993/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/12/lukrowanie-aczy.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/8201550341485414993'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/8201550341485414993'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/12/lukrowanie-aczy.html' title='Lukrowanie łączy:)'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-3LrBURqC8nk/TtsuGHKZIJI/AAAAAAAAAM0/wdBjbQhV91E/s72-c/aga-blog.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-1922110093315047341</id><published>2011-12-03T19:53:00.000+01:00</published><updated>2011-12-03T19:53:23.018+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pierniczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><title type='text'>Słodkie Zastępy Anielskie</title><content type='html'>I znowu pierniki...wiem,wiem...pewnie macie tego powyżej uszu...ale jeszcze będzie ich tu trochę.&lt;br /&gt;Dla pocieszenia obiecuję że nie na zawsze i gdy tylko minie wspólne pierniczenie i słodyczomania przedświąteczna wrócę do bardziej cywilizowanych dań:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A póki co przedstawiam wam moje słodkie aniołki które popełniłam w ciszy wieczoru po naszym ostatnim spotkaniu...i mówię to z sercem na dłoni;p&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ndYSRkzg8qM/Ttpvbw6vSPI/AAAAAAAAAMk/e_4qqIFXLEc/s1600/zast%25C4%2599py+anielskie.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-ndYSRkzg8qM/Ttpvbw6vSPI/AAAAAAAAAMk/e_4qqIFXLEc/s320/zast%25C4%2599py+anielskie.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-yAsKp3UKnNQ/TtpvgB5Aj5I/AAAAAAAAAMs/urOMxqfqIn8/s1600/serca%252Cserca.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-yAsKp3UKnNQ/TtpvgB5Aj5I/AAAAAAAAAMs/urOMxqfqIn8/s320/serca%252Cserca.jpg" width="238" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A wy? Czy macie już pierniczki na świąteczny stół? Albo na choinkę? Albo na prezenty?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podzielcie sie ze mną swoją słodką tajemnicą;p&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ściskam!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-1922110093315047341?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/1922110093315047341/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/12/sodkie-zastepy-anielskie.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1922110093315047341'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1922110093315047341'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/12/sodkie-zastepy-anielskie.html' title='Słodkie Zastępy Anielskie'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-ndYSRkzg8qM/Ttpvbw6vSPI/AAAAAAAAAMk/e_4qqIFXLEc/s72-c/zast%25C4%2599py+anielskie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-6668893645029900959</id><published>2011-11-27T09:47:00.000+01:00</published><updated>2011-11-27T09:47:05.632+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pierniczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><title type='text'>Pierwsze wspólne piernikowanie-efekty:)</title><content type='html'>Zaczął się Adwent!&lt;br /&gt;Zaczęło się też moje wspólne pierniczenie ze znajomymi.&lt;br /&gt;Wczoraj odbyło się pierwsze spotkanie w małym ale uroczym gronie i oto efekty naszych wysiłków...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krzywe linie są spowodowane najprawdopodobniej wybuchami śmiechu;p&lt;br /&gt;Bo i rozrywek w tym kobiecym gronie było co niemiara,hihihi:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-AHHJPbA8faI/TtH3_bXtSmI/AAAAAAAAAME/tBuQtD3x8W0/s1600/1.+Pierniczki+Marzena+26.11.11+003.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-AHHJPbA8faI/TtH3_bXtSmI/AAAAAAAAAME/tBuQtD3x8W0/s320/1.+Pierniczki+Marzena+26.11.11+003.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;To pierniczki Marzeny:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-M-Axi60EXh8/TtH4B5xkzAI/AAAAAAAAAMM/Oe2O9LabTWY/s1600/Pierniczki+Asia%252C+26.11.11+001.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-M-Axi60EXh8/TtH4B5xkzAI/AAAAAAAAAMM/Oe2O9LabTWY/s320/Pierniczki+Asia%252C+26.11.11+001.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pierniczki Asi:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Tv2ZlcrVcgc/TtH4IDDZYHI/AAAAAAAAAMc/rvYOVVx4UUA/s1600/Pierniczki+Kasia%252C26.11.11+005.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-Tv2ZlcrVcgc/TtH4IDDZYHI/AAAAAAAAAMc/rvYOVVx4UUA/s320/Pierniczki+Kasia%252C26.11.11+005.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Puerniczki Mirtu:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-DqYuOdKUNFo/TtH4Emj_oLI/AAAAAAAAAMU/74RD4OEUg8M/s1600/Pierniczki+Kaja%252C+26.11.11+007.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-DqYuOdKUNFo/TtH4Emj_oLI/AAAAAAAAAMU/74RD4OEUg8M/s320/Pierniczki+Kaja%252C+26.11.11+007.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;I Moje:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Było cudnie:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następne spotkanie za tydzień!:) nie mogę się doczekać...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-6668893645029900959?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/6668893645029900959/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/11/pierwsze-wspolne-piernikowanie-efekty.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/6668893645029900959'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/6668893645029900959'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/11/pierwsze-wspolne-piernikowanie-efekty.html' title='Pierwsze wspólne piernikowanie-efekty:)'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-AHHJPbA8faI/TtH3_bXtSmI/AAAAAAAAAME/tBuQtD3x8W0/s72-c/1.+Pierniczki+Marzena+26.11.11+003.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-3736704827422743639</id><published>2011-11-12T16:51:00.000+01:00</published><updated>2011-11-12T16:51:09.396+01:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pierniczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><title type='text'>Zaczynamy pierniczenie!!!</title><content type='html'>Za mną już parę sesji pieczenia pierników na święta.&lt;br /&gt;Może się to komuś wydawać za wcześnie ale zapewniam że tak nie jest.&lt;br /&gt;Po pierwsze dlatego że pierniki znikają w dziwny i niewyjaśniony sposób...po drugie dlatego że się nie psują i świetnie utrzymują smak i zapach co sprawia że &amp;nbsp;mamy jeden obowiązek mniej już w gorącym czasie przygotowań.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A poza tym zawsze okazuje się że jest więcej chętnych niż się myślało...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A w związku z tym że wiele osób prosiło mnie o konkretny przepis na pierniczki spełniam prośbę i podaję ten z którego korzystam zawsze i jest (oczywiście tylko moim skromnym zdaniem) najlepszy.&lt;br /&gt;Dostałam go od pewnej znajomej jakiś czas temu i pozostaję mu wierna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Owszem, jest trochę pracochłonny ale naprawdę ta odrobina wysiłku się opłaca...to najlepsze pierniczki jakie do tej pory sobie przyswoiłam:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Składniki:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 jajka&lt;br /&gt;ok. 75 dag mąki typ. 650&lt;br /&gt;8 dag masła&lt;br /&gt;7-8 łyżek miodu(najlepiej gryczany, daje &amp;nbsp;wyjątkowy smak i aromat)&lt;br /&gt;torebka przyprawy do piernika&lt;br /&gt;dwie łyżki kakao&lt;br /&gt;łyżka sody oczyszczonej&lt;br /&gt;25dag cukru pudru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatkowo: jajko wymieszane z łyżką mleka&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Przygotowanie:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.Do dużej miski przesiewamy mąkę.&lt;br /&gt;2.Dodajemy kakao, przyprawę do piernika i sodę. Mieszamy.&lt;br /&gt;3.Teraz przygotowujemy dwa garnki-większy i mniejszy. Do większego wlewamy wodę i podgrzewamy na &amp;nbsp; &amp;nbsp; kuchence.W to wkładamy mniejszy garnek a do środka dodajemy: jajka, cukier puder,miód,masło.&lt;br /&gt;&amp;nbsp; Wszystko dokładnie rozpuszczamy cały czas mieszając i uważając żeby masa zbytnio się nie podgrzała bo &amp;nbsp; &amp;nbsp; zetną nam się jajka.&lt;br /&gt;4. Ciepłą masę wlewamy do suchych składników i &amp;nbsp;mieszamy mikserem aż ciasto zacznie odstawać od &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; ścianek naczynia.&lt;br /&gt;5. Przekładamy ciasto na stolnicę i wyrabiamy ok. 15-20 minut.Jeżeli jest zbyt &amp;nbsp;lepkie dodajemy trochę mąki( uwaga, ciasto &amp;nbsp;powinno być bardzo plastyczne, nie przesadzajmy więc z dodatkową mąką)&lt;br /&gt;6.Gotowe ciasto wkładamy na 24 godziny do lodówki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnego dnia:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7. Wałkujemy ciasto &amp;nbsp;na pożądaną grubość( ja wałkuję na ok. 0,5 cm) i wykrawamy pierniczki.&lt;br /&gt;8. Układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy ok. 12 minut &amp;nbsp;na środkowym poziomie &amp;nbsp; &amp;nbsp; piekarnika nagrzanego do 180 stopni( ja piekę z termoobiegiem)&lt;br /&gt;9. Po tym czasie wyjmujemy pierniczki, smarujemy je jajkiem wymieszanym z łyżką mleka i jeszcze raz &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; wkładamy na minutkę do piekarnika.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To wszystko!&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;I miłego pierniczenia:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-Gep3_Tk8RcE/Tr6Vj2kAD6I/AAAAAAAAAL8/y0p4os_HhL4/s1600/zaczynamy+pierniczenie.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-Gep3_Tk8RcE/Tr6Vj2kAD6I/AAAAAAAAAL8/y0p4os_HhL4/s320/zaczynamy+pierniczenie.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-3736704827422743639?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/3736704827422743639/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/11/zaczynamy-pierniczenie.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/3736704827422743639'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/3736704827422743639'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/11/zaczynamy-pierniczenie.html' title='Zaczynamy pierniczenie!!!'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-Gep3_Tk8RcE/Tr6Vj2kAD6I/AAAAAAAAAL8/y0p4os_HhL4/s72-c/zaczynamy+pierniczenie.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-3293825198486213270</id><published>2011-10-09T20:23:00.000+02:00</published><updated>2011-10-09T20:23:36.014+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przystawki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Warzywa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przekąski'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przegryzki'/><title type='text'>Moja wielka kolorowa kanapka:)</title><content type='html'>Czasem naprawdę ma się ochotę na coś niezbyt skomplikowanego za to z dobrych składników.&lt;br /&gt;Czegoś niewyszukanego ale z odrobiną luksusu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czasem mam ochote na wielką kanapkę:P&lt;br /&gt;Moją wielką kanapkę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-6vYnujpjnog/TpHlu0uMPOI/AAAAAAAAALU/XVbjD6PhIfg/s1600/kanapka1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="230" src="http://4.bp.blogspot.com/-6vYnujpjnog/TpHlu0uMPOI/AAAAAAAAALU/XVbjD6PhIfg/s320/kanapka1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ostatnim kanapkowym hitem jest ciabatta z kozim serem, cukinią,pieczonym czosnkiem i pomidorem....jeeeej...&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;potrzebujemy:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;ciabattę(ja użyłam pełnoziarnistej)&lt;br /&gt;pomidora&lt;br /&gt;małą cukinię&lt;br /&gt;parę ząbków czosnku&lt;br /&gt;twarożek kozi naturalny&lt;br /&gt;i ewentualnie parę listków natki(ja jestem natkomaniaczką) i sól z pieprzem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-zJBjxFPMZVI/TpHl5f5qEhI/AAAAAAAAALc/QxxrmQR8uoU/s1600/kanapka3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239" src="http://4.bp.blogspot.com/-zJBjxFPMZVI/TpHl5f5qEhI/AAAAAAAAALc/QxxrmQR8uoU/s320/kanapka3.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Co robimy:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Cukinie kroimy na plasterki, ząbki czosnku na pół...pieczemy obie rzeczy na ładny złoty kolorek.&lt;br /&gt;Pomidora kroimy na półplasterki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przekrojoną na pół ciabatę smarujemy (nie żałując!) kozim serem...na to układamy cukinię, pomidora,czosnek i natkę.Doprawiamy, składamy i zajadamy:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-TgttIc2z06c/TpHl0_MY9mI/AAAAAAAAALY/TUI8fZ-9Z6c/s1600/kanapka2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="266" src="http://3.bp.blogspot.com/-TgttIc2z06c/TpHl0_MY9mI/AAAAAAAAALY/TUI8fZ-9Z6c/s320/kanapka2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-3293825198486213270?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/3293825198486213270/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/10/moja-wielka-kolorowa-kanapka.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/3293825198486213270'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/3293825198486213270'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/10/moja-wielka-kolorowa-kanapka.html' title='Moja wielka kolorowa kanapka:)'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-6vYnujpjnog/TpHlu0uMPOI/AAAAAAAAALU/XVbjD6PhIfg/s72-c/kanapka1.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-2381721909575318268</id><published>2011-10-08T12:57:00.000+02:00</published><updated>2011-10-08T12:57:32.944+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='babeczki'/><title type='text'>coffe muffins-czyli mega kawowe babeczki.</title><content type='html'>Od dawna chodziło za mną coś kawowego.&lt;br /&gt;Uwielbiam kawę w wypiekach, serkach i deserach...&lt;br /&gt;Przepis znalazłam u&amp;nbsp;&lt;a href="http://gotowaniecieszy.blox.pl/2011/03/Coffee-cake.html"&gt;niezawodnej Kasi:)&lt;/a&gt;...ale coś mi nie pasowało...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nastrój był trochę jakby leniwy i uśmiechały się do mnie &amp;nbsp;rzadko używane formy do muffinek...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-KS3reIUkZ-Q/TpArq2g81QI/AAAAAAAAALM/GmsiL4CQ6mY/s1600/babeczki2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="256" src="http://4.bp.blogspot.com/-KS3reIUkZ-Q/TpArq2g81QI/AAAAAAAAALM/GmsiL4CQ6mY/s320/babeczki2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przerobiłam więc leciutko przepis( klasycznie wymieszałam wszystkie suche składniki razem, mokre razem a potem zmieszalam całość) i upiekłam coffe cake w formie babeczek...ale jakich!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I Kasia ma zupełną rację...lukier jest NIEODZOWNY! PRZEPYSZNY!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Ciasto:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;1/4 szklanki mleka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;12 &amp;nbsp;łyżeczek kawy rozpuszczalnej (Ja użyłam Jakobs Gold)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 szklanka mąki(u mnie krupczatki)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;łyżeczka(czubata) proszku do pieczenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;120 g bardzo miękkiego masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;3/4 szklanki cukru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 jajka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;A na przepyszny lukier:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;szklanka cukru pudru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;łyżka mleka mleka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Przygotowanie:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;1.Najpierw robimy kawkę: zalewamy ją mlekiem i studzimy.&lt;br /&gt;2.Masło,cukier i jajka zmiksowałam, dodałam kawę(dokładnie zmiksowałam)a nastepnie wszystkie pozostałe suche składniki.&lt;br /&gt;3. Wymieszałam całość nie starając się zbytnio:)&lt;br /&gt;4. Wypełniłam foremki do muffinek do 2/3 wysokości.&lt;br /&gt;5. Piekłam ok. 15 minut w piekarniku nagrzanym do 185 stopni (z termoobiegiem).&lt;br /&gt;6. Ostudzone &amp;nbsp;pokryłam lukrem(który robi się mieszając po prostu dokładnie wszystkie składniki).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.s. Lukier musi być dość gęsty ale nie za bardzo...konsystencję regulujemy poprzez dodanie odrobiny mleka albo cukru pudru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7. i tyle...wszystkie zostały pożarte z wieeeelka przyjemnością!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kawowe wypieki to jest naprawdę poezja. A te babeczki to już szczyt...pachnące, miękkie....mega kawowe...i ten lukier, jak wisienka na torcie...spróbujcie koniecznie:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-LCxdMTowSsE/TpAru3D8unI/AAAAAAAAALQ/cmBmT6b7scw/s1600/babeczki4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="221" src="http://2.bp.blogspot.com/-LCxdMTowSsE/TpAru3D8unI/AAAAAAAAALQ/cmBmT6b7scw/s320/babeczki4.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-2381721909575318268?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/2381721909575318268/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/10/coffe-muffins-czyli-mega-kawowe.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/2381721909575318268'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/2381721909575318268'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/10/coffe-muffins-czyli-mega-kawowe.html' title='coffe muffins-czyli mega kawowe babeczki.'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-KS3reIUkZ-Q/TpArq2g81QI/AAAAAAAAALM/GmsiL4CQ6mY/s72-c/babeczki2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-4571320424911238917</id><published>2011-08-26T09:00:00.001+02:00</published><updated>2011-08-26T09:00:01.194+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Ciasto czekoladowe ze śliwkami</title><content type='html'>Udało mi się wepchać do wspólnego pieczenia z &lt;a href="http://gotowaniecieszy.blox.pl/html"&gt;Kasią&lt;/a&gt; i innymi dziewczynami(pełny wykaz u Kasi na blogu) i jestem z tego powodu przeszczęśliwa.&lt;br /&gt;Kasia zaproponowała nam czekoladowe ciasto ze śliwkami.&lt;br /&gt;Ciasto pachnie tak że oszalejecie czasowo &amp;nbsp;zanim sie upiecze i da spożyć.Mocno czekoladowe...z kwaskowatym posmakiem śliwek.&lt;br /&gt;A w dodatku bardzo łatwe w przygotowaniu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-4T4xZ9aEGQc/Tla6ppLPESI/AAAAAAAAALI/JQTClC0KQ68/s1600/czekoladowe+ze+sliwkami+wow.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="231" src="http://3.bp.blogspot.com/-4T4xZ9aEGQc/Tla6ppLPESI/AAAAAAAAALI/JQTClC0KQ68/s320/czekoladowe+ze+sliwkami+wow.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Na ciasto:&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;jedno jajko&lt;br /&gt;150g mąki&lt;br /&gt;150g masła&lt;br /&gt;150g cukru&lt;br /&gt;150ml mleka&lt;br /&gt;50g kakao&lt;br /&gt;150g gorzkiej czekolady&lt;br /&gt;2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Obłożenie:&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;ok.15 śliwek węgierek, miękkich i dojrzałych, przeciętych na połówki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Na polewę:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;100g gorzkiej czekolady&lt;br /&gt;75g kremówki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Przygotowanie:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;1.Czekoladę,mleko,masło,kakao i cukier podgrzewamy w rondelku aż składniki się połączą i studzimy.&lt;br /&gt;2. Do przestudzonej masy dodajemy jajko.&lt;br /&gt;3. Mąkę łączymy z proszkiem do pieczenia i dodajemy do masy.&lt;br /&gt;4.Miksujemy ok. minuty na najwyższych obrotach( nie dłużej!)&lt;br /&gt;5. Wylewamy do formy(u mnie natłuszczonej i wysypanej bułka tartą)&lt;br /&gt;6. Wciskamy w ciasto połówki śliwek(dość ciasno).&lt;br /&gt;7. Pieczemy ok. 50 min. w piekarniku nagrzanym do 180 stopni do tzw. suchego patyczka.&lt;br /&gt;8. Przygotowujemy polewę: kremówke i czekoladę wkładamy do garnuszka i ustawiamy na parze. Mieszamy &amp;nbsp; &amp;nbsp; aż masa będzie gładka i polewamy nia przestudzone ciasto.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto wychodzi niewielkie, ja piekłam w okraglej formie ale Kasia mówi że starcza na małą keksówkę o wym:25 x 8-10 cm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1Av39EUXVhc/Tla6RYvD8nI/AAAAAAAAALE/iM1FUIO4sBU/s1600/czekoladowe+ze+%25C5%259Bliwkami2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="272" src="http://3.bp.blogspot.com/-1Av39EUXVhc/Tla6RYvD8nI/AAAAAAAAALE/iM1FUIO4sBU/s320/czekoladowe+ze+%25C5%259Bliwkami2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!!&lt;br /&gt;Dziękuję za wspólny porjekt wszystkim uroczym babeczkom:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-4571320424911238917?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/4571320424911238917/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/08/ciasto-czekoladowe-ze-sliwkami.html#comment-form' title='Komentarze (28)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/4571320424911238917'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/4571320424911238917'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/08/ciasto-czekoladowe-ze-sliwkami.html' title='Ciasto czekoladowe ze śliwkami'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-4T4xZ9aEGQc/Tla6ppLPESI/AAAAAAAAALI/JQTClC0KQ68/s72-c/czekoladowe+ze+sliwkami+wow.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>28</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-4890727756986474019</id><published>2011-08-25T21:22:00.001+02:00</published><updated>2011-08-25T21:27:30.852+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przystawki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='dania główne'/><title type='text'>Kotleciki ze szpinakiem i serem feta  Prezydentowej-wersja wegetariańska.</title><content type='html'>I znowu łączymy się w gotowaniu:)&lt;br /&gt;Tym razem pochylałam się nad kotlecikami ze szpinakiem i fetą.Oczywiście naszej ukochanej Prezydentowej:)&lt;br /&gt;U mnie były to kotlety bez mięcha, tym razem sojowe.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kotleciki są dobre. Ale moim skromnym zdaniem o niebo lepsze na zimno następnego dnia.&lt;br /&gt;Może dlatego że nie jestem wielką fanką soi albo dlatego właśnie że są sojowe a nie mięsne.&lt;br /&gt;Niemniej polecam porównać. Na zimno są więcej niz rewelacyjne:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-2TeY0NZkYb4/TladNz1XJKI/AAAAAAAAAK4/71EjcMxhTME/s1600/kotlety+z+soi3.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="268" src="http://4.bp.blogspot.com/-2TeY0NZkYb4/TladNz1XJKI/AAAAAAAAAK4/71EjcMxhTME/s320/kotlety+z+soi3.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I bardzo sycące...nawet zrezygnowałam z klusek i ziemniaków i podałam je tylko z sałatką pomidorową.&lt;br /&gt;Pysznie!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Kotleciki-&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Opakowanie kotletów sojowych a la mielone(o smaku naturalnym)&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;&amp;nbsp;1 bułeczka&lt;br /&gt;1 drobno posiekana cebula&lt;br /&gt;Po łyżeczce pieprzu ziołowego i tymianku&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;Mleko do namoczenia bułki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Szpinak&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;250g świeżego szpinaku&lt;br /&gt;3-4 ząbki czosnku&lt;br /&gt;gałka muszkatołowa do smaku&lt;br /&gt;Pominęłam śmietanę i mąkę całkiem świadomie, zdecydowanie wolę takie"czyste"smaki:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Dodatkowo:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Marynowana papryka(ja użyłam żółtej) wystarczy jeden duży kawałek.&lt;br /&gt;Ser Feta&lt;br /&gt;i jeszcze: mąka do obtacznia kotlecików oraz olej do smażenia.&amp;nbsp; &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;UWAGA!!! Użyłam sera produkowanego z użyciem podpuszczki mikrobiologicznej-wszystkie sery jakich używam &amp;nbsp;w kuchni są serami do których produkcji nie użyto podpuszczki naturalnej.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Można dostać &amp;nbsp;na naszym rynku bardzo dobrej jakości grecką fetę która spełnia moje wymagania w tej kwestii.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Jeżeli ktśs z was jest wegetarianinem-proszę niech przeczyta dokładnie skład- dla wszystkich innych każda feta bedzie odpowiednia byleby była dobrej jakości.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;Dziękuję za uwagę;)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;1.Granulat sojowy zalać wodą zgodnie z instrukcją na opakowaniu.&lt;br /&gt;2. Cebulę podsmażyć na rumiano( wiem że w oryginale było inaczej;p)&lt;br /&gt;3.Dodać jajko, namoczoną w mleku bułkę,przyprawy i ostudzoną cebulkę.&lt;br /&gt;4.Dokładnie wymieszać i odstawić na pól godziny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5. Posiekać czosnek. Posiekać szpinak.&lt;br /&gt;6. Czosnek podsmażyć na oliwie i dodać szpinak. Przykryć i poczekać aż zrobi się miękki ale będzie jeszcze jędrny. Doprawić gałką muszkatołową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7. Ser feta i paprykę pokroić ( w kostkę 1x2 i szerokie paseczki o dł.ok. 2cm)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;8. Z masy sojowej zrobić placuszek, na środku ułożyć łyżkę szpinaku, kostkę fety i paseczek papryki.&lt;br /&gt;&amp;nbsp; Dokładnie zalepić i uformować owalny kotlecik. Obtoczyć w mące.Tak postępować aż do wyczerpania masy sojowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-qTRDe8zXSlU/TladEy7GoYI/AAAAAAAAAKw/Hvz5jvgTlBc/s1600/kotlety+z+soi1.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="280" src="http://4.bp.blogspot.com/-qTRDe8zXSlU/TladEy7GoYI/AAAAAAAAAKw/Hvz5jvgTlBc/s320/kotlety+z+soi1.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;9.Na patelni rozgrzać tłuszcz i smażyć kotleciki z obu stron aż staną się rumiane. Pod koniec smażenia można na chwilę zmniejszyć ogień i przykryć pokrywką żeby "doszły".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-326LwwnVITI/TladI6okpKI/AAAAAAAAAK0/L4vGdQKF6m4/s1600/kotlety+z+soi2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="297" src="http://4.bp.blogspot.com/-326LwwnVITI/TladI6okpKI/AAAAAAAAAK0/L4vGdQKF6m4/s320/kotlety+z+soi2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podajemy z dobrą sałatką.&lt;br /&gt;Na przykład z pomidorów, cebulki i marynowanej papryki z lekkim vinegertem:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-QYTjeGdRaoM/TladTbXQYWI/AAAAAAAAAK8/H3flOBSDACM/s1600/kotlety+z+soi-sa%25C5%2582atka.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="281" src="http://3.bp.blogspot.com/-QYTjeGdRaoM/TladTbXQYWI/AAAAAAAAAK8/H3flOBSDACM/s320/kotlety+z+soi-sa%25C5%2582atka.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-4890727756986474019?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/4890727756986474019/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/08/kotleciki-ze-szpinakiem-i-serem-feta.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/4890727756986474019'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/4890727756986474019'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/08/kotleciki-ze-szpinakiem-i-serem-feta.html' title='Kotleciki ze szpinakiem i serem feta  Prezydentowej-wersja wegetariańska.'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-2TeY0NZkYb4/TladNz1XJKI/AAAAAAAAAK4/71EjcMxhTME/s72-c/kotlety+z+soi3.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-4087989240604345074</id><published>2011-08-24T20:40:00.001+02:00</published><updated>2011-08-24T20:40:35.041+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><title type='text'>Rosyjskie ciasteczka do herbaty.</title><content type='html'>Powaliły mnie na kolana...przepyszne...delikatne...&lt;br /&gt;Zaledwie z paru składników, nieskomplikowane ale warte grzechu.&lt;br /&gt;Nie wyglądają szalenie efektownie ale nikt nie mógl sie od nich oderwać...a ja głupia bałam sie że się nie rozejdą:)&lt;br /&gt;Już zostaną jednymi z moich ulubionych...bo w prostocie siła:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Przepis znaleziony na cudownym blogu&amp;nbsp;&lt;a href="http://gotowaniecieszy.blox.pl/2010/01/Rosyjskie-Ciasteczka-Do-Herbary.html"&gt;KASI:)&lt;/a&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Polecam tam luknąć nie tylko dla tego przepisu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-_d8AFOoeoaY/TlVFI4vH43I/AAAAAAAAAKs/JZVoZSJZCZE/s1600/rosyjskie+ciasteczka+do+herbaty+5.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="241" src="http://4.bp.blogspot.com/-_d8AFOoeoaY/TlVFI4vH43I/AAAAAAAAAKs/JZVoZSJZCZE/s320/rosyjskie+ciasteczka+do+herbaty+5.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-qwlgBjzLaEM/TlVFEvAltsI/AAAAAAAAAKo/-bqOvvHP-18/s1600/rosyjskie+ciasteczka+do+herbaty4.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="253" src="http://1.bp.blogspot.com/-qwlgBjzLaEM/TlVFEvAltsI/AAAAAAAAAKo/-bqOvvHP-18/s320/rosyjskie+ciasteczka+do+herbaty4.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja użyłam zamiast esencji waniliowej ziarenek z laski wanilii i mielonych migdałów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;230g masła(uprzednio wyjętego żeby było bardzo miękkie)&lt;br /&gt;100g mielonych migdałów(ja utłukłam w moździerzu) ale mogą być też orzechy włoskie lub laskowe.&lt;br /&gt;Ziarenka z jednej laski wanilii(albo lyżeczka esencji waniliowej)&lt;br /&gt;300g mąki&lt;br /&gt;30g cukru pudru(plus szklanka do obtaczania ciasteczek-w oryginale dwie ale mi starczyła taka ilość).&lt;br /&gt;szczypta soli(dodałam dość dużą szczyptę...lubię ciasteczka z lekkim słonawym posmakiem)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Przygotowanie:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;1.Masło ucieramy z cukrem aż powastanie gładka, delikatna masa.&lt;br /&gt;2.Dodajemy ziarenka wanilii. Mieszamy.&lt;br /&gt;3.mąkę zmieszaną z migdałami zagniatamy z masa maslana i wkładamy na min.30 minut do lodówki żeby ciasto nie było za miekkie.&lt;br /&gt;4.Po tym czasie z ciasta lepimy kulki troche mniejsze niz orzech laskowy( mnie to średnio wychodziło, haha)&lt;br /&gt;5.Ukladamy na balsze wyłożonej papierem do pieczenia w odstępach i wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni( u mnie z termoobiegiem)&lt;br /&gt;6. Pieczemy ok. 15 minut. Nie powinny się zrumienić .&lt;br /&gt;7. Od razu, jeszcze bardzo gorące obtaczamy w cukrze pudrze który utworzy na nich topniejaca warstewkę.&lt;br /&gt;Trzeba to robić dość sprawnie i rozkładać do przestygnięcia tak żeby się nie dotykały.&lt;br /&gt;8. Po 15 minutach obtoczyć je w cukrze jeszcze raz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-jSWOaiOXLd8/TlVE_mcp8yI/AAAAAAAAAKk/4m7bwL4zqlA/s1600/rosyjskie+ciasteczka+do+herbaty2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="279" src="http://1.bp.blogspot.com/-jSWOaiOXLd8/TlVE_mcp8yI/AAAAAAAAAKk/4m7bwL4zqlA/s320/rosyjskie+ciasteczka+do+herbaty2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To wszystko...smacznego!!!&lt;br /&gt;Uwaga! Uzależniają:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-4087989240604345074?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/4087989240604345074/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/08/rosyjskie-ciasteczka-do-herbaty.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/4087989240604345074'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/4087989240604345074'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/08/rosyjskie-ciasteczka-do-herbaty.html' title='Rosyjskie ciasteczka do herbaty.'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-_d8AFOoeoaY/TlVFI4vH43I/AAAAAAAAAKs/JZVoZSJZCZE/s72-c/rosyjskie+ciasteczka+do+herbaty+5.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-2961992232244842767</id><published>2011-08-23T19:24:00.001+02:00</published><updated>2011-08-25T22:25:02.395+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Turecka zupa szpinakowa.</title><content type='html'>Orientalnych polewek ciąg dalszy.&lt;br /&gt;O ile ostatnia zupka była raczej pożywna i sycąca o tyle dzisiejsza moja propozycja należy do tych lekkich i łagodnych.&lt;br /&gt;Bazą jest szpinak a ostateczny kolor nadaje jej żóltko zmieszane z sokiem z cytryny:)&lt;br /&gt;Jedna uwaga: w przepisie podstawowym nie ma czosnku ale ja MUSZĘ go zawsze dorzucić...bez niego czegoś mi brak...mam nadzieję że nie szerzę herezji:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Z książki:"Smaki Turcji"-ponad 100 najlepszych przepisów.-wyd.Parragon&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-j58dToiPhMQ/TlPhU-MDASI/AAAAAAAAAKY/DTHvr8EQi4M/s1600/arabska+zupa+szpinakowa2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="277" src="http://4.bp.blogspot.com/-j58dToiPhMQ/TlPhU-MDASI/AAAAAAAAAKY/DTHvr8EQi4M/s320/arabska+zupa+szpinakowa2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;500g świeżego szpinaku&lt;br /&gt;1,5 bulionu( oryginalnie z kury ale ja zawszerobię na warzywnym)&lt;br /&gt;sól i pieprz&lt;br /&gt;dwie marchewki obrane i pokrojone w słupki&lt;br /&gt;dwie łodygi selera naciowego pokrojonego w plasterki&lt;br /&gt;2 łyżki masła&lt;br /&gt;2 łyżki maki&lt;br /&gt;2 żółtka&lt;br /&gt;sok z jednej cytryny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja jeszcze koniecznie CZOSNEK:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;1. Umyte liście szpinaku osuszyć i posiekać.&lt;br /&gt;2.Bulion doprowadzić do wrzenia i wrzucić seler z marchewką. Doprawić.Gotować 15 minut.&lt;br /&gt;3.Wrzucić szpinak.Gotować ok. 5 minut.&lt;br /&gt;4.Na patelni stopić masło,wrzucić mąkę i mieszając smażyć przez 3 minutki.Nadal mieszając wlać łyżkę &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;wazową zupy i dokładnie rozmieszać po czym po trochu dolewać do zupy.Gotować 10 minut.&lt;br /&gt;5.Żółtka wymieszać z sokiem z cytryny. Dolać łyżkę wazową zupy i dokładnie rozmieszać.Nie przerywając mieszania dolać do zupy i doprowadzić prawie do wrzenia ale nie zagotowywać!&lt;br /&gt;6.Podawać:))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Oo8GjiPTuQg/TlPhR9j_xrI/AAAAAAAAAKU/UcfSrSPKEbU/s1600/arabska+zupa+szpinakowa.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="250" src="http://2.bp.blogspot.com/-Oo8GjiPTuQg/TlPhR9j_xrI/AAAAAAAAAKU/UcfSrSPKEbU/s320/arabska+zupa+szpinakowa.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/iii-letni-festiwal-zupy"&gt;&lt;img src="http://durszlak.pl/system/campaign/banner/2/embed_8j96MY4XdDN0idS6iC4kbx2KfdqOXgzz.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-2961992232244842767?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/2961992232244842767/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/08/turecka-zupa-szpinakowa.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/2961992232244842767'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/2961992232244842767'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/08/turecka-zupa-szpinakowa.html' title='Turecka zupa szpinakowa.'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-j58dToiPhMQ/TlPhU-MDASI/AAAAAAAAAKY/DTHvr8EQi4M/s72-c/arabska+zupa+szpinakowa2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-8162807606096586758</id><published>2011-08-21T15:38:00.004+02:00</published><updated>2011-08-25T22:26:25.561+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Arabska zupa z soczewicy, fasoli i szpinaku.</title><content type='html'>Ubóstwiam arabską kuchnię.&lt;br /&gt;Uwielbiam arabskie zupy:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To jedna z moich ulubionych.&lt;br /&gt;Z charakterystycznym zestawem przypraw m.in. kminem i cynamonem(tak,tak)...&lt;br /&gt;Z kategorii pożywnych,gęstych zastępujących dwudaniowy obiad...&lt;br /&gt;W oryginale jest jeszcze z cieciorką ale ja zwykle dodaję tylko to co mam aktualnie na stanie. Raz jest to cieciorka i fasola a innym razem soczewica i szpinak...nie ujmuje jej to smaku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis wygrzebany z książki &lt;b&gt;Kuchnia Arabska z serii :podróże kulinarne-tradycje,smaki,potrawy.&lt;/b&gt;&lt;b&gt;(Rzeczpospolita) &lt;/b&gt;odrobinę zmieniony przez moja skromną osobę:P&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepyszna!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-k9rARj9hr78/TlEJwr8s28I/AAAAAAAAAKM/bb8kGKwsSMg/s1600/arabska+zupa+z+ze+szpinaku+i+soczewicy.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="269" src="http://2.bp.blogspot.com/-k9rARj9hr78/TlEJwr8s28I/AAAAAAAAAKM/bb8kGKwsSMg/s320/arabska+zupa+z+ze+szpinaku+i+soczewicy.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Arabska zupa z soczewicy,fasoli i szpinaku.&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;oliwa&lt;br /&gt;1 cebula posiekana( w oryginale czerwona...ja dodaję jaką mam)&lt;br /&gt;2 posiekane zabki czosnku(daję zawsze więcej)&lt;br /&gt;1 łyżeczka mielonego kminu rzymskiego&lt;br /&gt;1 łyżeczka kurkumy&lt;br /&gt;1 łyżeczka mielonej czerwonej papryki&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki cynamonu(ważny chociaż nietypowy dla nas składnik, jeżeli nie dodamy za dużo nada wyjatkowego aromatu daniu)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1 puszka czerwonej fasoli(osączonej)&lt;br /&gt;1-1,5 szklanki brązowej soczewicy( w oryginale jest czerwona ale można też zastapić zieloną albo czarną)&lt;br /&gt;ewentualnie: puszka cieciorki(wtedy dodajemy tylko połowę soczewicy)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5 szklanek bulionu warzywnego&lt;br /&gt;1/4 szklanki soku z cytryny&lt;br /&gt;1/3 szklanki świeżej posiekanej mięty&lt;br /&gt;1/2 kg posiekanego szpinaku&lt;br /&gt;sól&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Przygotowanie:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;1.Rozgrzej oliwę w garnku.Dodaj cebulę, czosnek i przyprawy i podsmażaj aż całość zacznie bosko pachnieć, cebula będzie miękka a czosnek zrumieniony ale nie mocno(bo zgorzknieje)&lt;br /&gt;2.Dodaj soczewicę, (ewentualnie ciecierzycę), fasolę,bulion i mietę.&lt;br /&gt;3.Gotuj na małym ogniu przykrywszy pokrywką aż soczewica będzie miękka.Zajmie to ok.20-30 minut.&lt;br /&gt;4. Dodaj sok z cytryny a po chwili dorzuć szpinak.&lt;br /&gt;5.Gotuj jeszcze ok. 5 minut. Posól do smaku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-pJJ1MSIs2z0/TlEJ1JZuCzI/AAAAAAAAAKQ/ITMcRIz5Fco/s1600/arabska+zupa+ze+szpinaku+i+soczewicy2.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="263" src="http://1.bp.blogspot.com/-pJJ1MSIs2z0/TlEJ1JZuCzI/AAAAAAAAAKQ/ITMcRIz5Fco/s320/arabska+zupa+ze+szpinaku+i+soczewicy2.jpg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;a href="http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/iii-letni-festiwal-zupy"&gt;&lt;img src="http://durszlak.pl/system/campaign/banner/2/embed_8j96MY4XdDN0idS6iC4kbx2KfdqOXgzz.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-8162807606096586758?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/8162807606096586758/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/08/arabska-zupa-z-soczewicy-fasoli-i.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/8162807606096586758'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/8162807606096586758'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/08/arabska-zupa-z-soczewicy-fasoli-i.html' title='Arabska zupa z soczewicy, fasoli i szpinaku.'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-k9rARj9hr78/TlEJwr8s28I/AAAAAAAAAKM/bb8kGKwsSMg/s72-c/arabska+zupa+z+ze+szpinaku+i+soczewicy.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-8067852427445127143</id><published>2011-08-20T11:53:00.000+02:00</published><updated>2011-08-20T11:53:10.244+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Owoce w kremie wódkowym.</title><content type='html'>Natknęłam się na ten przepis w książce:"Desery owocowe" Mari Lajos i Karoly Hemzo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I jak sie natknęłam to musiałam wypróbować.&lt;br /&gt;Nigdy nie robiłam kremu z wódką a że akurat miałam jej trochę na stanie...;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W oryginalnym przepisie podaje się go z malinami ale ja miałam zdecydowanie ochotę na nektarynki...i nie zawiodłam się!&lt;br /&gt;Właściwie uważam że można &amp;nbsp;do niego dodać wszelkie owoce które lubicie...dlaczego nie?:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-fGGTTnH5bqo/Tk-DAL381qI/AAAAAAAAAKA/SDNU-EUN8uM/s1600/krem+w%25C3%25B3dkowy.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-fGGTTnH5bqo/Tk-DAL381qI/AAAAAAAAAKA/SDNU-EUN8uM/s320/krem+w%25C3%25B3dkowy.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Owoce w kremie wódkowym.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;składniki(na 4 porcje):&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;12 nektarynek.(można spokojnie zastąpić innymi owocami wedle upodobania)&lt;br /&gt;4 żółtka&lt;br /&gt;10dkg cukru&lt;br /&gt;2dkg mąki&lt;br /&gt;1/2 l mleka&lt;br /&gt;2/3 szklanki wódki&lt;br /&gt;1,5&amp;nbsp; szklanki bitej śmietany&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Przygotowanie:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;1.Owoce pokoić &amp;nbsp;na kawałki(ja pokroiłam na ósemki) ewentualnie obrac ze skórki i ułożyć w pucharkach lub salaterkach.&lt;br /&gt;2.Żółtka utrzeć na pianę z cukrem.&lt;br /&gt;3. Dodać mąkę(uważać żeby nie powstały grudki) i dolać mleko.&lt;br /&gt;4.Całość umieścić nad parą albo na maleńkim ogniu i mieszając ogrzewać aż zgęstnieje(nie gotować!)&lt;br /&gt;5.Ostudzić.Do zimnego kremu wlać (mieszając) stopniowo wódkę a następnie delikatnie wymieszać z połową bitej śmietany.&lt;br /&gt;6.Owoce polać kremem. Udekorować resztą bitej śmietany i ewentualnie &amp;nbsp;pozostałymi owocami.&lt;br /&gt;7. Dobrze schłodzić przed podaniem!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-NTjb2pQVcnc/Tk-DD0PsemI/AAAAAAAAAKE/dpmF47S81XU/s1600/krem+w%25C3%25B3dkowy2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="297" src="http://3.bp.blogspot.com/-NTjb2pQVcnc/Tk-DD0PsemI/AAAAAAAAAKE/dpmF47S81XU/s320/krem+w%25C3%25B3dkowy2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-8067852427445127143?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/8067852427445127143/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/08/owoce-w-kremie-wodkowym.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/8067852427445127143'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/8067852427445127143'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/08/owoce-w-kremie-wodkowym.html' title='Owoce w kremie wódkowym.'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-fGGTTnH5bqo/Tk-DAL381qI/AAAAAAAAAKA/SDNU-EUN8uM/s72-c/krem+w%25C3%25B3dkowy.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-6823855410012139265</id><published>2011-08-17T12:25:00.001+02:00</published><updated>2011-08-17T12:28:05.222+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pierogi'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kluski i makarony'/><title type='text'>Pierożki Tyrolskie Prezydentowej-wersja wegetariańska</title><content type='html'>Miałśmy gotowac wszystkie wczoraj i wczoraj wrzucać efekt naszej pracy...ale zawaliłam.&lt;br /&gt;Wprawdzie nie specjalnie i z przyczyn niezależnych ode mnie ale jednak...&lt;br /&gt;Nadrabiam dzisiaj i mam nadzieję że Prezydentowa mi wybaczy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jako jedyna (chyba) robiłam wersję wegetariańską tych pierożków.I trochę pozmieniałam to i owo...np. nie dodałam kminku bo go&amp;nbsp; nie cierpię:) zastąpiłam tymiankiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyszły bardzo dobre...zapraszam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-0a5UE99bW_A/TkuVmPmU6KI/AAAAAAAAAJ0/nwBY8L4qb2k/s1600/piero%25C5%25BCki+tyrolskie2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="267" src="http://3.bp.blogspot.com/-0a5UE99bW_A/TkuVmPmU6KI/AAAAAAAAAJ0/nwBY8L4qb2k/s320/piero%25C5%25BCki+tyrolskie2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Pierożki Tyrolskie Prezydentowej-wersja wegetariańska&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;składniki:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;1. Ciasto pierogowe:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;150 g mąki przennej&lt;br /&gt;100 g drobno zmielonej mąki żytniej&lt;br /&gt;100 ml bardzo ciepłej wody&lt;br /&gt;1 jajko&lt;br /&gt;1 łyżka oliwy z oliwek&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;2.Farsz wegetariański&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;200 g kapusty kiszonej&lt;br /&gt;150 g tłustego mielonego twarogu(użyłam twarogu trzykrotnie mielonego)&lt;br /&gt;łyżka wędzonej słodkiej papryki w proszku&lt;br /&gt;1 cebula&lt;br /&gt;2 łyżki masła&lt;br /&gt;łyżeczka octu i wody(pomieszane)&lt;br /&gt;tymianek,pieprz ziołowy i czosnek granulowany.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;sól,pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;dodatkowo:&lt;/strong&gt; masło(albo masło klarowane) do obsmażenia&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;do podania:&lt;/strong&gt; posiekany świeży tymianek(znowu moja zmiana-oryginalnie był szczypiorek) oraz starty na tarce twardy ser( ja miałam kozi)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Przygotowanie:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;1.Kapustę obgotowujemy 10 min. w wodzie,osączamy i szatkujemy.&lt;br /&gt;2.Cebulkę kroimy w małą kostkę.&lt;br /&gt;3.Na patelni rozpuszczamy masło i podsmażamy cebulkę na złoto a następnie dodajemy kapustę,wędzoną paprykę, tymianek.&lt;br /&gt;4.Dodajemy mieszankę octu i wody i dusimy ok. 5 minut na małym ogniu.&lt;br /&gt;5.Zostawiamy do całkowitego ostygnięcia!!!&lt;br /&gt;6. Mieszamy z twarożkiem i doprawiamy do smaku pieprzem,pieprzem ziołowym,czosnkiem i solą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7.Robimy ciasto na pierogi... mieszamy wszytkie składniki na ciasto i zagniatamy.&lt;br /&gt;8.Ciasto rozwałkowujemy na grubość ok. 2-3 mm.(można cieniej ale ja lubię takie grubsze ciasto w pierogach) i wykrawamy kółka o śednicy około 9 cm.&lt;br /&gt;9.Na kółeczko kładziemy łyżkę farszu i dokładnie zlepiamy brzegi(można lekko podwijać tworząc "falbankę")&lt;br /&gt;10.Gotowe pierogi wrzucamy do garnka z wrzącą osoloną wodą i gotujemy jeszcze ok. 2 minut od wypłynięcia.Wyjmujemy łyżką cedzakową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;11.Na patelni rozgrzewamy masło(jeżeli jest zwykłe to klarujemy czyli zbieramy z niego pianę aż stanie się klarowne)- ja użyłam gotowego masła klarowanego.&lt;br /&gt;12. Podsmażamy pierożki z obu stron na złoty kolor.&lt;br /&gt;13. Podajemy postypane zieleniną i startym serem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z podanych proporcji wyszło mi 16 pierogów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-BBn3Z1_8RdQ/TkuW2pJv0fI/AAAAAAAAAJ8/epDwaDKRwd0/s1600/piero%25C5%25BCki+tyrolskie.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-BBn3Z1_8RdQ/TkuW2pJv0fI/AAAAAAAAAJ8/epDwaDKRwd0/s320/piero%25C5%25BCki+tyrolskie.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-6823855410012139265?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/6823855410012139265/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/08/pierozki-tyrolskie-prezydentowej-wersja.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/6823855410012139265'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/6823855410012139265'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/08/pierozki-tyrolskie-prezydentowej-wersja.html' title='Pierożki Tyrolskie Prezydentowej-wersja wegetariańska'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-0a5UE99bW_A/TkuVmPmU6KI/AAAAAAAAAJ0/nwBY8L4qb2k/s72-c/piero%25C5%25BCki+tyrolskie2.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-6260967369006857127</id><published>2011-08-13T19:39:00.000+02:00</published><updated>2011-08-13T19:39:56.043+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przystawki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przekąski'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przegryzki'/><title type='text'>Czosnkowa polenta z sosem jogurtowo-miętowym</title><content type='html'>Uwielbiam polentę:)&lt;br /&gt;Czy wy też???&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwielbiam ją za optymistyczny słoneczny kolor i oczywiście za smak...a odkąd odkryłam w naszym markecie polentę błyskawiczną to już szaleję na całego:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbardziej lubię podsmażoną albo porządnie zgrillowaną:)&lt;br /&gt;I oczywiście sos...tym razem jogurtowo-miętowy bo weekend cieplutki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-is-KvxAZyK8/Tka2B-4EZ9I/AAAAAAAAAJw/gVn732fMHNU/s1600/czosnkowa+polenta2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="244" src="http://4.bp.blogspot.com/-is-KvxAZyK8/Tka2B-4EZ9I/AAAAAAAAAJw/gVn732fMHNU/s320/czosnkowa+polenta2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;CZOSNKOWA POLENTA Z SOSEM JOGURTOWO-MIĘTOWYM.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;składniki:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Polenta&lt;/strong&gt; &lt;strong&gt;:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;150 g polenty(najlepiej błyskawicznej)&lt;br /&gt;4 szklanki wody albo wywaru warzywnego( z wywarem smaczniejsza)&lt;br /&gt;sól, łyżka masła i pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;dodatkowo:&lt;/strong&gt; oliwa z oliwek i kilka ząbków czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Sos jogurtowy:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;opakowanie jogurtu typu bałkańskiego lub greckiego(ok. 250g)&lt;br /&gt;garść listków świeżej mięty&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Przygotowanie:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.Zagotować wodę albo wywar warzywny.&lt;br /&gt;2.Dodać 150g polenty(kubek) i ubijać trzepaczką przez 2-3 minuty.&lt;br /&gt;3.Gotować(na malutkim ogniu!-łatwo sie przypala) mieszając drewnianą łyżką aż polenta zgęstnieje i będzie odstawać od ścianek garnka( w przypadku błyskawicznej zajmuje to ok. 5 minut a zwykłej nawet 30-40 min)&lt;br /&gt;4.Na koniec możemy doprawić ją łyżką masła,posolić do smaku i dodać pieprz lub te przyprawy które lubimy najbardziej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5.Jeszcze ciepłą polentę rozsmarowujemy na grubość 1-1,5 cm na blaszce do pieczenia i pozostawiamy do całkowitego ostygnięcia. Najlepiej na parę godzin.&lt;br /&gt;6.Po tym czasie kroimy na trojkąty i obsmażamy na &amp;nbsp;czosnkowej oliwie z obu stron aż stanie sie rumiana i chrupiąca:) Podajemy jeszcze gorącą z porządną miseczką sosu jogurtowego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-eYwas8QctSk/Tka18wz4CfI/AAAAAAAAAJs/zOR640QojQw/s1600/czosnkowa+polenta1.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="276" src="http://1.bp.blogspot.com/-eYwas8QctSk/Tka18wz4CfI/AAAAAAAAAJs/zOR640QojQw/s320/czosnkowa+polenta1.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Oliwa czosnkowa:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Na zimną oliwę wrzucamy parę przepołowionych ząbków czosnku i podgrzewamy mieszając aż oliwa nabierze czosnkowego aromatu a zabki się zrumienią.&lt;br /&gt;Zrumienionego czosnku nie wyrzucamy ale odkładamy i w wolnej chwili chrupiemy:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Sos jogurtowo-miętowy:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Jogurt mieszamy z posiekanymi drobno listkami świeżej mięty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Pysznie!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-6260967369006857127?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/6260967369006857127/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/08/czosnkowa-polenta-z-sosem-jogurtowo.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/6260967369006857127'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/6260967369006857127'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/08/czosnkowa-polenta-z-sosem-jogurtowo.html' title='Czosnkowa polenta z sosem jogurtowo-miętowym'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-is-KvxAZyK8/Tka2B-4EZ9I/AAAAAAAAAJw/gVn732fMHNU/s72-c/czosnkowa+polenta2.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-8175451195987973457</id><published>2011-08-06T17:59:00.001+02:00</published><updated>2011-08-06T18:00:58.275+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='babeczki'/><title type='text'>Babeczki cukiniowe z limonkowym lukrem</title><content type='html'>Po pewnym rozczarowaniu &amp;nbsp;tortem botwinkowym postanowiłam szybko odczarować warzywka w wypiekach i wzięłam sie za &amp;nbsp;upatrzone od dawna babeczki z cukinią.&lt;br /&gt;I to był bardzo dobry wybór!&lt;br /&gt;Są wilgotne ale nie zbite...delikatne z lekkim orzechowym posmakiem..nie za słodkie z aromatycznym lukrem.&lt;br /&gt;Dla mnie ideał:)&lt;br /&gt;I powiem nieskromnie że nie tylko dla mnie...dostałam bardzo pozytywne informacje zwrotne więc polecam z całym entuzjazmem i przekonaniem:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-_4T0A9ZAAaQ/Tj1krH0T8AI/AAAAAAAAAJk/IIbC9a_ABN0/s1600/babeczki+cukiniowe.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="233" src="http://2.bp.blogspot.com/-_4T0A9ZAAaQ/Tj1krH0T8AI/AAAAAAAAAJk/IIbC9a_ABN0/s320/babeczki+cukiniowe.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przepis pochodzi z książki:"BABECZKI, nowa kuchnia włoska" -Gazeta wyborcza.&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;BABECZKI CUKINIOWE Z LIMONKOWYM LUKREM&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;ciasto:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;300g mąki&lt;br /&gt;2 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;1 łyżeczka sody oczyszczonej&lt;br /&gt;100g brązowego cukru&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;łyżeczka skórki startej z limonki&lt;br /&gt;75g orzechów włoskich, posiekanych( &amp;nbsp;ja dałam 120g i &amp;nbsp;rozbiłam je w moździeżu)&lt;br /&gt;180g rodzynek(pominęłam)&lt;br /&gt;2 duże jajka&lt;br /&gt;1/3 szklanki oleju roślinnego&lt;br /&gt;1/4 szklanki soku z limonek&lt;br /&gt;1/4 szklanki mleka(ja dałam 1/3 szklanki)&lt;br /&gt;200g startej drobno cukinii&lt;br /&gt;dodatkowo masło do wysmarowania foremek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lukier:&lt;br /&gt;150g cukru pudru&lt;br /&gt;łyżka soku z limonki&lt;br /&gt;łyżeczka skórki startej z limonki&lt;br /&gt;90g śmietankowego serka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.Suche składniki( czyli mąkę,sól,proszek do pieczenia,sodę,cukier,skórkę z limonki i orzechy) wsypałam do miski&lt;br /&gt;2.Mokre(jajka,sok z limonki,mleko i olej) ucierałam mikserem aż do uzyskania gładkiej masy)&lt;br /&gt;3.Połączyłam suche i mokre składniki i krótko wymieszałam( to ważne...musza zostać grudki. Za długie i dokadne mieszanie sprawi że babeczki wyjdą gliniaste)&lt;br /&gt;4.Ciasto nakładałam do foremek do 2/3 ich wysokości i piekłam ok. 20 minut w nagrzanym piekarniku z termoobiegiem w 180 stopniach.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5.Składniki na lukier ucierałam aż uzyskał gęstą kremową konsystencję. Udekorowałam przestudzone babeczki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-53fS2Z14PR4/Tj1kuaQPK7I/AAAAAAAAAJo/D1C5jNJyA00/s1600/babeczki+cukiniowe2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="276" src="http://2.bp.blogspot.com/-53fS2Z14PR4/Tj1kuaQPK7I/AAAAAAAAAJo/D1C5jNJyA00/s320/babeczki+cukiniowe2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!!&lt;br /&gt;Dam głowę że znikną równie szybko co u mnie!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-8175451195987973457?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/8175451195987973457/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/08/babeczki-cukiniowe-z-limonkowym-lukrem.html#comment-form' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/8175451195987973457'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/8175451195987973457'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/08/babeczki-cukiniowe-z-limonkowym-lukrem.html' title='Babeczki cukiniowe z limonkowym lukrem'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-_4T0A9ZAAaQ/Tj1krH0T8AI/AAAAAAAAAJk/IIbC9a_ABN0/s72-c/babeczki+cukiniowe.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-5324336933646049194</id><published>2011-07-30T00:07:00.000+02:00</published><updated>2011-07-30T00:07:21.073+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Torty'/><title type='text'>Tort botwinkowy na słodko.</title><content type='html'>Pierwsze co mi przychodzi do głowy kiedy usiłuję go opisać to: inny...specyficzny...dziwny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Musiałam go zrobić nie licząc się z konsekwencjami chociaż zdawałam sobię sprawę że efekt moich wysiłków może być różny....&lt;br /&gt;Pod względem technicznym udał sie znakomicie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli chodzi o smak...hmmm...tak naprawdę zasmakował chyba tylko jednemu mojemu koledze co to lubi takie dziwności jeść.&lt;br /&gt;Nie było to złe ale jednak jak na nasz gust trochę zbyt wydumane...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No ale...tak czy inaczej przedstawiam wam:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Tort przekładany botwiną.&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-QCc9ScfHK9E/TjMsBLJGr5I/AAAAAAAAAJY/8HAvvvrpmyU/s1600/tort+botwinkowy.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="238" src="http://2.bp.blogspot.com/-QCc9ScfHK9E/TjMsBLJGr5I/AAAAAAAAAJY/8HAvvvrpmyU/s320/tort+botwinkowy.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;składniki:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;ciasto:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;500g mąki&lt;br /&gt;250g masła&lt;br /&gt;100g cukru pudru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Makę i cukier puder posiekaj z masłem i zagnieć szybko kruche ciasto. Włóż do lodówki na godzinę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Farsz:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;liście botwiny(ok.2 szklanek po posiekaniu)&lt;br /&gt;150g cukru pudru&lt;br /&gt;rodzynki&lt;br /&gt;orzeszki piniowe&lt;br /&gt;ew.mały kieliszek koniaku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Liście umyj...osusz i posiekaj bardzo drobno.&lt;br /&gt;Dodaj cukier puder,rodzynki i orzeszki( ew. koniak) i dokładnie wymieszaj.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Schłodzone ciasto podziel na dwie równe części.&lt;br /&gt;Rozwałkuj placki o wielkości i kształcie formy(okragłe lub prostokątne)&lt;br /&gt;Jednym wyłóż formę, rozsmaruj na nim masę botwinkową i przykryj dokładnie drugim plackiem.&lt;br /&gt;Połącz mocno brzegi zwilżając je mlekiem lub wodą i zaciskając.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wierzch posmaruj rozmłuconym jajkiem i nakłuj w kilku miejscach widelcem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piecz w nagrzanym piekarniku w 200 stopniach z termoobiegiem ok.20 minut aż się zrumieni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-X2trKwlDehk/TjMsFwEkEEI/AAAAAAAAAJc/DuasiUWpCh0/s1600/tort+botwinkowy2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="291" src="http://2.bp.blogspot.com/-X2trKwlDehk/TjMsFwEkEEI/AAAAAAAAAJc/DuasiUWpCh0/s320/tort+botwinkowy2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Polecam eksperymentatorom, tym co lubią nieznane wyzwania i szalonym kucharzom:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Jednak nie żałuję:)&lt;br /&gt;Po pierwsze wiem już że na pewno wykorzystam przepis na ciasto i sposób przygotowania placka(tortu przekładanego) do innych celów.&lt;br /&gt;Po drugie mam satysfakcję że spróbowałam i sie nie ulękłam:)&lt;br /&gt;Po trzecie miałam dobrą zabawę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-8WIz70J0K3w/TjMsJljypOI/AAAAAAAAAJg/wwMKFewPnek/s1600/tort+botwinkowy3.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="256" src="http://2.bp.blogspot.com/-8WIz70J0K3w/TjMsJljypOI/AAAAAAAAAJg/wwMKFewPnek/s320/tort+botwinkowy3.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S.2 Przepis podstawowy pochodzi z książki: "Barokowa melokuchnia(nie tuczy)"-Philippe Beaussant&lt;br /&gt;i został przeze mnie tylko trochę zmodyfikowany.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-5324336933646049194?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/5324336933646049194/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/tort-botwinkowy-na-sodko.html#comment-form' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/5324336933646049194'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/5324336933646049194'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/tort-botwinkowy-na-sodko.html' title='Tort botwinkowy na słodko.'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-QCc9ScfHK9E/TjMsBLJGr5I/AAAAAAAAAJY/8HAvvvrpmyU/s72-c/tort+botwinkowy.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-325601970839033639</id><published>2011-07-28T17:08:00.000+02:00</published><updated>2011-07-28T17:08:20.760+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przystawki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Warzywa'/><title type='text'>Rijad z bakłażanów i cieciorki.</title><content type='html'>To chyba najlepsza rzecz z bakłażana jaką miałam okazję ostatnio zjeść!&lt;br /&gt;Zapach jaki wytwarza w czasie przebywania w piekarniku mało nie doprowadził mnie do szaleństwa z uciechy.Ten czosnek i tymianek...&lt;br /&gt;A smak...ojjjj...nawet nie potrafię powiedziec czy lepsza była gorąca i świeżutka czy następnego dnia na zimno...jedno jest pewne GORĄCO POLECAM...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-0BGutu1QYk4/TjF7O7AzwVI/AAAAAAAAAJU/PKgQpINnzds/s1600/rijad+z+bak%25C5%2582a%25C5%25BCana2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="246" src="http://1.bp.blogspot.com/-0BGutu1QYk4/TjF7O7AzwVI/AAAAAAAAAJU/PKgQpINnzds/s320/rijad+z+bak%25C5%2582a%25C5%25BCana2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie jest to danie z tych wyjściowych co pięknie wyglądają na stole( podobnie jak np. leczo) ale smak jest tak dobry że nie ma to najmniejszego znaczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis pochodzi z książki:Przewodnik kulinarny Pascal-EGIPT,TUNEZJA,MAROKO.&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Dalia Nazmi-Fahim&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Katarzyna Górak-Sosnowska&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Mirek Drewniak&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;RIJAD Z BAJKŁAŻANÓW I CIECIORKI&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;składniki:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;2 duże bakłażany&lt;br /&gt;puszka cieciorki&lt;br /&gt;4 ząbki czosnku(ja dodałam znacznie więcej)&lt;br /&gt;szklanka oliwy(dałam połowę)&lt;br /&gt;2 gałązki świeżego tymianku(znowu dałam więcej)&lt;br /&gt;6 pomidorów&lt;br /&gt;2 papryczki chilli( pominęłam)&lt;br /&gt;1 szklanka rosołu(dałam bulion warzywny vegański)&lt;br /&gt;sól&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;1.Bakłażany umyć, pokroić wzdłóż na plastry. Posolić i odstawić aż puszczą sok.Wypłukać,osuszyć i mocno podsmażyć na oliwie aż się przyrumienią.&lt;br /&gt;2.Na tej samej patelni podsmażyć pokrojoną w plasterki cebulę i posiekany(nie przeciśnięty przez praskę!)czosnek.&lt;br /&gt;3.Pomidory sparzyć,obrać i usunąć pestki( to naprawdę zmienia smak potrawy chociaż nie jest &amp;nbsp;konieczne).Pokroić na plasterki i posypać solą.&lt;br /&gt;4.Cieciorkę osączyć z zalewy.Jeżeli ktoś używa chilli to pokroić je na plasterki.&lt;br /&gt;5. Wszystkie składniki układac warstwami w naczyniu żaroodpornym( ja zaczęłam od bakłażana, potem cebulka z czosnkiem,cieciorka,pomidory, tymianek aż do wyczerpania składników)&lt;br /&gt;6.Zalać rosołem(albo bulionem warzywnym) i piec w 180 stopniach &amp;nbsp;ok.40 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-xmSrBDywmMY/TjF7K-gnYaI/AAAAAAAAAJQ/VDpk90lgois/s1600/rijad+z+bak%25C5%2582a%25C5%25BCana.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="233" src="http://1.bp.blogspot.com/-xmSrBDywmMY/TjF7K-gnYaI/AAAAAAAAAJQ/VDpk90lgois/s320/rijad+z+bak%25C5%2582a%25C5%25BCana.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SMACZNEGO!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-325601970839033639?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/325601970839033639/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/rijad-z-bakazanow-i-cieciorki.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/325601970839033639'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/325601970839033639'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/rijad-z-bakazanow-i-cieciorki.html' title='Rijad z bakłażanów i cieciorki.'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-0BGutu1QYk4/TjF7O7AzwVI/AAAAAAAAAJU/PKgQpINnzds/s72-c/rijad+z+bak%25C5%2582a%25C5%25BCana2.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-2016818683583790428</id><published>2011-07-26T17:55:00.000+02:00</published><updated>2011-07-26T17:55:23.975+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne sprawy:)'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Zupa krem z cukini i  żółtej papryki.(i łańcuszek)</title><content type='html'>Uwielbiam cukinię.&lt;br /&gt;Właściwie nie wiem dokładnie za co..za zieloną woskową skórkę? Kremowy i miękki miąższ?&lt;br /&gt;Za nienarzucający się ale wyraźny świeży smak?&lt;br /&gt;Za to z jaką łatwością dostraja się do innych smaków tworząc harmonijną całość?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To naprawde nie jest najważniejsze:)&lt;br /&gt;Najważniejsze jest to że nie wyobrażam sobie bez niej lata:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;ZUPA KREM Z CUKINI I ŻÓŁTEJ PAPRYKI&amp;nbsp;&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Składniki:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;2 średnie cukinie&lt;br /&gt;2 żółte papryki&lt;br /&gt;dwie &amp;nbsp;cebule( nie za duże)&lt;br /&gt;parę ząbków czosnku&lt;br /&gt;śmietana 18%&lt;br /&gt;dobrej jakości curry&lt;br /&gt;sól, pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Przygotowanie:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1Paprykę oczyścić z nasion i pokroić w paski.&lt;br /&gt;2.Cukinie pokroić na półplasterki.&lt;br /&gt;3. Cebule obrać i pokroić w kostkę&lt;br /&gt;4.Czosnek obrać i pokroić na mniejsze kawałki&lt;br /&gt;5. Do garnka wrzucić warzywa.Zalać wodą lub bulionem aby trochę je przykrywała.Gotować do &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;miękkości.&lt;br /&gt;6.Przestudzić i zmiksować całość.&lt;br /&gt;7. Dodać do smaku dobrej jakości curry w proszku(żółte).Ja zwykle daję ok. łyżeczki.&lt;br /&gt;8. Doprawić solą i pieprzem.&lt;br /&gt;9. Wymieszać i gotować jeszcze parę minut.&lt;br /&gt;10.Dodać śmietanę.Wymieszać i podawać z posiekaną natką pietruszki i groszkiem ptysiowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-1zm4m1IETR0/Ti7im2cTRaI/AAAAAAAAAJM/kEBmPGhEnbs/s1600/zupa+krem+z+cukinii.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-1zm4m1IETR0/Ti7im2cTRaI/AAAAAAAAAJM/kEBmPGhEnbs/s320/zupa+krem+z+cukinii.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tyle:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. W ciągu doby dostałam zaproszenia do łańcuszka od trzech różnych osób...Jest mi z tego powodu bardzo miło:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nominowały mnie:&lt;br /&gt;Magda z bloga &lt;a href="http://yobada.blogspot.com/"&gt;Obados na obiados&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;Gin z bloga &lt;a href="http://razadobrze.blogspot.com/"&gt;Pożeraczka czyli raz a dobrze&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;oraz Bazylia z &lt;a href="http://kuchniabazylii.blogspot.com/"&gt;Kuchni Bazylii&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem więc potrójnie zaszczycona:) dziękuję dziewczyny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jednak &amp;nbsp;bliska jestem stanowisku Holgi (&lt;a href="http://addandmix.blogspot.com/"&gt;klik&lt;/a&gt;) dlatego &amp;nbsp;też nie wytypuję 16 blogów...&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-ATLIpqs5k6M/Ti7fP1F6AWI/AAAAAAAAAJI/YwqXaPhgcnA/s1600/wyroznienie.png" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://3.bp.blogspot.com/-ATLIpqs5k6M/Ti7fP1F6AWI/AAAAAAAAAJI/YwqXaPhgcnA/s1600/wyroznienie.png" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Ale napiszę o sobie parę rzeczy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1. Z wykształcenia jestem botanikiem ale pracuję w histopatologii.&lt;br /&gt;2.Nie cierpię placków ziemniaczanych i creme brulee.&lt;br /&gt;3.Uwielbiam taniec arabski i kuchnię arabską.&lt;br /&gt;4. Jestem wegetarianką.&lt;br /&gt;5.Mieszkam w Warszawie, korzenie mam góralskie a kocham Kazimierz Dolny nad Wisłą.&lt;br /&gt;6.Lubię wieczorami przesiadywać w ogrodzie i budzić się na wschód słońca.&lt;br /&gt;7.Odpowiem( w jakiś sposób;p) na każde z pytań znajdujące się pod tym postem w komentarzach(ale jestem odważna,ha,ha) bo rzadko mam coś do ukrycia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;PA!:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-2016818683583790428?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/2016818683583790428/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/zupa-krem-z-cukini-i-zotej-paprykii.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/2016818683583790428'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/2016818683583790428'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/zupa-krem-z-cukini-i-zotej-paprykii.html' title='Zupa krem z cukini i  żółtej papryki.(i łańcuszek)'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-1zm4m1IETR0/Ti7im2cTRaI/AAAAAAAAAJM/kEBmPGhEnbs/s72-c/zupa+krem+z+cukinii.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-1811673521930470292</id><published>2011-07-23T18:32:00.000+02:00</published><updated>2011-07-23T19:34:21.506+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przekąski'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pikantne tarty'/><title type='text'>Odwrócona tarta z ziemniakami i tapenadą z czarnych oliwek</title><content type='html'>Czasem kręcę się po domu z poczuciem mało konkretnej acz dokuczliwej potrzeby zjedzenia czegoś dobrego.&lt;br /&gt;Problem w tym że nie do końca wiem co to miałoby znaczyć...&lt;br /&gt;Bo &amp;nbsp;tym "czymś dobrym" nie był ani deser malinowy którego kawałek został w lodówce...ani zupa-krem z cukinii stojąca na kuchence...ani nawet skrzętnie ukryty słoik nutelli...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No...chciałoby się tartę...ale z tym nie...z tym nie...z tym nie....ech...&lt;br /&gt;no i ziemniaki też by się chciało...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak to sobie szło aż przypomniałam sobie że gdzieś widziałam przepis na tartę z ziemniakami i czarnymi oliwkami w formie wariacji na temat Tarty Tatin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tak powstało to "coś dobrego" za czym dzisiaj tęskniłam...poczułam że trafiłam w sedno po pierwszym kęsie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-splD6mmEX5E/Tir2IdbwhGI/AAAAAAAAAJE/_vkosOLu1zM/s1600/tarta+ziemniaczana4.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="285" src="http://1.bp.blogspot.com/-splD6mmEX5E/Tir2IdbwhGI/AAAAAAAAAJE/_vkosOLu1zM/s320/tarta+ziemniaczana4.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&amp;nbsp;Odwrócona tarta z ziemniakami i tapenadą z czarnych oliwek&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ciasto:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Słone ciasto półkruche&lt;/i&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;składniki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;300g mąki&lt;br /&gt;100g masła&lt;br /&gt;100g białego sera&lt;br /&gt;2 żółtka&lt;br /&gt;3 łyżki bardzo zimnej wody&lt;br /&gt;łyżeczka soku z cytryny&lt;br /&gt;pół łyżeczki soli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przesianą mąkę posiekać z masłem za pomocą noża.&lt;br /&gt;Dodać sól, sok z cytryny,żółtka,wodę i ser.&lt;br /&gt;Zagnieść ciasto i włożyć do lodówki żeby się schłodziło(ok. 1 godziny)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Obłożenie:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;i&gt;Moja Tapenada z czarnych oliwek&lt;/i&gt;(można spokojnie zastapić taką ze słoiczka)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;składniki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;szklanka czarnych oliwek bez pestek&lt;br /&gt;pół pęczka natki pietruszki&lt;br /&gt;1/3 szklanki oliwy&lt;br /&gt;słonecznik-nasiona(ok. łyżki)&lt;br /&gt;dwa duże ząbki czosnku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko dokładnie zmiksować na gładką masę.&lt;br /&gt;Oliwki są już słone więc ja nie solę jej dodatkowo ale jeżeli ktoś lubi bardziej słone rzeczy..nic nie stoi na przeszkodzie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Ziemniaki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Obrane, pokrojone na grube plastry i zrumienione na patelni na oliwie(posypałam je dodatkowo solą i pieprzem)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Przygotowanie tarty:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.Formę wysmarować oliwą .&lt;br /&gt;2.Rozłożyć na dnie zrumienione ziemniaki.&lt;br /&gt;3. Posmarować tapenadą&lt;br /&gt;4.Schłodzone ciasto rozwałkować na placek odrobinę większy niż wielkość formy.&lt;br /&gt;5.Przykryć nim ziemniaki z tapenadą mocno przyciskając i zawijajac brzegi ciasta delikatnie pod spód.&lt;br /&gt;6.Ciasto nakłuć w wielu miejscach widelcem i posmarować rozmłuconym jajkiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-Z4h1MO4msWM/Tir16vNerAI/AAAAAAAAAI4/GbXXRpwWwTI/s1600/tarta+ziemniaczana.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="223" src="http://2.bp.blogspot.com/-Z4h1MO4msWM/Tir16vNerAI/AAAAAAAAAI4/GbXXRpwWwTI/s320/tarta+ziemniaczana.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;7.Piec w temperaturze 210 stopni w nagrzanym piekarniku z termoobiegiem przez ok.30 minut.&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp;Ciasto powinno się ładnie zrumienić.&lt;br /&gt;8.Upieczone ciasto odstawić na chwilę do przestudzenia po czym odwrócić na deskę lub talerz(trzeba to zrobić szybko i sprawnie) Najlepiej wcześniej oddzielić dla pewności boki ciasta od formy nożem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-JPICZhhcMAc/Tir2AjJt4KI/AAAAAAAAAI8/-v-OQJ-54fw/s1600/tarta+ziemniaczana2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="220" src="http://1.bp.blogspot.com/-JPICZhhcMAc/Tir2AjJt4KI/AAAAAAAAAI8/-v-OQJ-54fw/s320/tarta+ziemniaczana2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I już.&lt;br /&gt;Można pałaszować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis na ciasto półkruche pochodzi z książki Hanny Szymanderskiej "Pikantne ciasta i ciasteczka" i jest to naprawdę dobre ciasto. Na pewno będę wykorzystywała je częściej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Natomiast inspiracją na farsz jak się okazało był 40 numer dodatku do poradnika domowego"Biblioteka Poradnika Domowego- pomysły na dania z ziemniakami" chociaż jestem pewna że pierwotnie widziałam ten przepis &amp;nbsp;w miesięczniku "Kuchnia"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-4W7Aj9a-YKk/Tir2ETY--zI/AAAAAAAAAJA/sz-5FPw3yX0/s1600/tarta+ziemniaczana3.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="213" src="http://4.bp.blogspot.com/-4W7Aj9a-YKk/Tir2ETY--zI/AAAAAAAAAJA/sz-5FPw3yX0/s320/tarta+ziemniaczana3.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-1811673521930470292?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/1811673521930470292/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/odwrocona-tarta-z-ziemniakami-i.html#comment-form' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1811673521930470292'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1811673521930470292'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/odwrocona-tarta-z-ziemniakami-i.html' title='Odwrócona tarta z ziemniakami i tapenadą z czarnych oliwek'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-splD6mmEX5E/Tir2IdbwhGI/AAAAAAAAAJE/_vkosOLu1zM/s72-c/tarta+ziemniaczana4.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-4523348627602030409</id><published>2011-07-22T17:58:00.000+02:00</published><updated>2011-07-22T17:58:38.812+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Bawarski deser malinowy</title><content type='html'>Znowu wracam do malin..bo dzisiaj jakoś tak...soczyście...czerwono...listownie...nieprzyzwoicie odrobinę:)&lt;br /&gt;Zarumieniłam się...zaczerwieniłam...oddech się troszkę przyspieszył..źrenice rozszerzyły...&lt;br /&gt;Tak, dzisiaj zdecydowanie pora na maliny...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-giHfSMgyz7M/TimdQv50mDI/AAAAAAAAAI0/L6-Xj7JbIrQ/s1600/bawarski+malinowy2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="225" src="http://4.bp.blogspot.com/-giHfSMgyz7M/TimdQv50mDI/AAAAAAAAAI0/L6-Xj7JbIrQ/s320/bawarski+malinowy2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Bawarski deser malinowy:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;składniki:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;500g malin&lt;br /&gt;125g cukru pudru&lt;br /&gt;200ml śmietanki 30%&lt;br /&gt;2 łyżki soku pomarańczowego( ja użyłam cytrynowego ale ja lubię kwaśniejsze desery)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;agar-agar albo żelatyna( ja zrobiłam na agarze)- jeżeli używacie agaru to potrzebne będą dwie i pół łyżeczki( na opakowaniu jest że 5g czyli jedna łyżeczka na pól litra płynu ale zawsze dodaję więcej) a jeżeli żelatyny to trzy łyżeczki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;200ml sosu malinowego i maliny do przybrania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;przygotowanie:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;1.Maliny zmiksować z cukrem( można przetrzeć przez sitko), dodać 100 ml wody.Odlać pół szklanki płynu.&lt;br /&gt;2.Śmietankę ubić.&lt;br /&gt;3. Sok i &amp;nbsp;odlany przecier wymieszać i zagotować.Do gorącego wsypać agar albo żelatynę.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dokładnie wymieszać aż się rozpuści. Lekko przestudzić.&lt;br /&gt;4.Wlać mieszaninę do reszty przecieru i dokładnie wymieszać.&lt;br /&gt;5. Całośc delikatnie wymieszać z ubitą śmietanką.&lt;br /&gt;6.Przelać do formy i chłodzić co najmniej 3 godziny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby wyjąć deser należy formę na kilka sekund zanurzyć w gorącej wodzie i obracając delikatnie wyjąć na talerz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sos malinowy( u mnie przetarte owoce ) nałożyć na wierzch deseru i rozprowadzić delikatnie szpatułką...na wierzch ułożyć maliny...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-4WCODPVQ5Kc/TimdNUnl6mI/AAAAAAAAAIw/6fRpyk_Z_1A/s1600/bawarski+malinowy.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-4WCODPVQ5Kc/TimdNUnl6mI/AAAAAAAAAIw/6fRpyk_Z_1A/s320/bawarski+malinowy.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opierałam się na przepisie z książki"Desery Świata"wydawnictwa Twój Styl.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SMACZNEGO!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-4523348627602030409?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/4523348627602030409/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/bawarski-deser-malinowy.html#comment-form' title='Komentarze (30)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/4523348627602030409'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/4523348627602030409'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/bawarski-deser-malinowy.html' title='Bawarski deser malinowy'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-giHfSMgyz7M/TimdQv50mDI/AAAAAAAAAI0/L6-Xj7JbIrQ/s72-c/bawarski+malinowy2.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>30</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-4508816921612051375</id><published>2011-07-21T19:52:00.000+02:00</published><updated>2011-07-21T19:54:47.390+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ser'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kluski i makarony'/><title type='text'>Leniwe z sosem jagodowym i melisą</title><content type='html'>Nie mogę się zdecydować czy bardziej kocham maliny czy jagody...&lt;br /&gt;Mogłabym jeść codziennie i jedne i drugie.&lt;br /&gt;Ale o ile maliny kojarzą mi się raczej zmysłowo: z dusznym, słodkim zapachem...nagrzaną od słońca skórą...pierwszymi doświadczeniami...&lt;br /&gt;O tyle jagody są dla mnie kwintesencją dziecięcości i małych radości...zjadania ich prosto z krzaczka..podniecających wypraw do lasu...porównywania między sobą fioletowych od ich soku języków...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzisiaj czuję się jak dziecko...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego zapraszam was na:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-ZnWqiDOJJf4/TihnOa5RDXI/AAAAAAAAAIo/s3G12Pdx4w4/s1600/leniwe+z+jagodami.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-ZnWqiDOJJf4/TihnOa5RDXI/AAAAAAAAAIo/s3G12Pdx4w4/s320/leniwe+z+jagodami.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Leniwe z sosem jagodowym i melisą&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Leniwe&lt;/b&gt;:&lt;br /&gt;80 dag białego sera&lt;br /&gt;dwa jajka&lt;br /&gt;szklanka mąki&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ser mielimy. Mieszamy z żółtkami.&lt;br /&gt;Białka ubijamy z odrobiną soli na pianę.&lt;b&gt;&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;Masę serową łączymy z mąką i białkami.&lt;br /&gt;Z ciasta formujemy wałeczki...lekko spłaszczamy i kroimy ukośnie na kawałki.&lt;br /&gt;Gotujemy we wrzącej osolonej wodzie...przyda się łyżka cedzakowa:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Sos jagodowy&lt;/b&gt;:&lt;br /&gt;250 g jagód&lt;br /&gt;dwie łyżki cukru pudru&lt;br /&gt;1/4 szklanki śmietany 30%&lt;br /&gt;parę listków melisy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jagody miksujemy z cukrem i śmietaną.&lt;br /&gt;Listki melisy drobno siekamy i mieszamy z sosem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja podaję te leniwe na dwa sposoby: tradycyjnie,czyli po prostu polewam je sosem i daję do pałaszowania albo nieco bardziej oryginalnie kiedy sos wlewam do małej miseczki,układam na środku talerza a wokól leniwe.&lt;br /&gt;Nabijam je na widelec i całe zanurzam w sosie...nie muszę chyba mówić że ten drugi sposób jest moim ulubionym???&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-n1ymxVrrIQI/TihnSXWi90I/AAAAAAAAAIs/qUs4oSu-pXA/s1600/leniwe+z+jagodami2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="257" src="http://2.bp.blogspot.com/-n1ymxVrrIQI/TihnSXWi90I/AAAAAAAAAIs/qUs4oSu-pXA/s320/leniwe+z+jagodami2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;SMACZNEGO!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-4508816921612051375?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/4508816921612051375/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/leniwe-z-sosem-jagodowym-i-melisa.html#comment-form' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/4508816921612051375'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/4508816921612051375'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/leniwe-z-sosem-jagodowym-i-melisa.html' title='Leniwe z sosem jagodowym i melisą'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-ZnWqiDOJJf4/TihnOa5RDXI/AAAAAAAAAIo/s3G12Pdx4w4/s72-c/leniwe+z+jagodami.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-1782220148961062202</id><published>2011-07-20T12:45:00.000+02:00</published><updated>2011-07-20T14:41:34.105+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ciasteczka'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><title type='text'>Pszczoły(Les Abeilles)</title><content type='html'>Albo inaczej: Małe ciasteczka na miodzie ( Petits palets au miel)...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-xxyDsF9ituY/TiawqqUE7MI/AAAAAAAAAIk/x44rS_pDVJk/s1600/pszcz%25C3%25B3%25C5%2582ki3.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-xxyDsF9ituY/TiawqqUE7MI/AAAAAAAAAIk/x44rS_pDVJk/s320/pszcz%25C3%25B3%25C5%2582ki3.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis &amp;nbsp;jest nieskomplikowany...z wykorzystaniem małej ilości składników.&lt;br /&gt;Efekt bardzo smaczny...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pochodzi z książki pt."Barokowa Melokuchnia (nie tuczy) pana Philippe Beaussant&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Książkę czyta się łatwo i z uśmiechem ale ścisłe receptury nie są jej mocną stroną...za to jest wyjątkowo inspirująca:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zrobiłam ciasto z podanej ilości jajek,cukru i mąki i jeżeli nie macie wielkiej greckiej(albo polskiej) rodziny albo nie prowadzicie przedszkola to radzę jednak zmniejszyć ich ilość o połowę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyszło mi tyle "pszczółek" że nie wiedziałam co z nimi zrobić... bo chociaż są przesmaczne to jednak baaaardzo słodkie i nie da&amp;nbsp; rady zjeść takiego ogromu na jeden raz... nawet w kilka osób...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Teraz rozumiem już fragment: "Potrzymaj w gorącym piecu 7 do 8 minut; gdy będą przyrumienione na złoto,wyjmij,wystudź i porozdawaj wszystkim dzieciom dookoła"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Inaczej po prostu się nie da!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;A dzieciom na pewno będą smakowały.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasteczka wychodzą mięciutkie...słodko-miodowe...bardzo podobne w typie do biszkopcików ale większe i bardziej miękkie nawet następnego dnia( dzisiaj zjedliśmy je na śniadanie z serkiem orzechowym-pyszne).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;500g cukru pudru&lt;br /&gt;6 jajek&lt;br /&gt;600g mąki&lt;br /&gt;200g miodu&lt;br /&gt;10g drożdży&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Przygotowanie :&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1.Jajka ucieraj w dużej misce z cukrem pudrem na białą puszysta masę.&lt;br /&gt;2.Dodaj następnie miód i mąkę oraz drożdże( ja użyłam 1i1/2 opakowania drożdży instant) i ucieraj do uzyskania gładkiej masy.&lt;br /&gt;(Co było dla mnie zaskoczeniem...ciasto miało półpłynną aksamitną konsystencję przypominającą raczej ciasto ucierane niż drożdżowe.)&lt;br /&gt;3.Po odstawieniu na 15 minut( w książce nie było wpomniane o tym etapie ale uznałam że ciasto drożdżowe potrzebuje jednak chwili dla siebie) rozkładaj porcje ciasta na wysmarowanej masłem blasze w dość dużych odstępach (część piekłam na blasz wyłożonej papierem do pieczenia ale zdecydowanie lepiej się zdejmowało z blachy posmarowanej masłem).&lt;br /&gt;Porcja to znaczy objętość odpowiadająca łyżce stołowej.&lt;br /&gt;Ważne są duże odstępy bo ciasto "rozleje" sie łagodnie w kólko o średnicy ok. 7 cm.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-RGVj-Y7uCIo/TiawkePgs2I/AAAAAAAAAIg/KpJuxGR5Dh4/s1600/pszcz%25C3%25B3%25C5%2582ki2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="253" src="http://3.bp.blogspot.com/-RGVj-Y7uCIo/TiawkePgs2I/AAAAAAAAAIg/KpJuxGR5Dh4/s320/pszcz%25C3%25B3%25C5%2582ki2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;4.W książce nie wspomniano też w jakiej temperaturze je piec...więc wybrałam nagrzany piekarnik z termoobiegiem o temperaturze 180 stopni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;5.Piecz do zrumienienia.Zajmuje to ok.8-10 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;6.Gorące ciasto jest bardzo miękkie...trzeba je na chwilę zostawić do przestudzenia i najlepiej zdejmować z blachy szeroką łopatką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-MNl-FrjjkEA/TiawfRLchKI/AAAAAAAAAIc/PsVZOdxFAdc/s1600/pszcz%25C3%25B3%25C5%2582ki.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="243" src="http://4.bp.blogspot.com/-MNl-FrjjkEA/TiawfRLchKI/AAAAAAAAAIc/PsVZOdxFAdc/s320/pszcz%25C3%25B3%25C5%2582ki.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tyle:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego, Pszczólki Moje!!!:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-1782220148961062202?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/1782220148961062202/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/pszczoyles-abeilles.html#comment-form' title='Komentarze (27)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1782220148961062202'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1782220148961062202'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/pszczoyles-abeilles.html' title='Pszczoły(Les Abeilles)'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-xxyDsF9ituY/TiawqqUE7MI/AAAAAAAAAIk/x44rS_pDVJk/s72-c/pszcz%25C3%25B3%25C5%2582ki3.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>27</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-3588688314072435892</id><published>2011-07-20T02:22:00.000+02:00</published><updated>2011-07-20T02:22:28.280+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne sprawy:)'/><title type='text'>Ogłaszam wyniki wyborów!!!:)</title><content type='html'>Po przeliczeniu wszystkich oddanych głosów ogłaszam co następuje:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stanowczo,zdecydowanie,wyraźnie wygrały....PSZCZÓŁKI!!!&lt;br /&gt;Potem ustawił się tort botwinkowy a na szarym końcu (chociaż też na podium) drożdżowe ciasto marchewkowe...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Słowo się rzekło...będą więc pszczoły:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM ZA UDZIAŁ W ZABAWIE :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-rs-7uPufTJ0/TiYfhJSOCLI/AAAAAAAAAIY/-nPRujPvYCc/s1600/Zdjczerwone+tulipany.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-rs-7uPufTJ0/TiYfhJSOCLI/AAAAAAAAAIY/-nPRujPvYCc/s320/Zdjczerwone+tulipany.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-3588688314072435892?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/3588688314072435892/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/ogaszam-wyniki-wyborow.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/3588688314072435892'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/3588688314072435892'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/ogaszam-wyniki-wyborow.html' title='Ogłaszam wyniki wyborów!!!:)'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-rs-7uPufTJ0/TiYfhJSOCLI/AAAAAAAAAIY/-nPRujPvYCc/s72-c/Zdjczerwone+tulipany.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-8499404235995566747</id><published>2011-07-19T15:44:00.000+02:00</published><updated>2011-07-19T15:44:20.268+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Torty'/><title type='text'>Na jagody!!! cz.II -  Biszkoptowe wieżyczki -bardzo jagodowe</title><content type='html'>Jagodowy curd nie mógł tak po prostu być w całości zjedzony.&lt;br /&gt;Z części postanowiłam zrobić biszkoptowe przekładańce.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-yqT3o_n7SUI/TiWJJoRde_I/AAAAAAAAAIQ/e83fb2601HM/s1600/jagodowe+biszkopty.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="230" src="http://4.bp.blogspot.com/-yqT3o_n7SUI/TiWJJoRde_I/AAAAAAAAAIQ/e83fb2601HM/s320/jagodowe+biszkopty.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Użyłam gotowego ciemnego blatu biszkoptowego co mi się plątał po szafce...wczorajszego angielskiego kremu jagodowego i zrobiłam jagodowy lukier.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te biszkoptowe wieżyczki są&amp;nbsp; bardzo dobre...trzeba tylko uważać żeby nie nasączyć za bardzo biszkopta(co zrobilam oczywiście i co widać chyba na załączonym obrazku) bo będzie ciężko pokroić je na zgrabne kwadraty:)&lt;br /&gt;W żaden sposob jednak nie umniejszyło to ich smaku...dlatego ponad połowy już nie ma:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Składniki:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gotowy ciemny biszkopt(można oczywiscie zrobić samemu) przekrojony na pół.&lt;br /&gt;płyn do nasączania biszkopta ( ja użyłam soku z czarnej &amp;nbsp;porzeczki z odrobiną wódki)&lt;br /&gt;jagodowy curd ok.300g(&lt;a href="http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/na-jagody-cz-i-angielski-krem-jagodowy.html"&gt;przepis tu&lt;/a&gt;)&lt;br /&gt;łyżeczka przecieru z jagód, łyżeczka soku z limonki i cukier puder na lukier&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;przygotowanie&lt;/strong&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Biszkopt OSZCZĘDNIE nasączyć mieszaniną soku i alkoholu.&lt;br /&gt;Jeden blat posmarować kremem jagodowym, przykryć drugim i lekko docisnąć.&lt;br /&gt;Wierzch posmarować cienką warstwą pozostałego kremu.&lt;br /&gt;Włożyć na pół godziny do lodówki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przecier z jagód i sok z limonki wymieszać...dodać cukru pudru aż do uzyskania pożądanej konsystencji. Ucierać ok. 5 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Schłodzony biszkopt pokroić na kwadraty i polać lukrem...znów wstawić do lodówki na pól godziny...gotowe:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-I0LVrhXCQrg/TiWJPDZX55I/AAAAAAAAAIU/0nxjrvuIXfg/s1600/jagodowe+biszkopty2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="307" src="http://1.bp.blogspot.com/-I0LVrhXCQrg/TiWJPDZX55I/AAAAAAAAAIU/0nxjrvuIXfg/s320/jagodowe+biszkopty2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-8499404235995566747?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/8499404235995566747/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/na-jagody-czii-biszkoptowe-wiezyczki.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/8499404235995566747'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/8499404235995566747'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/na-jagody-czii-biszkoptowe-wiezyczki.html' title='Na jagody!!! cz.II -  Biszkoptowe wieżyczki -bardzo jagodowe'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-yqT3o_n7SUI/TiWJJoRde_I/AAAAAAAAAIQ/e83fb2601HM/s72-c/jagodowe+biszkopty.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-6147982320728126335</id><published>2011-07-18T19:01:00.000+02:00</published><updated>2011-07-18T19:04:51.058+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dodatki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Na jagody !!! cz. I - Angielski krem jagodowy( blueberries curd)</title><content type='html'>Zaczynam wątpić czy krem typu curd może być niesmaczny:)&lt;br /&gt;Zachęcona cytrynowym i malinowym postanowiłam pójść o krok dalej i kiedy zobaczyłam dzisiaj na straganie jagody...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trochę zabawy miałam ze zrobieniem przecieru jagodowego:)&lt;br /&gt;UWAGA!!! Lepiej zaopatrzcie się w porządną ceratę i fartuch kuchenny:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-qLG6k7x0jyY/TiRlpFi2IgI/AAAAAAAAAIE/SKYIhfLgBhI/s1600/blueberry+curd.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="234" src="http://1.bp.blogspot.com/-qLG6k7x0jyY/TiRlpFi2IgI/AAAAAAAAAIE/SKYIhfLgBhI/s320/blueberry+curd.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przecier wyszedł w demonicznym fioletowo-czarnym kolorze.&lt;br /&gt;Krem jest nieco jaśniejszy...prawdziwie jagodowy:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-k2oTP06IOLg/TiRls4fJ_gI/AAAAAAAAAII/izvSk4nPGr4/s1600/blueberry+curd2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="236" src="http://4.bp.blogspot.com/-k2oTP06IOLg/TiRls4fJ_gI/AAAAAAAAAII/izvSk4nPGr4/s320/blueberry+curd2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Angielski krem jagodowy(blueberries curd)&amp;nbsp;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;pół kilo jagód&lt;br /&gt;pół szklanki cukru&lt;br /&gt;pięć jajek&lt;br /&gt;120 g masła&lt;br /&gt;łyżka mąki ziemniaczanej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Przygotowanie:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jagody przebrać i opłukać( myjcie jagody!!! jako biolog usilnie proszę o wyrobienie sobie tego nawyku).&lt;br /&gt;Zmiksować i przetrzeć przez sitko.&lt;br /&gt;Jajka utrzeć z cukrem na biały puchaty krem.&lt;br /&gt;Masło pokroić w plasterki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W większym garnku zagotować wodę.&lt;br /&gt;Do mniejszego wlać przecier, jajka, wsypać mąkę ziemniaczaną .&lt;br /&gt;Wszystko dokładnie wymieszać. Garnek ustawić na większym z gorącą wodą.&lt;br /&gt;Dodać masło i mieszać całość cały czas.&lt;br /&gt;Wraz z ogrzewaniem się masy masło się rozpuści a masa zacznie gęstnieć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja po zagotowaniu podgrzewałam jeszcze (mieszając) ok. 3 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gorący krem przykryć folią spożywczą co zabezpieczy przed powstaniem nieapetycznego "kożuszka".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-EvNsL9Ecv1w/TiRlw3c1z7I/AAAAAAAAAIM/SQ-N1c0QCms/s1600/blueberry+curd3.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-EvNsL9Ecv1w/TiRlw3c1z7I/AAAAAAAAAIM/SQ-N1c0QCms/s320/blueberry+curd3.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;&lt;br /&gt;&lt;/b&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-6147982320728126335?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/6147982320728126335/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/na-jagody-cz-i-angielski-krem-jagodowy.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/6147982320728126335'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/6147982320728126335'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/na-jagody-cz-i-angielski-krem-jagodowy.html' title='Na jagody !!! cz. I - Angielski krem jagodowy( blueberries curd)'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-qLG6k7x0jyY/TiRlpFi2IgI/AAAAAAAAAIE/SKYIhfLgBhI/s72-c/blueberry+curd.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-2549106837962720759</id><published>2011-07-17T18:14:00.000+02:00</published><updated>2011-07-17T18:14:17.897+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dodatki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Tarta malinowo-malinowa i raspberries curd</title><content type='html'>Słowo się rzekło:)&lt;br /&gt;Zmówiłam się z&amp;nbsp;&lt;a href="http://cobytuzjesc.blogspot.com/2011/07/wisniowy-curd.html"&gt;Co by tu zjeść?&lt;/a&gt; że ona robi wiśniowy curd a ja malinowy...&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Ona już swój &amp;nbsp;dawno wstawiła a ja mam poślizg ale szczęśliwie &amp;nbsp;właśnie go pokonuję:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Malinowy curd był taki dobry że jedna połowa została od razu pożarta( przeze mnie) a druga wykorzystana do tarty.&lt;br /&gt;Tarta jest tak malinowa że już chyba bardziej nie może:) I jest równie smaczna co sam raspberries curd...polecam gorąco obie rzeczy!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zacznijmy od &lt;strong&gt;raspberries curd&lt;/strong&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-N3Yul2HTQrM/TiMJVLxfpyI/AAAAAAAAAH4/NEtgHJhTRjg/s1600/malinowy+curd2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-N3Yul2HTQrM/TiMJVLxfpyI/AAAAAAAAAH4/NEtgHJhTRjg/s320/malinowy+curd2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;&amp;nbsp;ok.400g malin&lt;br /&gt;5 jajek&lt;br /&gt;pół szklanki cukru&lt;br /&gt;100g masła&lt;br /&gt;łyżka mąki ziemniaczanej&lt;br /&gt;sok z połówki cytryny&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja skorzystałam z przepisu&amp;nbsp;&lt;a href="http://nikolodkuchni.blogspot.com/2011/07/curd-malinowy.html"&gt;Nikol&lt;/a&gt; zmieniając go nieco...użyłam jednego jajka mniej..troszkę większej ilości malin i jako że chciałam &amp;nbsp;zwięzłą konsystencje curdu dorzuciam łyżkę mąki ziemniacznej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Maliny zmiksowałam i przetarłam przez sitko żeby nie było pestek. Potem dodałam do nich sok z cytryny i wymieszałam.&lt;br /&gt;Jajka zmiksowałam z cukrem na białą puszysta masę i wymieszalam dokładnie z mąką ziemniaczaną.&lt;br /&gt;Masło pokroiłam w cienkie plasterki.&lt;br /&gt;Wszystko dokładnie wymieszałam i podgrzewałam w naczyniu ustawionym na innym garnku z gorącą wodą.&lt;br /&gt;Masło ładnie zaczyna się topić a masa niebawem gęstnieje.&lt;br /&gt;Cały czas ubijałam trzepaczką bo zależało mi na lekkiej i aksamitnej konsystencji:)&lt;br /&gt;Kiedy zgęstniał odstawiłam do ostygniecia przykrywając folią spożywczą żeby nie powstał brzydki "kożuszek"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz &lt;strong&gt;tarta&lt;/strong&gt;:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-00dHmXPppRQ/TiMJbq9v55I/AAAAAAAAAH8/cPsZUdcjTTg/s1600/tarta+malinowa.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-00dHmXPppRQ/TiMJbq9v55I/AAAAAAAAAH8/cPsZUdcjTTg/s320/tarta+malinowa.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto na tartę :&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;400g mąki&lt;br /&gt;3 żółtka&lt;br /&gt;pół szklanki cukru pudru&lt;br /&gt;1/2 kostki masła&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko zagniatam szybko (można ewentualnie dodać łyżkę lub dwie LODOWATEJ wody) i wstawiam na godzinę do lodówki.&lt;br /&gt;Schłodzonym ciastem wylepiam formę do tarty, nakłuwam dokładnie widelcem i piekę w nagrzanym do 190 stopni piekarniku z termoobiegiem aż się przyrumieni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Często obciążam spód papierem do pieczenia z suchą fasolą lub grochem żeby sie przypadkiem nie uwypuklił w trakcie pieczenia:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A teraz potrzeba nam tylko jeszcze jednego opakowania malin i można zacząć robić tartę:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na ostudzony spód wyłożylam malinowy curd...na wierzch poukładałam &amp;nbsp;ładne maliny i wstawiłam całość na parę godzin do lodówki .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;I w takiej wersji jest już przesmaczna...ja jeszcze polalam ją rozpuszczoną gorzką czekoladą ale nie jest to naprawdę warunek konieczny:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-j0c5xlZ_xN4/TiMJhdFtT1I/AAAAAAAAAIA/mnaO6bHyYZI/s1600/tarta+malinowa2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-j0c5xlZ_xN4/TiMJhdFtT1I/AAAAAAAAAIA/mnaO6bHyYZI/s320/tarta+malinowa2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!!&lt;br /&gt;p.s. Czuję mocno że i ten curd i ta tarta będzie u mnie często gościć:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-2549106837962720759?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/2549106837962720759/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/tarta-malinowo-malinowa-i-raspberries.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/2549106837962720759'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/2549106837962720759'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/tarta-malinowo-malinowa-i-raspberries.html' title='Tarta malinowo-malinowa i raspberries curd'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-N3Yul2HTQrM/TiMJVLxfpyI/AAAAAAAAAH4/NEtgHJhTRjg/s72-c/malinowy+curd2.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-505199822296270336</id><published>2011-07-16T18:49:00.000+02:00</published><updated>2011-07-16T18:49:43.651+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='inne sprawy:)'/><title type='text'>Sami wybierzcie!:)</title><content type='html'>Nie mogę się zdecydować co mam teraz wypróbować...za dużo przepisów mi siedzi w głowie dlatego proszę o pomoc:)))&lt;br /&gt;Wierzę w wasz wybór i intuicję.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Napiszcie co najbardziej chcielibyście zobaczyć na moim blogu:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;a)Tort de blettes( przekładany botwinkowy tort)&lt;br /&gt;b)Les Abeies(pszczoły)-małe ciasteczka miodowe&lt;br /&gt;c)Quebeckie ciasto marchewkowe na drożdżach&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na wasze podpowiedzi czekam do wtorku do wieczora(czyli do godziny 24.00)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A potem będzie się działo!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-FXxfkzs29hk/TiHA6np2J7I/AAAAAAAAAH0/KXgwifJzgrc/s1600/rudbekie.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-FXxfkzs29hk/TiHA6np2J7I/AAAAAAAAAH0/KXgwifJzgrc/s320/rudbekie.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;A to moje optymistyczne rudbekie:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-505199822296270336?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/505199822296270336/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/sami-wybierzcie.html#comment-form' title='Komentarze (28)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/505199822296270336'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/505199822296270336'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/sami-wybierzcie.html' title='Sami wybierzcie!:)'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-FXxfkzs29hk/TiHA6np2J7I/AAAAAAAAAH0/KXgwifJzgrc/s72-c/rudbekie.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>28</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-7049515095564134137</id><published>2011-07-14T17:57:00.000+02:00</published><updated>2011-07-14T18:01:42.969+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czas na herbatę'/><title type='text'>Syrop miętowo-kardamonowy</title><content type='html'>-Pierwszy raz zobaczyłam go na blogu &lt;a href="http://kuchniaprezydentowej.blogspot.com/2011/07/syrop-mietowy.html"&gt;Prezydentowej&lt;/a&gt; i od razu się zachwyciłam bo te ze sklepu to fuj...jak mydło są albo i gorzej...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście nie byłabym sobą gdybym nie pozmieniała tego i owego:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jestem miłośniczką orientalno-arabskich smaków więc do mięty wybitnie pasował mi kardamon...dodałam go w sporej ilości...a zamiast zwykłego cukru użyłam cukru trzcinowego...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W efekcie uzyskałam baaardzo słodki...miętowo orientalny syrop o ciemnym kolorze.&lt;br /&gt;Z wyglądu przypominał mi miód spadziowy a ze smaku wyjątkowo smaczną ale i słodką herbatę miętową na sposób marokański:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mnie zachwycił..ale zdaję sobie sprawę że jest nie dla wszystkich...trzeba lubić takie smaki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-FPOFMsX7oh8/Th8QXPR5eFI/AAAAAAAAAHk/tAm0H9HlAdM/s1600/syrop+mi%25C4%2599towy.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-FPOFMsX7oh8/Th8QXPR5eFI/AAAAAAAAAHk/tAm0H9HlAdM/s320/syrop+mi%25C4%2599towy.jpeg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Składniki:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dwa pęczki mięty.&lt;br /&gt;1,5 szklanki cukru trzcinowego&lt;br /&gt;10 strączków zielonego kardamonu&lt;br /&gt;ok.60 ml wódki&lt;br /&gt;sok z dwóch limonek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Przygotowanie:&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oberwać mięcie szczyty pędów i listki.&lt;br /&gt;Ziarna kardamonu wyłuszczyć i alboz mielić albo ubić w moźdźerzu.&lt;br /&gt;Przełożyć wszystko do garnuszka.&lt;br /&gt;Zalać wódką i posypać cukrem.&lt;br /&gt;Delikatnie przemieszać( można trochę zgnieść łyżką)&lt;br /&gt;Odstawić na parę godzin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Garnuszek przykryć i wstawić na mały ogień.&lt;br /&gt;Zagotować i gotować pod przykryciem na małym ogniu ok. 15 minut( w wersji podstawowej było 5 ale ja czułam potrzebę bardziej esencjonalnego syropu) po czym odstawić do ostygnięcia.&lt;br /&gt;Dokładnie przecedzić i wycisnąć listki( najlepiej przez gazę).&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodać sok z limonki...dokładnie wymieszać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Gotowe:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-wr1-K3kGMYo/Th8QbyJNOfI/AAAAAAAAAHo/r_VFes1a7Tc/s1600/syrop+mi%25C4%2599towy2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-wr1-K3kGMYo/Th8QbyJNOfI/AAAAAAAAAHo/r_VFes1a7Tc/s320/syrop+mi%25C4%2599towy2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Nie wiem ile można go przechowywać w lodówce, ma sporo cukru......chociaż czuję że mój zniknie szybciutko:)&lt;br /&gt;Już marzę o herbatce z jego udzialem...&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-7049515095564134137?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/7049515095564134137/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/syrop-mietowo-kardamonowy.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/7049515095564134137'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/7049515095564134137'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/syrop-mietowo-kardamonowy.html' title='Syrop miętowo-kardamonowy'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-FPOFMsX7oh8/Th8QXPR5eFI/AAAAAAAAAHk/tAm0H9HlAdM/s72-c/syrop+mi%25C4%2599towy.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-7897237181000311113</id><published>2011-07-13T21:16:00.000+02:00</published><updated>2011-07-13T21:16:18.548+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Deser czekoladowo-kardamonowy z malinami.</title><content type='html'>Nadal mam fazę na maliny...oj, toż to moje ukochane owoce:)&lt;br /&gt;Wczoraj kupiłam więc czekoladę i mascarpone i wzięłam się do pracy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Malinki spokojnie sobie czekały a ja zdjęłam jeszcze z półki zielone strączki kardamonu...po czym pracowicie go roztłukłam w moździerzu.&lt;br /&gt;Możecie się zgadzać lub nie ale dla mnie rozdrabnianie i rozcieranie w moździerzu jest niesamowite...uwielbiam to...przyprawy są o niebo bardziej aromatyczne a sam proces relaksujący:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-LCHIzQQS8a4/Th3t7yvdMkI/AAAAAAAAAHc/MVnK6pGzp5E/s1600/malinowy+kardamon2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-LCHIzQQS8a4/Th3t7yvdMkI/AAAAAAAAAHc/MVnK6pGzp5E/s320/malinowy+kardamon2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;KREM CZEKOLADOWO-KARDAMONOWY Z MALINAMI&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Składniki:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;opakowanie serka mascarpone(250g)&lt;br /&gt;tabliczka gorzkiej czekolady&lt;br /&gt;jedno jajko&lt;br /&gt;10 strączków kardamonu(same nasionka rozdrobnione) lub 1 łyżeczka sproszkowanego&lt;br /&gt;cukier puder wedle upodobań(u mnie pół szklanki)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;i maliny oczywiście:) u mnie zeszło pół opakowania, chyba ok. 300g&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z tych proporcji wychodzą dwie porcje deseru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Przygotowanie:&lt;/strong&gt;&lt;br /&gt;Cukier puder utrzeć z żółtkiem do białości.&lt;br /&gt;Białko ubić na sztywną pianę.Odstawić.&lt;br /&gt;Serek mascarpone zmiksować z masą żółtkową.&lt;br /&gt;Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej, dodać do niej kardamon i wymieszać.&lt;br /&gt;Przełożyć do masy serowej i dokładnie zmiksować.&lt;br /&gt;Ubite białko delikatnie wymieszać z masą czekoladowo-serkową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W pucharkach układać na przemian warstwę malin i kremu kończąc kremem...wierzch &amp;nbsp;ozdobić paroma ładnymi malinkami:)&lt;br /&gt;Koniecznie wstawić na kilka godzin do lodówki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nawet Kicia-Kot pilnuje swojej porcji;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-jOk8PXwiPBg/Th3uDlKHFDI/AAAAAAAAAHg/GP8pptgReDI/s1600/mlinowy+kardamon.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-jOk8PXwiPBg/Th3uDlKHFDI/AAAAAAAAAHg/GP8pptgReDI/s320/mlinowy+kardamon.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-7897237181000311113?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/7897237181000311113/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/deser-czekoladowo-kardamonowy-z.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/7897237181000311113'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/7897237181000311113'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/deser-czekoladowo-kardamonowy-z.html' title='Deser czekoladowo-kardamonowy z malinami.'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-LCHIzQQS8a4/Th3t7yvdMkI/AAAAAAAAAHc/MVnK6pGzp5E/s72-c/malinowy+kardamon2.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-700659002506032031</id><published>2011-07-12T18:40:00.000+02:00</published><updated>2011-07-12T18:44:44.845+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pierniczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><title type='text'>Przyleciały motyle:)</title><content type='html'>A oto i pierwszy rezultat lipcowego pierniczenia... letnio...słonecznie...to i motyle przyleciały:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-0OGmBS0HW9M/Thx3t75OwMI/AAAAAAAAAHI/BfWb0NqvxbY/s1600/motyle.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-0OGmBS0HW9M/Thx3t75OwMI/AAAAAAAAAHI/BfWb0NqvxbY/s320/motyle.jpeg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tuż po nich posypały się( może jeszcze przedwcześnie) jabłuszka:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zhZU8YHt2H0/Thx33SDbciI/AAAAAAAAAHM/xxDbeA_-M1o/s1600/jab%25C5%2582uszka.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-zhZU8YHt2H0/Thx33SDbciI/AAAAAAAAAHM/xxDbeA_-M1o/s320/jab%25C5%2582uszka.jpeg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kwiatki też poczuły lato i stwierdziły że nie tylko turyści na molo mają prawo do tatuaży z henny...chcąc nie chcąc musiałam je więc przyozdobić lukrowym odpowiednikiem:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Q8ALzPlSfNQ/Thx517VyEdI/AAAAAAAAAHU/8L0ANNHdqVU/s1600/henna+cokies.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://1.bp.blogspot.com/-Q8ALzPlSfNQ/Thx517VyEdI/AAAAAAAAAHU/8L0ANNHdqVU/s320/henna+cokies.jpeg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;KOCHAM LATO!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-700659002506032031?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/700659002506032031/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/przyleciay-motyle.html#comment-form' title='Komentarze (20)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/700659002506032031'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/700659002506032031'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/przyleciay-motyle.html' title='Przyleciały motyle:)'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-0OGmBS0HW9M/Thx3t75OwMI/AAAAAAAAAHI/BfWb0NqvxbY/s72-c/motyle.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>20</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-1333614527593006653</id><published>2011-07-09T14:55:00.000+02:00</published><updated>2011-07-09T14:55:22.001+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bułeczki'/><title type='text'>Malinianki!!!</title><content type='html'>"W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem&lt;br /&gt;Zapodziani po głowy, przez długie godziny&lt;br /&gt;Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.&lt;br /&gt;Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bąk złośnik huczał basem, jakby straszył kwiaty,&lt;br /&gt;Rdzawe guzy na słońcu wygrzewał liść chory,&lt;br /&gt;Złachmaniałych pajęczyn skrzyły się wisiory&lt;br /&gt;I szedł tyłem na grzbiecie jakiś żuk kosmaty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Duszno było od malin, któreś, szepcząc, rwała,&lt;br /&gt;A szept nasz tylko wówczas nacichał w ich woni,&lt;br /&gt;Gdym wargami wygarniał z podanej mi dłoni&lt;br /&gt;Owoce, przepojone wonią twego ciała.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I stały się maliny narzędziem pieszczoty&lt;br /&gt;Tej pierwszej, tej zdziwionej, która w całym niebie&lt;br /&gt;Nie zna innych upojeń, oprócz samej siebie,&lt;br /&gt;I chce się wciąż powtarzać dla własnej dziwoty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I nie wiem, jak się stało, w którym okamgnieniu,&lt;br /&gt;Żeś dotknęła mi wargą spoconego czoła,&lt;br /&gt;Porwałem twoje dłonie - oddałaś w skupieniu,&lt;br /&gt;&amp;nbsp;A chruśniak malinowy trwał wciąż dookoła."&lt;br /&gt;&amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp; &amp;nbsp;Bolesław Leśmian "W malinowym chruśniaku"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Maliny to owoce które mogę zjeść w każdej ilości i codziennie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Biją na głowę truskawki...jagody i gruszki, chociaż wszystkie je lubię.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem czy to ten smak...zapach czy wspomnienia z własnego malinowego chruśniaka sprawia że uważam je za najbardziej zmysłowe i smaczne owoce lata...tęsknię za nimi calą zimę a potem marzę o zrywaniu ich pełnymi garściami...brudzeniu sobie palcy ich sokiem i.... no po prostu są dla mnie numerem jeden:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wiem że teraz nadchodzi czas na jagodzianki...i pewnie wiele osób jagody wielbi ponad wszystko ale ja postanowiłam dzisiaj zrobić drożdżówki z malinami własnie...a co:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-6JdWDaMtGwU/ThhOnszItSI/AAAAAAAAAG8/kLpMqSNBXO8/s1600/malinianki.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-6JdWDaMtGwU/ThhOnszItSI/AAAAAAAAAG8/kLpMqSNBXO8/s320/malinianki.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis na ciasto znalazłam na blogu&amp;nbsp;&lt;a href="http://majanaboxing.blox.pl/2009/07/Jagodzianki.html"&gt;Majanowe pieczenie(klik)&lt;/a&gt; i odnosiło się oczywiście do jagodzianek:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Farsz zrobiłam też &amp;nbsp;tak samo tylko podmienilłam rodzaj owocu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;strong&gt;Malinianki&lt;/strong&gt;( drożdżowe buleczki z malinami)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/2 kg mąki pszennej&lt;br /&gt;opakowanie drożdży instant&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;szklanka mleka(letniego)&lt;br /&gt;&amp;nbsp;jajko&lt;br /&gt;1/3 kostki rozpuszczonego i przestudzonego masła( w orginale jest olej-1/4 szklanki)&lt;br /&gt;pół szklanki cukru&lt;br /&gt;cukier waniliowy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Farsz:&lt;br /&gt;maliny(jedno opakowanie)&lt;br /&gt;dwie łyżki cukru&lt;br /&gt;czubata łyżka mąki ziemniaczanej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatkowo: jedno jajko&lt;br /&gt;łyżka mleka&lt;br /&gt;&amp;nbsp;ewentualnie: gotowa(zamrożona wcześniej) kruszonka- ponieważ zostało mi jej trochę z ostatnich wypieków postanowiłam ją zużyć:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki na ciasto wymieszać(najpierw suche składniki potem dodać jajko, mleko i masło) i zagnieść miękkie, elastyczne ciasto.&lt;br /&gt;Zostawić na godzinkę żeby wyrosło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Maliny wymieszać z cukrem i mąką ziemniaczaną.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyrośnięte ciasto podzielić na osiem części.(moje bułeczki sa dość duże i lekko podłużne).&lt;br /&gt;Z każdej rozwałkowac placuszek...na środek nałożyć sporą czubatą łyżkę albo dwie owoców i zlepić dokładnie boki i końcówki tworząc "szew".&lt;br /&gt;Delikatnie ułożyć bułeczki "szwem" do dołu na blasze wyłożonej papierem do pieczenia.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Posmarować wierzch jajkiem rozmieszanym z łyżką mleka.&lt;br /&gt;Ewentualnie posypać kruszonką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piec w nagrzanym piekarniku w 180 stopniach ok.15-20 minut( muszą się leciutko zrumienić)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-D84y0C69WIQ/ThhOsPRhXOI/AAAAAAAAAHA/aVkglp5Xu0E/s1600/malinianki2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-D84y0C69WIQ/ThhOsPRhXOI/AAAAAAAAAHA/aVkglp5Xu0E/s320/malinianki2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&amp;nbsp;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-1333614527593006653?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/1333614527593006653/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/malinianki.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1333614527593006653'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1333614527593006653'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/malinianki.html' title='Malinianki!!!'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-6JdWDaMtGwU/ThhOnszItSI/AAAAAAAAAG8/kLpMqSNBXO8/s72-c/malinianki.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-155455778758716540</id><published>2011-07-08T21:40:00.000+02:00</published><updated>2011-07-08T21:40:06.923+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pierniczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><title type='text'>Lipcowe pierniczenie:)</title><content type='html'>Wiem że jest lato..wiem że jest lipiec...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale ja mam nowe foremki i pustki w domu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Muszę się zająć czymś ulubionym i uspokajająco-odprężającym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Czymś co lubię nie tylko ja (robić) ale i inni wokół mnie (konsumować)...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znowu wszystko spierniczyłam!!!&lt;br /&gt;Dosłownie:) Bo upiekłam pierniczki:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nowe foremki w ksztalcie jabłka, ważki, motylka i kwiatków już mają za sobą pierwszą bitwę...i wyszły z niej zwycięskie:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mogłabym je już takie oglazurowane zostawić ale coś czuję że będą jeszcze zdobione...ba! Ja to wiem:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Oczywiście efekty umieszczę:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0uNnnLlaT2M/Thdc2wquAGI/AAAAAAAAAG4/VwKuWMYbaz0/s1600/pierniczenie.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-0uNnnLlaT2M/Thdc2wquAGI/AAAAAAAAAG4/VwKuWMYbaz0/s320/pierniczenie.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;p.s. jednak miód gryczany jest najlepszy na pierniczki...nie ma innej opcji...daje kolor, daje smak...nie dajcie się namówic na inne:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A może i wy coś spierniczycie w to lato?&lt;br /&gt;W tą pogodę to świetnie poprawia nastrój...mówię wam:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-155455778758716540?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/155455778758716540/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/lipcowe-pierniczenie.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/155455778758716540'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/155455778758716540'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/lipcowe-pierniczenie.html' title='Lipcowe pierniczenie:)'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-0uNnnLlaT2M/Thdc2wquAGI/AAAAAAAAAG4/VwKuWMYbaz0/s72-c/pierniczenie.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-1209378649165478494</id><published>2011-07-05T23:17:00.000+02:00</published><updated>2011-07-08T21:31:07.854+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pierniczki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><title type='text'>Ciasteczkowy potwór-to ja;)</title><content type='html'>,pA to ciasteczka które zrobiłam na niedawny babski wieczorek:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Te jasne to kruche ciasteczka cynamonowe z różowym lukrem...a ciemniejsze,pierniki z lukrem czerwonym:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-zBWUiZe5WSo/ThN_Mv4iStI/AAAAAAAAAG0/QKfYA9GIPAA/s1600/ciacha.JPG" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="239" src="http://1.bp.blogspot.com/-zBWUiZe5WSo/ThN_Mv4iStI/AAAAAAAAAG0/QKfYA9GIPAA/s320/ciacha.JPG" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Miałam naprawdę świetną zabawę:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-1209378649165478494?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/1209378649165478494/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/ciasteczkowy-potwor-to-ja.html#comment-form' title='Komentarze (14)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1209378649165478494'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1209378649165478494'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/ciasteczkowy-potwor-to-ja.html' title='Ciasteczkowy potwór-to ja;)'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-zBWUiZe5WSo/ThN_Mv4iStI/AAAAAAAAAG0/QKfYA9GIPAA/s72-c/ciacha.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>14</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-4322726059084545296</id><published>2011-07-05T15:24:00.000+02:00</published><updated>2011-07-05T15:24:08.869+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czas na kawę'/><title type='text'>Kawa gotowana wg. pięciu smaków</title><content type='html'>To jedyna kawa która mnie pobudza ale mogę po niej spać jak dziecko nawet jak wypije ją o 20.00.&lt;br /&gt;Jedyna która mi smakuje.&lt;br /&gt;Jedyna po pół litrze której nie mam żadnych sensacji ze strony ukł. pokarmowego...&lt;br /&gt;Jest moim numerem jeden...&lt;br /&gt;nie analizuję dlaczego...nie gotuję zwykle wg. pięciu przemian...ale dla niej robię zdecydowany wyjątek:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis mam od fantastycznej znajomej która mnie z nią zapoznała:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-PzB-umty6b4/ThMP7FJ6Y7I/AAAAAAAAAGs/UN84O0LUlJY/s1600/kawakawa.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-PzB-umty6b4/ThMP7FJ6Y7I/AAAAAAAAAGs/UN84O0LUlJY/s320/kawakawa.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;KAWA wg. pięciu smaków/przemian/elementów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;składniki:&lt;br /&gt;woda&lt;br /&gt;kawa mielona&lt;br /&gt;cytryna&lt;br /&gt;odrobina soli(ew.zimnej wody)&lt;br /&gt;przyprawy: ja używam cynamonu, gożdzików i imbiru.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zagotować w garnku&amp;nbsp; tyle wody ile szklanek kawy chcemy uzyskać, np. 5 szkl.&lt;br /&gt;Do gotującej wody wsypać cynamon(do smaku)-ja dodaję dużo...ok.2 łyżeczek ale można mniej/wiecej/cynamon w lasce.&lt;br /&gt;Odczekać 30 sekund.&lt;br /&gt;dodać imbir i goździki- ja dodaję pół łyżeczki imbiru i kilka gożdzików na tę ilość.&lt;br /&gt;Odczekać ok.30 sekund.&lt;br /&gt;Dodać szczyptę soli albo pół kieliszka zimnej wody(ja dodaję szczyptę soli)&lt;br /&gt;Odczekać.&lt;br /&gt;Dodać po jednej czubatej łyżce mielonej kawy na szklankę wody.&lt;br /&gt;Gotować jeszcze 3 minuty.&lt;br /&gt;Odstawić na parę minut żeby fusy opadły.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;KONIECZNIE osłodzić miodem już w szklance/kubku...można nawet drobinką, takim ciut,ciut...ja lubię dużą łyżeczkę na kubek:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-JTEgziL1NLE/ThMQQC-WFrI/AAAAAAAAAGw/kJUUX9-8DmM/s1600/kawakawa2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-JTEgziL1NLE/ThMQQC-WFrI/AAAAAAAAAGw/kJUUX9-8DmM/s320/kawakawa2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-4322726059084545296?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/4322726059084545296/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/kawa-gotowana-wg-pieciu-smakow.html#comment-form' title='Komentarze (9)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/4322726059084545296'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/4322726059084545296'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/07/kawa-gotowana-wg-pieciu-smakow.html' title='Kawa gotowana wg. pięciu smaków'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-PzB-umty6b4/ThMP7FJ6Y7I/AAAAAAAAAGs/UN84O0LUlJY/s72-c/kawakawa.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>9</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-1032765091492784955</id><published>2011-06-27T20:47:00.000+02:00</published><updated>2011-06-27T20:47:26.015+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='salsy i sosy'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dodatki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przegryzki'/><title type='text'>Pomarszczone chociaż młode;)-ziemniaki z sosem mojo.</title><content type='html'>Zrobiłam je kiedyś z ciekawości na rodzinne spotkanie...i potem musiałam robić w nieskończoność...chociaż przyznam się &amp;nbsp;szczerze że bez większego bólu...bo i mało pracochłonne są (chociaż trochę czasochłonne...) i baaardzo smaczne...&lt;br /&gt;Ale jeśli ktoś liczy kalorie to niech ucieka jak najdalej;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja nie zamierzam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomarszczone ziemniaczki z sosem mojo:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-_d0SfrtjkO0/TgjPIqQbODI/AAAAAAAAAGo/zB0jUz9D8BA/s1600/mojo2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-_d0SfrtjkO0/TgjPIqQbODI/AAAAAAAAAGo/zB0jUz9D8BA/s320/mojo2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilo młodych małych ziemniaków.&lt;br /&gt;Oliwa.&lt;br /&gt;sól,&lt;br /&gt;Ja dodaję też czosnek i tymianek do ziemniaków czego nie ma w oryginalnej recepturze:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sos mojo:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 ząbki czosnku&lt;br /&gt;1 łyżeczka kuminu&lt;br /&gt;1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku&lt;br /&gt;2 łyżki octu( w oryginale z białego wina...u mnie zawsze balsamiczny)&lt;br /&gt;1 łyżka GORĄCEJ wody&lt;br /&gt;1/3 kubka oliwy&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie jest banalne.&lt;br /&gt;Piekarnik rozgrzać do 210 stopni z termoobiegiem.&lt;br /&gt;Ziemniaki umyć, osączyć...ułożyć pojedynczą warstwą na blasze. Polać oliwą( i posypać solą,ewentualnie przyprawami).potrząsnąć parę razy żeby ziemniaki były dobrze pokryte mieszanką.&lt;br /&gt;Piec ok. 25-35 minut aż zmiękną, ładnie się przyrumienią i ślicznie pomarszczą.&lt;br /&gt;Ważne jest żeby w czasie pieczenia parę razy potrząsnąć nimi lub je przemieszać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A żeby zrobić sos trzeba zmiksować czosnek, kumin i paprykę z oliwą ok. 1 minuty.Potem stopniowo nie przerywająć miksowania dodać ocet i gorącą wodę i miksować kolejną minutę...sos nabierze fajnej gładkiej konsystencji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Upieczone ziemniaki podajemy z sosem:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-0Q3eWtAkmNs/TgjPFVASbDI/AAAAAAAAAGk/ryvHgxWx17Y/s1600/mojo.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-0Q3eWtAkmNs/TgjPFVASbDI/AAAAAAAAAGk/ryvHgxWx17Y/s320/mojo.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To jest dobre!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Oryginał pochodzi z mojej ukochanej książki która zawsze mnie jeszcze potrafi zaskoczyć:&lt;br /&gt;"Dania Jarskie-wielka księga kucharska" konemann&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-1032765091492784955?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/1032765091492784955/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/06/pomarszczone-chociaz-mode-ziemniaki-z.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1032765091492784955'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1032765091492784955'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/06/pomarszczone-chociaz-mode-ziemniaki-z.html' title='Pomarszczone chociaż młode;)-ziemniaki z sosem mojo.'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-_d0SfrtjkO0/TgjPIqQbODI/AAAAAAAAAGo/zB0jUz9D8BA/s72-c/mojo2.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-1434873509232598690</id><published>2011-06-23T19:39:00.000+02:00</published><updated>2011-06-23T19:57:55.077+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przystawki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Warzywa'/><title type='text'>Gruszko Miłości!!! -bakłażan plus przyprawy</title><content type='html'>Uwielbiam bakłażany..&lt;br /&gt;Lubię w nich wszystko...począwszy od nazw(najbardziej oberżyna)...przez kolor i gładką, miłą pod palcami skórkę...lubię czekać też aż puszczą "rosę" pod wpływem ziarenek soli...i ich smak...ach, ten smak tak dobrze łączący się z przyprawami, jogurtem, pomidorami, serem, orzechami....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tym razem jedna z moich ulubionych wersji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-jVy5S2hh7oU/TgN8giwIIQI/AAAAAAAAAGg/W2Yp5JYRtKs/s1600/bak%25C5%2582a%25C5%25BCan+korzenny3.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-jVy5S2hh7oU/TgN8giwIIQI/AAAAAAAAAGg/W2Yp5JYRtKs/s320/bak%25C5%2582a%25C5%25BCan+korzenny3.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bakłażan w wersji korzennej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;składniki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;2 &amp;nbsp;średnie bakłażany&lt;br /&gt;sól&lt;br /&gt;1/3 kubka mąki&lt;br /&gt;dwie łyżeczki mielonego kuminu(w wersji oryginalnej kminku ale ja go organicznie nie cierpię)&lt;br /&gt;2 łyżeczki mielonej kolendry&lt;br /&gt;1 łyżeczka chilli(u mnie zastąpiona słodką papryką i pieprzem ziołowym)&lt;br /&gt;olej&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;do podania:&lt;br /&gt;kubek jogurtu(najlepiej gęstego w typie bałakańskim lub greckim)&lt;br /&gt;posiekana świeża mięta&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bakłażana pokroić na centymetrowe plasterki i obsypać obficie solą.&lt;br /&gt;Odstawić na 15 minut i opłukać.Osuszyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Makę wymieszać z przyprawami. Plasterki bakłażana oprószyć mąką i po strząśnięciu jej nadmiaru smażyć &amp;nbsp;na mocno rozgrzanym oleju na złoto(ok. 3 minut z każdej strony)&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Osączyć na papierowym ręczniku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jogurt połączyć z miętą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podawać z jeszcze ciepłymi bakłażanami...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-qQoLTgb7MkE/TgN8Mflom-I/AAAAAAAAAGc/nNZCPuwgmPc/s1600/bak%25C5%2582a%25C5%25BCan+korzenny.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-qQoLTgb7MkE/TgN8Mflom-I/AAAAAAAAAGc/nNZCPuwgmPc/s320/bak%25C5%2582a%25C5%25BCan+korzenny.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To jest boskie:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Przepis oryginalny pochodzi z jednej z moich ulubionych książek. Mianowicie z "Dania Jarskie- wielka książka kucharska"(The Essential Vegetarian Cookbook) wyd. konemann.Jednak jest już przeze mnie zmieniany na tyle sposobów że nie wszytkie mogę uznać za bliskie pierwotnej wersji.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-1434873509232598690?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/1434873509232598690/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/06/o-gruszko-miosci-bakazan-plus-przyprawy.html#comment-form' title='Komentarze (16)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1434873509232598690'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1434873509232598690'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/06/o-gruszko-miosci-bakazan-plus-przyprawy.html' title='Gruszko Miłości!!! -bakłażan plus przyprawy'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-jVy5S2hh7oU/TgN8giwIIQI/AAAAAAAAAGg/W2Yp5JYRtKs/s72-c/bak%25C5%2582a%25C5%25BCan+korzenny3.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>16</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-374056292167505038</id><published>2011-06-08T20:28:00.000+02:00</published><updated>2011-06-08T20:28:48.556+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tartaletki'/><title type='text'>O rzesz! Orzech!- tartaletki...</title><content type='html'>Sezonowe owoce są wspaniałe:)&lt;br /&gt;Potrawy z nimi zniewalają i są źródłem zachwytów...ale czasem człowiek chce coś konkretniejszego...również w materii deserowej...&lt;br /&gt;no i mnie też się zachciało:) Tartaletek...jakich? ORZECHOWYCH!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-872Tr1hLUXk/Te-9qstGpVI/AAAAAAAAAGU/wC7lqD76gQI/s1600/orzechowe+trataletki1.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-872Tr1hLUXk/Te-9qstGpVI/AAAAAAAAAGU/wC7lqD76gQI/s320/orzechowe+trataletki1.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Należę do orzechomaniaków i nie ma wiekszego znaczenia o jakie orzechy chodzi...uwielbiam wszystkie...podłapują się nawet migdały i piniowe...&lt;br /&gt;Ale najczęściej tęsknię do tych znanych z dzieciństwa i własnoręcznie zbieranych przez malutkie łapki: orzechów włoskich.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Znowu sięgnęłam do "Deserów świata" (wyd. Twój Styl ) w poszukiwaniu inspiracji bo wydawało mi się że akurat tam wypieków z orzechami jest całkiem sporo...rzeczywiście...orzechowo na maksa...&lt;br /&gt;Trudno było cokolwiek wybrać z tej mnogości pysznych propozycji...więc troszkę zmodyfikowałam przepisy pod własny gust.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kruche ciasto:&lt;br /&gt;400g mąki pszennej&lt;br /&gt;100g cukru pudru&lt;br /&gt;dwa żółtka&lt;br /&gt;1/3 kostki masła&lt;br /&gt;lodowata woda&lt;br /&gt;sól&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Masa orzechowa:&lt;br /&gt;300g zmielonych albo potłuczonych orzechów włoskich(ja użyłam moźdźerza -dało to niejednorodną konsystencję ale bardzo miłą dla oka i podniebienia)&lt;br /&gt;jedno jajko&lt;br /&gt;dwa białka&lt;br /&gt;50g masła&lt;br /&gt;100g cukru pudru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mąkę,cukier, masło,żółtka i sól rozetrzeć na coś na kształt kruszonki...dodać parę łyżek lodowatej wody( tak żeby dało sie wyrobić zwięzłe ale kruche ciasto)...trzeba to zrobić dosyć szybko.&lt;br /&gt;Wstawić na godzinę do lodówki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1/4 ciasta odstawić (będzie potrzebne na kruszonkę)&lt;br /&gt;Chłodnym ciastem powyklejać wysmarowane masłem formy do tartaletek( albo dużą formę na tartę)&lt;br /&gt;Ponakłuwać widelcem i piec do lekkiego zrumienienia w piekarniku nagrzanym do 200 stopni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Białka ubić na pianę.&lt;br /&gt;Orzechy wymieszać z przestudzonym stopionym masłem, cukrem i jajkiem&lt;br /&gt;delikatnie wymieszać z ubitą pianą(dodawać partiami).&lt;br /&gt;Masę nakładać na upieczone spody i posypywać pozostawioną kruszonką.&lt;br /&gt;Wstawić z powrotem do piekarnika.&lt;br /&gt;Piec aż do lekkiego zrumienienia kruszonki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To wszystko:)&lt;br /&gt;Tartaletki są pyszne...polecam jeść z bitą śmietaną albo lodami....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-UmmhqGDnMJk/Te-9ypLT9OI/AAAAAAAAAGY/ihy9t6Yjnjo/s1600/orzechowe+trataletki2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-UmmhqGDnMJk/Te-9ypLT9OI/AAAAAAAAAGY/ihy9t6Yjnjo/s320/orzechowe+trataletki2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Nie mogę z czystym sumieniem napisać że przepis pochodzi z książki bo mocno go zmodyfikowałam, był jednak dla mnie &amp;nbsp;wielką inspiracją:)))&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-374056292167505038?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/374056292167505038/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/06/o-rzesz-orzech-tartaletki.html#comment-form' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/374056292167505038'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/374056292167505038'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/06/o-rzesz-orzech-tartaletki.html' title='O rzesz! Orzech!- tartaletki...'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-872Tr1hLUXk/Te-9qstGpVI/AAAAAAAAAGU/wC7lqD76gQI/s72-c/orzechowe+trataletki1.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-3076819293386330546</id><published>2011-06-06T17:46:00.000+02:00</published><updated>2011-06-06T17:49:44.991+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Truskawki zapiekane z zabajone.</title><content type='html'>Odkryłam to połączenie z nudów i dlatego że postanowiłam gnana wyrzutami sumienia zeksplorować w końcu poważniej książkę którą dostałam kilka lat temu a do której zaglądam nieprzyzwoicie rzadko.&lt;br /&gt;Tym bardziej że był to prezent od mojego bliskiego przyjaciela który to cudo tłumaczył z francuskiego...mam nawet w środku uroczą dedykację:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;"Jako współautor tłumaczenia mam najwyższą przyjemność podarować tę książkę Tobie,&lt;br /&gt;droga K., moja przyjaciółko.&lt;br /&gt;Trafia ona tym samym w najodpowiedniejsze ręce.&lt;br /&gt;Pysznej zabawy i smacznego życzy R.!"&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozbroił mnie tym wpisem:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc siedząc w weekend i narzekając na upał postanowiłam jednak zrobić coś pozytywnego:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Padło na truskawki....&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedno ze zdjęć bardzo mi sie spodobało i tak oto odkryłam mój ulubiony jak dotąd deser z tych sezonowych owocków:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-3l4cEIuHJL0/Tez1yxVi-mI/AAAAAAAAAGI/s7qcYiCBqgA/s1600/zabajone+z+truskawkami1.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-3l4cEIuHJL0/Tez1yxVi-mI/AAAAAAAAAGI/s7qcYiCBqgA/s320/zabajone+z+truskawkami1.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Truskawki zapiekane z zabajone:)&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;500g truskawek&lt;br /&gt;50 g migdałów w płatkach(moja modyfikacja)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;zabajone:&lt;br /&gt;2 łyżki cukru&lt;br /&gt;3 żółtka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Truskawki umyć, obrać i pokroić na pół.&lt;br /&gt;Ułożyć w płaskiej formie do zapiekania przecięciem do góry.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Posypać płatkami migdałów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Żółtka utrzeć z cukrem aż powstanie jasny i gładki krem.&lt;br /&gt;Ubijać masę w kąpieli wodnej aż zgęstnieje( u mnie trwało to ok.5 minut)...trochę przestudzić i zalać nią delikatnie truskawki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-CsrW0fdYAjU/Tez12PDtrBI/AAAAAAAAAGM/UIp9r0HqpIk/s1600/zabajone+z+truskawkami2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-CsrW0fdYAjU/Tez12PDtrBI/AAAAAAAAAGM/UIp9r0HqpIk/s320/zabajone+z+truskawkami2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zapiekać(górny nawiew!) przez ok.2 minuty w piekarniku rozgrzanym do temperatury 250 stopni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To prawdziwe niebo w gębie...soczyste truskawki, chrupiące migdały i słodki, jedwabisty krem zabajone...na wierzchu tworzy się słodka "skórka" którą przebija się łyżeczką, podobnie jak w creme brulee, mając z tego niewysłowioną frajdę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-F23NLrZZ3gw/Tez16K23CbI/AAAAAAAAAGQ/giO_Ohpuhhc/s1600/zabajone+z+truskawkami3.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-F23NLrZZ3gw/Tez16K23CbI/AAAAAAAAAGQ/giO_Ohpuhhc/s320/zabajone+z+truskawkami3.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis pochodzi z książki: "Desery Świata" &amp;nbsp;Wydawnictwo Książkowe "Twój Styl"&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-3076819293386330546?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/3076819293386330546/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/06/truskawki-zapiekane-z-zabajone.html#comment-form' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/3076819293386330546'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/3076819293386330546'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/06/truskawki-zapiekane-z-zabajone.html' title='Truskawki zapiekane z zabajone.'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-3l4cEIuHJL0/Tez1yxVi-mI/AAAAAAAAAGI/s7qcYiCBqgA/s72-c/zabajone+z+truskawkami1.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-5214789741989322914</id><published>2011-06-04T14:57:00.000+02:00</published><updated>2011-06-04T14:57:37.980+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='desery'/><title type='text'>Rabarbarowe tiramisu???</title><content type='html'>Ponieważ wstyd nie robić rabarbaru póki jest na niego sezon...i ponieważ uwielbiam te łodygi, dokonałam znowu małego mix-u:)&lt;br /&gt;Postanowiłam połączyć zalegające w lodówce mascarpone ze znudzonymi od przebywania w szafce biszkoptami a na koniec dorzucic uduszony rzewień...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miało powstać coś na kształt tiramisu...i powstało...wprawdzie, moim zdaniem, z tiramisu miało wspólne tylko warstwy,biszkopty i mascarpone:)&lt;br /&gt;Nie przeszkadzało to jednak w tym że było PYSZNE!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ko4idfnMGLg/TeorcacDUkI/AAAAAAAAAGE/3DUFe3IzsYE/s1600/rabarbarowe+tiramisu2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-ko4idfnMGLg/TeorcacDUkI/AAAAAAAAAGE/3DUFe3IzsYE/s320/rabarbarowe+tiramisu2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mus rabarbarowy:&lt;br /&gt;500g rabarbaru(oczyszczonego i pokrojonego na kawałki)&lt;br /&gt;pół szklanki cukru(ja użyłam nawet mniej bo lubię kwaśne rzeczy)&lt;br /&gt;2-3 łyżki wody&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;mus mascarpone:&lt;br /&gt;250g mascarpone&lt;br /&gt;250g mielonego twarogu&lt;br /&gt;cukier waniliowy(opakowanie)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dodatkowo:&lt;br /&gt;biszkopty(dwa opakowania)&lt;br /&gt;szklanka soku pomarańczowego&lt;br /&gt;likier pomarańczowy(ilość wedle upodobania-ja dodałam 3 łyżki)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Robimy mus rabarbarowy:&lt;br /&gt;Rabarbar dusimy na małym ogniu(można na płytce ochronnej) z cukrem i kilkoma łyżkami wody aż zmięknie i trochę odparuje...bardzo często mieszamy bo ma tendencję do przypalania się.&lt;br /&gt;Studzimy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Robimy krem mascarpone:&lt;br /&gt;Mascarpone miksujemy z twarogiem i cukrem waniliowym.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W naczyniu układamy warstwami:&lt;br /&gt;Biszkpty nasączone sokiem pomarańczowym wymieszanym z likierem, mus rabarbarowy i mus mascarpone.&lt;br /&gt;Kończymy warstwą mascarpone.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wkładamy na kilka godzin do lodówki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-zppF1JXctxQ/TeorZDebqII/AAAAAAAAAGA/sIzByeEc0R0/s1600/rabarbarowe+tiramisu.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-zppF1JXctxQ/TeorZDebqII/AAAAAAAAAGA/sIzByeEc0R0/s320/rabarbarowe+tiramisu.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!!!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;P.S. Robiłam też &amp;nbsp;potem wersję z bitą śmietaną gdzie zamiast twarogu do mascarpone dodawałam śmietankę.&lt;br /&gt;Też jest pysznie ale deser ma lżejszą konsystencję i trudniej go podawać. Dlatego w tej wersji lepiej zrobić go od razu w małych pucharkach.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-5214789741989322914?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/5214789741989322914/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/06/rabarbarowe-tiramisu.html#comment-form' title='Komentarze (18)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/5214789741989322914'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/5214789741989322914'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/06/rabarbarowe-tiramisu.html' title='Rabarbarowe tiramisu???'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-ko4idfnMGLg/TeorcacDUkI/AAAAAAAAAGE/3DUFe3IzsYE/s72-c/rabarbarowe+tiramisu2.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>18</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-8293979935404599994</id><published>2011-05-31T20:23:00.000+02:00</published><updated>2011-05-31T20:26:29.409+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przystawki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='ser'/><title type='text'>Spiekł raka...kto? Ser! Bo połączono go z salsą:)</title><content type='html'>Zdecydowanie moim numerem jeden jeżeli chodzi o wykorzystanie salsa cruda(patrz poprzedni post-&lt;a href="http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/zbrodnia-w-meksyku-salsa-cruda.html"&gt;klik&lt;/a&gt;) jest zapieczenie jej z serem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Danko latwe, szybkie, aromatyczne...idealne na małe co nieco albo kolacyjkę kiedy nic się nie chce:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;do tego klasycznie: tortilla&lt;br /&gt;albo mniej klasycznie: jakieś inne pieczywko&lt;br /&gt;i jesteś w niebie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;salsa cruda( lub inna ulubiona przez was salsa)&lt;br /&gt;mozarella( oryginalnie powinno być quesco oaxaca-ser tradycyjnie stosowany do tej potrawy ale raczej u nas go nie uświadczysz)&lt;br /&gt;łyżka posiekanej cebulki&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z proporcjami może być różnie...u nas zwykle na jedną porcję idzie jedna kulka mozarelli i kilka łyżek salsy ale jak ktoś ma mniejsze albo większe wymagania...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dodatkowo: tortilla lub chlebek albo krakersy do podania.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ser pokroić na grube plastry i ułożyć w małym płaskim naczyniu żaroodpornym.&lt;br /&gt;Salsę nałożyć na ser starając się go dokładnie przykryć(lepiej salsę trochę "odsączyć" bo jeżeli ma więcej płynu to ser nam się utopi a nie zapiecze)&lt;br /&gt;Zapiekać w nagrzanym piekarniku w 220 stopniach aż ser się pięknie roztopi i lekko zrumieni...&lt;br /&gt;Wyjąć, posypać cebulką i podawać z czym dusza zapragnie...&lt;br /&gt;Jedyny warunek: robić to szybko bo ser zastyga i ciężko go będzie nakładać;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-0fZ0h2HwJuk/TeUx0QMfF_I/AAAAAAAAAF8/Dwx66YXbvQs/s1600/ser+z+sals%25C4%2585.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-0fZ0h2HwJuk/TeUx0QMfF_I/AAAAAAAAAF8/Dwx66YXbvQs/s320/ser+z+sals%25C4%2585.jpeg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Niestety mam tylko zdjęcie sprzed zapiekania bo byliśmy tak głodni że zapomniałam go sfotografować po!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis znowu odkryty wieki temu w książce:"Z kuchennej półeczki- Kuchnia Meksykańska"-Marlena Spieler&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-8293979935404599994?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/8293979935404599994/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/spiek-rakakto-ser-bo-poaczono-go-z.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/8293979935404599994'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/8293979935404599994'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/spiek-rakakto-ser-bo-poaczono-go-z.html' title='Spiekł raka...kto? Ser! Bo połączono go z salsą:)'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-0fZ0h2HwJuk/TeUx0QMfF_I/AAAAAAAAAF8/Dwx66YXbvQs/s72-c/ser+z+sals%25C4%2585.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-7570889477528662979</id><published>2011-05-30T17:59:00.000+02:00</published><updated>2011-05-30T22:10:25.923+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='salsy i sosy'/><title type='text'>Zbrodnia w meksyku-salsa cruda</title><content type='html'>Ostatnio tak dużo się działo...było tak smutno...głowy nie miałam do żadnych wpisów,akcji i dat.&lt;br /&gt;Aż zorientowałam sie że właśnie niedługo kończy się akcja meksykańska a ja niczego jeszcze w tej sprawie nie zrobiłam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwielbiam kuchnię meksykańską...lubię specyficzny smak świeżej kolendry...ostre papryczki,kukurydziane tortille, limonkę...ach...&lt;br /&gt;A najbardziej podbiły mnie salsy i sosy...nawet zwykły ryż,ziemniaki czy tortilla z towarzystwem dobrej salsy jest jakością samą w sobie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przedstawiam jedną a moich ulubionych:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Salsa cruda...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-CNYD1_yy01c/TeO-qCHVu6I/AAAAAAAAAF4/Vy2p8jBGwMM/s1600/salsa+cruda.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-CNYD1_yy01c/TeO-qCHVu6I/AAAAAAAAAF4/Vy2p8jBGwMM/s320/salsa+cruda.jpeg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I od razu przyznaję się do popełnienia zbrodni...w oryginalnym przepisie dodaje się do niej kminek..ja zaś kminku organicznie nie cierpię...nigdzie,pod żadną postacią,w żadnych,nawet minimalnych dawkach.&lt;br /&gt;W mojej salsie też więc go nie znajdziecie...zastapiłam go za to kuminem(jako rasowy kuminożerca) i mam nadzieję że nie zabiłam tym czynem meksykańskiego charakteru całości...dla mnie smakuje od zawsze obłędnie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;6 drobno posiekanych pomidorów&lt;br /&gt;ok.100 ml soku pomidorowego&lt;br /&gt;4 ząbki czosnku(posiekane)&lt;br /&gt;1/2 pęczka świeżej kolendry( ja daję mniej,ok.1/4)&lt;br /&gt;3 świeże zielone chilli( kiedy robie dla delikatniejszych podniebień zastępuję zielona papryką ale to nie to samo)&lt;br /&gt;1/2 łyżeczki kminku(mielonego-ja oczywiście zastąpiłam kuminem&lt;br /&gt;4 dymki(posiekane)&lt;br /&gt;sól&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;przygotowanie:&lt;br /&gt;wymieszać,dosolić,schłodzić...&lt;br /&gt;i tyle:)&lt;br /&gt;Podawać z czym wam przyjdzie ochota...jako dodatek do tortilli...z zapiekanym serem...z tortillowymi chipsami...ziemniakami z wody...mozliwości jest mnóstwo...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis pierwszy raz zobaczyłam w książeczce:"Z kuchennej półeczki- Kuchnia Meksykańska"-Marlena Spieler&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście dodaję ten przepis do akcji "Hola Mexico"&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-7570889477528662979?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/7570889477528662979/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/zbrodnia-w-meksyku-salsa-cruda.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/7570889477528662979'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/7570889477528662979'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/zbrodnia-w-meksyku-salsa-cruda.html' title='Zbrodnia w meksyku-salsa cruda'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-CNYD1_yy01c/TeO-qCHVu6I/AAAAAAAAAF4/Vy2p8jBGwMM/s72-c/salsa+cruda.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-1691037061478952393</id><published>2011-05-27T17:25:00.000+02:00</published><updated>2011-05-27T17:27:02.055+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Psie ciasteczka'/><title type='text'>17 lat Miłości- psie ciasteczka</title><content type='html'>Dwa dni temu musiałam uśpić mojego staruszka czterołapa...Był ze mną przez siedemnaście lat...kochałam go...on mnie...przez te wszystkie lata był ważną częścią mojego życia i naszej rodziny...jest mi strasznie smutno.&lt;br /&gt;Część z was mnie zrozumie...część może postuka się w główkę ale nic mnie to nie obchodzi...jest mi smutno...smutniej niż przypuszczałam...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-gaEuJKLMj3A/Td_CQmC2_PI/AAAAAAAAAFQ/iDjA8oluqpQ/s1600/Bry+2010.jpg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://2.bp.blogspot.com/-gaEuJKLMj3A/Td_CQmC2_PI/AAAAAAAAAFQ/iDjA8oluqpQ/s320/Bry+2010.jpg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mój pies( a raczej psina bo to była ona) była smakoszem i bardziej jaroszem niż mięsożercą...ubóstwiała surową marchew, ogórki(surowe i kiszone) kiszona kapustę i cukinie we wszystkich odsłonach...&lt;br /&gt;Robiła maślane oczy na widok banana i winogron...lubiła sama sobie obierać ze skorupki jajka i orzechy...a koło świąt Bożego Narodzenia kiedy w sklepach można było dostać owoce na kompot zawsze dostawała swoją działkę suszonych &amp;nbsp;gruszek z których zostawał tylko smętny ogonek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najbardziej lubiła suszone na kamień bułki(byle nie z makiem) które jadła w bardzo śmieszny sposób, robiąc z nich coraz mniejszą kulkę...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ale nie była wszystkożerna...co to to nie...nie cierpiała ryżu i indyka...nie przepadała za kurczakiem...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Raz przyprawiła mnie o palpitację kiedy zjadła całą miseczkę sosu czosnkowego( skład: główka czosnku-surowego, oliwa,sól i pieprz....) nie mówiąc już o tym że przez parę dni roztaczała jego dyskretny aromat...jak ja się wtedy wystraszyłam że jej to zaszkodzi...ale nic z tych rzeczy...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Dlatego dzisiaj chcę zamieścić przepis na psie ciasteczka...w hołdzie i na pamiątkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasteczka psie:&lt;br /&gt;wątróbkowe albo tuńczykowe...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;składniki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3 jajka&lt;br /&gt;1/3 szklanki oleju&lt;br /&gt;ok.2 szklanek mąki&lt;br /&gt;1/2 kg surowej wątróbki(zmiksowanej albo przepuszczonej przez maszynkę do mielenia) albo dwie puszki tuńczyka(odsączonego)&lt;br /&gt;można dodać ząbek czosnku ale nie jest to konieczne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jajka miksujemy z olejem...&lt;br /&gt;dodajemy albo tuńczyka albo wątróbkę...mieszamy..możemy dodać przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku.&lt;br /&gt;dodajemy dwie (lub więcej) szklanek mąki...ciasto( niezbyt płynne...o konsystencji takiej jak ucierane) wykładamy na blachę i wyrównujemy powierzchnię...można posypać np.zmielonymi orzechami albo słonecznikiem jak pies lubi...moja uwielbiała słonecznik...piec ok 30 minut w 220 stopniach z termoobiegiem...kiedy ciasto będzie upieczone(suchy patyczek) studzimy i wystudzone kroimy na kwadraty...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis dostałam kiedyś od mojej znajomej...więc oficjalnego źródła nie znam...ona zresztą też nie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis został...naszych psów już nie ma...ale nic to...może przydadzą się następnym:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-1691037061478952393?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/1691037061478952393/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/17-lat-miosci-pie-ciasteczka.html#comment-form' title='Komentarze (32)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1691037061478952393'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1691037061478952393'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/17-lat-miosci-pie-ciasteczka.html' title='17 lat Miłości- psie ciasteczka'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-gaEuJKLMj3A/Td_CQmC2_PI/AAAAAAAAAFQ/iDjA8oluqpQ/s72-c/Bry+2010.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>32</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-2475232877479926615</id><published>2011-05-21T22:49:00.000+02:00</published><updated>2011-05-21T22:49:14.045+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przekąski'/><title type='text'>Zrobić ale się nie zarobić( na śmierć)- ciasto francuskie plus tapenada</title><content type='html'>Upał odbiera mi wszelki entuzjazm...bardzo źle znoszę wysoką temperaturę i patrzę wilkiem na szczęśliwców z lubością prażących się w słońcu.&lt;br /&gt;Ja moczę włosy i zakładam na nie dla niepoznaki kolorowe chustki...&lt;br /&gt;Noszę w torebce dużą wodę do picia i małą do polewania reszty...&lt;br /&gt;Nie mogę jeździć komunikacją bo po trzech przystankach jest już mi niedobrze z gorąca...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I ja się pytam...za jakie grzechy?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A tu czasem trzeba coś zrobić do jedzenia żeby i efektownie było i smacznie...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na szczęście można kupić dobre gotowe ciasto francuskie...&lt;br /&gt;I można też dostać dobrej jakości pesto i tapenady...a jak się to ma to już niewiele trzeba żeby w krótkim czasie zrobić świetne małe&amp;nbsp; trójkąciki z ciasta francuskiego.&lt;br /&gt;Takie jakie lubię i ja i moi znajomi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-K5XTHmI2SJY/TdgkHkHZBOI/AAAAAAAAAFI/widqAyAW2PU/s1600/tr%25C3%25B3jk%25C4%2585ciki2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-K5XTHmI2SJY/TdgkHkHZBOI/AAAAAAAAAFI/widqAyAW2PU/s320/tr%25C3%25B3jk%25C4%2585ciki2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Normalnie pewnie sama bym zrobiła wszelkie dodatki ale nie w tą pogodę...trzeba mi to wybaczyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Taka już niedorobiona jestem jeżeli chodzi o termoregulację i tylko się cieszę że nie urodziłam się w tropikach...&lt;br /&gt;Za to moja współlokatorka afrykanka jest wniebowzięta...taaa...&lt;br /&gt;Ale wróćmy do jedzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Była potrzeba dobrych przystawek/przekąsek w wielkiej ilości na rodzinną uroczystość.&lt;br /&gt;Fart sprawił że niedawno robiłam podobne na spotkanie znajomych i bardzo się spodobały...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na komunię zrobiłam je w czterech wersjach smakowych:&lt;br /&gt;z bazyliowym pesto&lt;br /&gt;z pesto rosso( z suszonych pomidorów)&lt;br /&gt;z czarną tapenadą( z czarnych oliwek)&lt;br /&gt;z zieloną tapenadą ( z zielonych oliwek)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Potrzebne będą:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opakowanie ciasta francuskiego.&lt;br /&gt;Któraś z wymienionych past do wyboru&lt;br /&gt;Starty żółty ser( ja użyłam goudy i zamojskiego wędzonego ale to też tylko kwestia osobistych preferencji)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto francuskie odrobinę rozmrażamy...płaty smarujemy pastą i posypujemy drobno startym żółtym serem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-k5Q2QFcqGEA/TdgkDNX1fkI/AAAAAAAAAFE/lw2d_Z0dChU/s1600/tr%25C3%25B3jk%25C4%2585ciki.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://3.bp.blogspot.com/-k5Q2QFcqGEA/TdgkDNX1fkI/AAAAAAAAAFE/lw2d_Z0dChU/s320/tr%25C3%25B3jk%25C4%2585ciki.jpeg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kroimy na trójkąciki i pieczemy w 200 stopniach w nagrzanym piekarniku ok.10-15 minut...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koniec...i to jest piękne:) prawie tak samo piękne jak to że są wyborne w smaku oraz to że dają tyle pola do popisu.&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;Np. poprzednio posmarowałam je sosem ze śmietany,musztardy i czosnku i posypałam suszonym tymiankiem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1BXVK00E_oY/TdgkMsMUDLI/AAAAAAAAAFM/rnxM4H0t4S4/s1600/tr%25C3%25B3jk%25C4%2585ciki3.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-1BXVK00E_oY/TdgkMsMUDLI/AAAAAAAAAFM/rnxM4H0t4S4/s320/tr%25C3%25B3jk%25C4%2585ciki3.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Smacznego!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-2475232877479926615?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/2475232877479926615/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/zrobic-ale-sie-nie-zarobic-na-smierc.html#comment-form' title='Komentarze (17)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/2475232877479926615'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/2475232877479926615'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/zrobic-ale-sie-nie-zarobic-na-smierc.html' title='Zrobić ale się nie zarobić( na śmierć)- ciasto francuskie plus tapenada'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-K5XTHmI2SJY/TdgkHkHZBOI/AAAAAAAAAFI/widqAyAW2PU/s72-c/tr%25C3%25B3jk%25C4%2585ciki2.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>17</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-7605188442037171780</id><published>2011-05-15T15:13:00.000+02:00</published><updated>2011-05-15T15:14:57.413+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='sałatki'/><title type='text'>Słoneczna sałatka:)</title><content type='html'>Za oknem pochmurno...ja też jeszcze nie za bardzo w formie żeby gotować coś nowego ale za to już na tyle żeby może wrzucic cosik z zaległych przepisów:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby poprawić sobie nastrój proponuję wbrew aurze słoneczną sałatkę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-sHCx_BDJAxc/Tc_RK5U7PSI/AAAAAAAAAE8/D22ggtffjQU/s1600/s%25C5%2582oneczna1.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-sHCx_BDJAxc/Tc_RK5U7PSI/AAAAAAAAAE8/D22ggtffjQU/s320/s%25C5%2582oneczna1.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie wiem jak wy ale ja uwielbiam sałatki makaronowe. Są łatwe do zrobienia,sycące,kolorowe i świetne jako wyjście awaryjne kiedy barkuje nam czasu na obiad albo wpadają niezapowiedziani kumple:)&lt;br /&gt;Po prostu mały ideał.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Bardzo lubię też ryż,kasze i makaron gotowany w kurkumie.&lt;br /&gt;Kurkuma jest niesamowitym dodatkiem który uwielbiam ze względu na smak,kolor jaki daje i niezwykle dobroczynne &amp;nbsp;działanie: tonizujące,przeciwzapalne i antyoksydacyjne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;słoneczny makaron:&lt;br /&gt;Dobrej jakości, raczej drobny makaron(1/2 opakowania).&lt;br /&gt;łyżka kurkumy&lt;br /&gt;sól&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatki do sałatki:&lt;br /&gt;1/2 pęczka koperku&lt;br /&gt;cebula( najlepiej dymka(2 sztuki) albo szalotka(3 sztuki))&lt;br /&gt;duży ogórek&lt;br /&gt;oliwki(garstka)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;sos:&lt;br /&gt;oliwa&lt;br /&gt;musztarda&lt;br /&gt;ocet(najlepiej balsamiczny) albo sok z cytryny&lt;br /&gt;otarta skórka cytrynowa z połowy cytryny&lt;br /&gt;sól i pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;przygotowanie:&lt;br /&gt;makaron gotujemy al dente w wodzie z solą i kurkumą.&lt;br /&gt;koperek siekamy, oliwki kroimy na plasterki,ogórek w małą kostkę lub ćwierćplasterki,cebulę w drobną kostkę.&lt;br /&gt;Przestudzony makaron mieszamy z dodatkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Robimy sos:&lt;br /&gt;oliwę,musztardę,ocet lub sok z cytryny dokładnie mieszamy...dodajemy skórkę z cytryny i przyprawiamy...&lt;br /&gt;makaron mieszamy z sosem..ewentualnie coś doprawiamy(ja zwykle dodaję jeszcze czosnku lub musztardy bo lubię zdecydowane smaki) i odstawiamy całość do "przegryzienia"(no chyba że nie ma na to czasu...też ujdzie:))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-KWyhUUcWNKI/Tc_RPU8BX5I/AAAAAAAAAFA/-NtN1EB0mgA/s1600/s%25C5%2582oneczna2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-KWyhUUcWNKI/Tc_RPU8BX5I/AAAAAAAAAFA/-NtN1EB0mgA/s320/s%25C5%2582oneczna2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Najlepiej ją jeść na tarasie w promieniach prawdziwego słońca ale jeśli pogoda nie jest łaskawa to i sama sałatka może poprawi nam humor:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-7605188442037171780?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/7605188442037171780/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/soneczna-satka.html#comment-form' title='Komentarze (27)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/7605188442037171780'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/7605188442037171780'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/soneczna-satka.html' title='Słoneczna sałatka:)'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-sHCx_BDJAxc/Tc_RK5U7PSI/AAAAAAAAAE8/D22ggtffjQU/s72-c/s%25C5%2582oneczna1.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>27</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-2340064066369776454</id><published>2011-05-11T21:09:00.000+02:00</published><updated>2011-05-13T22:28:15.072+02:00</updated><title type='text'>Choroba nie wybiera...</title><content type='html'>Znaczy nie wybiera dokładnie...tylko przypadkowo...przypadkowo mnie...dlatego na razie nici z nowych postów...muszę się wykurować..a potem poszaleję w kuchni:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-2340064066369776454?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/2340064066369776454/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/choroba-nie-wybiera.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/2340064066369776454'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/2340064066369776454'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/choroba-nie-wybiera.html' title='Choroba nie wybiera...'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-8806579025977976173</id><published>2011-05-08T20:32:00.000+02:00</published><updated>2011-05-08T20:32:57.566+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Torty'/><title type='text'>Bananowy song czyli tort serowy z bananem.</title><content type='html'>Ponieważ to były moje "przterminowane" obchody urodzin chciałam żeby na stole znalazło się coś co chociaż przypomina tort...ale z drugiej strony nie przepadam za kremami tortowymi za to kocham serniki...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Byłam też trochę oszołomiona powrotem do pracy po ponad trzech miesiącach więc tym razem poszłam na łatwiznę i kupiłam blaty tortowe...ale myślę że można je zastąpić dobrym domowym biszkoptem przekrojonym na trzy części:)&lt;br /&gt;W dodatku miałam straszną ochotę na banany i postanowiłam wszystkie moje zachcianki połączyć w jednym wyrobie:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-PLwAypbh2w4/Tcbg2LqpjOI/AAAAAAAAAEw/jRMzTbkC228/s1600/tort.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-PLwAypbh2w4/Tcbg2LqpjOI/AAAAAAAAAEw/jRMzTbkC228/s320/tort.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Powstało coś co wygląda jak tort a smakuje trochę jak tort a trochę jak bananowy sernik na zimno...i jest pyszne...naprawdę...nie został ani okruszek:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-F2j7PW8fPyk/Tcbg6WwCk8I/AAAAAAAAAE0/OhHdYIIMZSQ/s1600/tort2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-F2j7PW8fPyk/Tcbg6WwCk8I/AAAAAAAAAE0/OhHdYIIMZSQ/s320/tort2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Blaty tortowe(trzy biszkoptowe krążki)&lt;br /&gt;poncz do nasączenia-mocna herbata z dodatkiem cynamonu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Krem:&lt;br /&gt;1/2kg trzykrotnie mielonego twarogu&lt;br /&gt;&amp;nbsp;4 duże banany&lt;br /&gt;2 łyżeczki żelatyny albo agaru(ja użyłam agaru)&lt;br /&gt;pół szklanki cukru pudru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;dodatkowo: &amp;nbsp;mielony cynamon i płatki migdałów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wykonanie:&lt;br /&gt;Banany zmioksować. Dodać do twarogu i dokładnie wymieszać(można zmiksować na małych obrotach) dodając stopniowo cukier puder.&lt;br /&gt;Żelatynę lub agar rozpuścić w 1/2 szklanki gorącej wody i kiedy trochę przestygnie dodać do niego 2-3 łyżki masy serowej...dokładnie wymieszać.&lt;br /&gt;Potem całość dodać do reszty sera z bananami i jeszcze raz dokładnie wymieszać albo zmiksować na niskich obrotach.(wiem, dużo tego mieszania ale to tylko wydaje się skomplikowane)&lt;br /&gt;i tyle...zostawić żeby zaczęło tężeć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym czasie nasączyć blaty biszkoptowe cynamonową herbatą.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedy krem zacznie sie zsiadać przełożyć nim blaty i posmarować wierzch tortu...całość posypać płatkami migdałowymi i sporą ilością mielonego cynamonu...wstawić na noc do lodówki...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tyle:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto jest mało słodkie..serowe z wyraźnie wyczuwalnym smakiem banana i cynamonu...&lt;br /&gt;Polecam tym którzy nie lubią przesłodzonych deserów:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-mGkTGegnUVU/Tcbg9SHLT9I/AAAAAAAAAE4/Yhwu5t_q2ao/s1600/tort3.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-mGkTGegnUVU/Tcbg9SHLT9I/AAAAAAAAAE4/Yhwu5t_q2ao/s320/tort3.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-8806579025977976173?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/8806579025977976173/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/bananowy-song-czyli-tort-serowy-z.html#comment-form' title='Komentarze (25)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/8806579025977976173'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/8806579025977976173'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/bananowy-song-czyli-tort-serowy-z.html' title='Bananowy song czyli tort serowy z bananem.'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-PLwAypbh2w4/Tcbg2LqpjOI/AAAAAAAAAEw/jRMzTbkC228/s72-c/tort.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>25</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-1663238298477258100</id><published>2011-05-07T22:07:00.000+02:00</published><updated>2011-05-07T22:07:31.080+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przegryzki'/><title type='text'>Słońce,słońce: krakersy serowe</title><content type='html'>Dzisiaj odbyło się u mnie spotkanie pod sztandarem moich mocno już "przterminowanych" urodzin.Urodziłam się w takim terminie że ni przypiął ni wypiął...pomiędzy wielkanocą a &amp;nbsp;długim weekendem i zawsze muszę urządzać je albo wcześniej albo później...no ale taki los...Co nie zmienia faktu że było dzisiaj baaardzo miło:)&lt;br /&gt;I bardzo dziękuje wszystkim którzy byli,mam nadzieję nie ostatni raz,moimi gośćmi:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ponieważ spotkanie było skromne i w niewielkim gronie zrobiłam tylko kilka rzeczy:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tort bananowo-serowy.&lt;br /&gt;Krakersy serowe-listki&lt;br /&gt;Słoneczna sałatka makaronowa&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A do picia: herbata kardamonowa i kawa wg.pięciu przemian.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Na wszystko zamieszczę przepisy:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A zaczynam od krakersów:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-TxSr7Mz-u4A/TcWjTZl3STI/AAAAAAAAAEs/8pe6SvhXi_4/s1600/serowe+krakersy1.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-TxSr7Mz-u4A/TcWjTZl3STI/AAAAAAAAAEs/8pe6SvhXi_4/s320/serowe+krakersy1.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Przepis(oryginał) pochodzi stąd:&lt;a href="http://kuchareczka.blox.pl/2009/06/Krakersy-serowe-z-curry.html"&gt;(klik)&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;I jest fantastyczny:) W momencie kiedy spróbowałam pierwszego wiedziałam że będę je powtarzać i powtarzać ciągle w nowych wariacjach ale z radością:)&lt;br /&gt;Ja oczywiście trochę zmieniłam przepis ale zmiany są niewielkie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki(moja wersja):&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;100g masła(zimnego)&lt;br /&gt;150g mąki pszennej&lt;br /&gt;łyżeczka soli&lt;br /&gt;pieprz ziołowy(szczypta)&lt;br /&gt;czubata łyżka dobrego jakościowo curry&lt;br /&gt;200g aromatycznego żółtego sera startego na b. małych oczkach&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;Suche składniki i ser wymieszałam. Dodałam posiekane masło...roztarłam jak na kruszonkę po czy zagniotłam miękkie,elastyczne ciasto.&lt;br /&gt;Wstawiłam na godzinę do lodówki(nie było tego w oryginale) po czym cienko rozwałkowałam i foremką wycinałam zgrabne ciasteczka.&lt;br /&gt;Układałam je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piekłam w piekarniku z termoobiegiem nagrzanym do 175 stopni ok.10-15 minut( tak naprawdę patrzyłam czy krakersiki już nabrały "pęcherzy" i się leciutko zrumieniły...wg. mnie trwało to własnie ok.12 minut)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I TO WSZYSTKO!&lt;br /&gt;Proste,prawda?:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-yWSQJknaSOo/TcWjQJxyfHI/AAAAAAAAAEo/e-pwsDG0Rlo/s1600/krakersy+serowe.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-yWSQJknaSOo/TcWjQJxyfHI/AAAAAAAAAEo/e-pwsDG0Rlo/s320/krakersy+serowe.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-1663238298477258100?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/1663238298477258100/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/soncesonce-krakersy-serowe.html#comment-form' title='Komentarze (19)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1663238298477258100'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1663238298477258100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/soncesonce-krakersy-serowe.html' title='Słońce,słońce: krakersy serowe'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-TxSr7Mz-u4A/TcWjTZl3STI/AAAAAAAAAEs/8pe6SvhXi_4/s72-c/serowe+krakersy1.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>19</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-1837036894018749108</id><published>2011-05-06T18:52:00.000+02:00</published><updated>2011-05-06T18:52:38.063+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Na słodko'/><title type='text'>Pożegnanie wolności-kardamonowe ślimaczki z kajmakiem i migdałami</title><content type='html'>Na ostatni dzień mojego wolnego postanowiłam przygotować coś słodkiego i pysznego.&lt;br /&gt;A wolnego(z musu) miałam ponad trzy miesiące. Nie zmienia to jednak faktu że gdy myślę o powrocie do pracy przechodzi mnie dreszcz. Nie dlatego że jej nie lubię...ale dlatego że lękam się trochę trudu przyzwyczajania znowu do wstawania o piątej rano...atmosfery laboratorium i po prostu tego że odzwyczaiłam się od tak małej ilości czasu wolnego:)&lt;br /&gt;Aby dodać sobie ducha zrobiłam słodkie ślimaczki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-NfxH5oWpD8o/TcQm-u_PnAI/AAAAAAAAAEg/n9hdw_w-Pho/s1600/migda%25C5%2582ce1.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-NfxH5oWpD8o/TcQm-u_PnAI/AAAAAAAAAEg/n9hdw_w-Pho/s320/migda%25C5%2582ce1.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście znikły bardzo szybko...niekoniecznie tylko za moim udziałem.&lt;br /&gt;Ale dwa ocaliłam na pierwsze śniadanie do pracy:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;Na ciasto drożdżowe: 1/2kg mąki&lt;br /&gt;opakowanie drożdży instant&lt;br /&gt;3/4 szkl.mleka&lt;br /&gt;1/2 kostki masła&lt;br /&gt;sól&lt;br /&gt;trochę cukru&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dodatkowo:&lt;br /&gt;masa kajmakowa&lt;br /&gt;płatki migdałów&lt;br /&gt;kardamon&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Suche składniki na ciasto polączyć.&lt;br /&gt;Mleko z masłem rozpuścić i przestudzić żeby były letnie(drodżdże wszak żywe są)...&lt;br /&gt;Dodać do suchych składników i zagnieść( tu uwaga, można albo dodawać stopniowo mleko z masłem albo mieć zapas mąki na podorędziu ponieważ mimo tej samej ilości składników często mąka "wchłania" mniej lub więcej płynu...mnie się to zdarza notorycznie...konsystencja ciasta powinna być miekka i elastyczna ale nie maziasta)&lt;br /&gt;Odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na minimum godzinę aż podwoi swoją objętość...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Następnie rozwałkować ciasto na prostokąt o gubości ok.1-2 cm..posmarować masą kajmakową...posypać świeżo zmielonym kardamonem( można pominąć ale według mnie daje taki arabski "smaczek' który uwielbiam) i posypać od serca płatkami migdałowymi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwinąć od dłuższego boku w roladkę i kroić grube plastry.&lt;br /&gt;Plastry układać koło siebie w natłuszczonej formie...odstawić na chwilę do lekkiego wyrośnięcia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piec ok.20 minut w piekarniku z termoobiegiem w 180 stopniach(jeżeli jes nie rozgrzany to troche dłużej) aż się zrumienią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zostawic do całkowitego wystygnięcia(co będzie trudne) bo na zimno zdecydowanie lepiej się kroją i odrywają(jeżeli uzywacie formy z powłoka teflonową róbcie to tylko drewnianym albo silikonowym nożem!)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/--j3WrVUYEyQ/TcQnCJUMP4I/AAAAAAAAAEk/TBp45LhNnME/s1600/migda%25C5%2582ce.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/--j3WrVUYEyQ/TcQnCJUMP4I/AAAAAAAAAEk/TBp45LhNnME/s320/migda%25C5%2582ce.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SMACZNEGO!!!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-1837036894018749108?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/1837036894018749108/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/pozegnanie-wolnosci-kardamonowe.html#comment-form' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1837036894018749108'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1837036894018749108'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/pozegnanie-wolnosci-kardamonowe.html' title='Pożegnanie wolności-kardamonowe ślimaczki z kajmakiem i migdałami'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-NfxH5oWpD8o/TcQm-u_PnAI/AAAAAAAAAEg/n9hdw_w-Pho/s72-c/migda%25C5%2582ce1.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-4186407854265985343</id><published>2011-05-05T06:42:00.000+02:00</published><updated>2011-05-05T06:42:06.272+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Warzywa'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dodatki'/><title type='text'>Pomarańczowy optymizm: kurkumowa marchewka z natką</title><content type='html'>Nie lubię marchewki z zupy...nie lubię duszonej,smutnej z groszkiem...ale tak poza tym to kocham marchew!!!&lt;br /&gt;Kiedyś myślałam że to niemożliwe zapałać miłością do czegoś co było koszmarem szkolnej stołówki i obiadów u cioci...ale okazało się że po prostu każdy musi znaleźć na nią swój sposób.&lt;br /&gt;Pokażę wam mój ulubiony..a nuż okaże sie że jest także wasz?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-Vhsr0PaIzD8/TcGhX11wscI/AAAAAAAAAEY/qhlatiBzJec/s1600/karoten.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-Vhsr0PaIzD8/TcGhX11wscI/AAAAAAAAAEY/qhlatiBzJec/s320/karoten.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Biorę ładną marchewke,obieram i kroję na cienkie plasterki( nie wiem czemu ale w plasterkach jest najlepsza).&lt;br /&gt;Potem jedną cebulke i ciacham na półkrążki...i pęczek natki...ciach,ciach...drobniutko...&lt;br /&gt;Cebulkę podsmażam delikatnie...wrzucam do niej marchewkę i podsmażam ok.dwóch minut.&lt;br /&gt;Potem dodaję łyżeczkę kurkumy(można mniej bo jest wyraźna w smaku)...szczyptę kuminu i soli...zalewam odrobiną wody i duszę pod przykryciem aż marchewka zmięknie.&lt;br /&gt;Czasem muszę dodać jeszcze trochę wody,czasem nie...zależy od aury.&lt;br /&gt;Jak już wszystko będzie miekkie wrzucam natkę, mieszam i chwilke(naprawdę chwilkę) podgrzewam jeszcze na ogniu...posypuję świeżo zmielonym pieprzem...i tyle...dla mnie: najlepsza:)))&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-FmKn6N9amvQ/TcGhbZ6m9aI/AAAAAAAAAEc/KMuH0UaYvVk/s1600/karoten2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-FmKn6N9amvQ/TcGhbZ6m9aI/AAAAAAAAAEc/KMuH0UaYvVk/s320/karoten2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;br /&gt;A wy macie jakies sposoby na marchewkę?&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-4186407854265985343?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/4186407854265985343/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/pomaranczowy-optymizm-kurkumowa.html#comment-form' title='Komentarze (28)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/4186407854265985343'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/4186407854265985343'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/pomaranczowy-optymizm-kurkumowa.html' title='Pomarańczowy optymizm: kurkumowa marchewka z natką'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-Vhsr0PaIzD8/TcGhX11wscI/AAAAAAAAAEY/qhlatiBzJec/s72-c/karoten.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>28</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-8927005727458274263</id><published>2011-05-04T09:56:00.000+02:00</published><updated>2011-05-04T09:56:30.114+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kluski i makarony'/><title type='text'>Dziś na obiad były...pieluszki.</title><content type='html'>I to wcale nie jest żart:)&lt;br /&gt;Tak nazywają się kluski z mąki gryczanej...podobne trochę do naszch łazanek a występujące w kuchni kresowej.&lt;br /&gt;To kolejny przepis z książki Małgorzaty Caprari " Kuchnia Kresowa" który mnie uwiódł od razu. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-ZEObPC0JnD4/TcEF_zIqb5I/AAAAAAAAAEQ/zC0CCs3MO_A/s1600/pieluszki.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-ZEObPC0JnD4/TcEF_zIqb5I/AAAAAAAAAEQ/zC0CCs3MO_A/s320/pieluszki.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Szczęśliwie miałam w domu mąkę gryczaną( można też zmielić po prostu kaszę gryczaną w młynku do kawy) więc wzięłam się szybko do roboty:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;I tu miłe niespodzianki...ciasto zagniata się łatwo i przyjemnie.&lt;br /&gt;Również dobrze się rozwałkowuje.&lt;br /&gt;Ma też małe wady: trzeba mocno podsypywać mąką w czasie wałkowania ponieważ łatwo sie przykleja(lepiej oprószyć też nią wałek). Nie można rozwałkowywać baaardzo cienko bo jest kruche i po prostu za cienkie się łamie...nie przypomina w tym ciasta do pierogów albo na makaron, co to to nie:)&lt;br /&gt;Ale poza tym...prościzna:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;2 szklanki mąki gryczanej&lt;br /&gt;jedno jajko&lt;br /&gt;odrobina soli&lt;br /&gt;3/4 szklanki mleka&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko zagniatamy...rozwałkowujemy jak na makaron i kroimy: wg.książki w romby...ja jak widać zastosowałam inny kształt:)&lt;br /&gt;Pieluszki trzeba zostawić tak jak domowy makaron żeby przeschły i ugotować we wrzącej wodzie z dodatkiem soli.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Warto dodać trochę oleju żeby się nie lepiły:)&lt;br /&gt;Ja gotowałam chyba ze dwie minuty od wypłynięcia ale podejrzewam że to zależy od wielkości i grubości kluseczek.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-wmQI1oL2NfM/TcEGKet6CMI/AAAAAAAAAEU/DvCfyxVE3TA/s1600/pieluszki2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-wmQI1oL2NfM/TcEGKet6CMI/AAAAAAAAAEU/DvCfyxVE3TA/s320/pieluszki2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;W książce poleca się je jeść okraszone masłem lub słoniną...ja na obiad zjadłam je z moją ulubioną duszoną marchewką(przepis niedługo) &amp;nbsp;i były świetne a te co zostały zapiekłam na kolację z białym serem,odrobiną masła i przyprawami(pieprz i słodka papryka w proszku) i muszę powiedzieć że były cudne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Generalnie polecam!&lt;br /&gt;Mają lekki orzechowo-gryczany smak i zapach i są po prostu dobre.&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-8927005727458274263?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/8927005727458274263/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/dzis-na-obiad-byypieluszki.html#comment-form' title='Komentarze (26)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/8927005727458274263'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/8927005727458274263'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/dzis-na-obiad-byypieluszki.html' title='Dziś na obiad były...pieluszki.'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-ZEObPC0JnD4/TcEF_zIqb5I/AAAAAAAAAEQ/zC0CCs3MO_A/s72-c/pieluszki.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>26</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-5639769876812820055</id><published>2011-05-03T12:33:00.000+02:00</published><updated>2011-05-03T12:33:39.380+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Kresy:Chłodnik pohorański na bazie szczawiu</title><content type='html'>Wprawdzie pogoda jeszcze nie sprzyja ale przecież jesteśmy optymistami więc pora przygotować się na gorącą porę:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;W mnogości rzeczy które kupiłam były też dwa pęczki szczawiu...podobały mi się bardzo ale powiem szczerze że kupując je nie miałam na nie pomysłu...ale powiedziałam sobie że najwyżej przyjdzie mi zrobić normalną szczawiową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1Us7BQ1y1fU/Tb_WsCkvQqI/AAAAAAAAAEI/MyWNQPRsTZY/s1600/szczawik.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-1Us7BQ1y1fU/Tb_WsCkvQqI/AAAAAAAAAEI/MyWNQPRsTZY/s320/szczawik.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na szczęście parę dni temu, na urodziny, dostałam książkę o kuchni kresowej.&lt;br /&gt;Na początku nie byłam szalenie zachwycona...bez obrazków...mała...ale jak wieczorem do niej usiadłam to skończylam ją wertować po północy.&lt;br /&gt;I to skończyłam całkowicie zauroczona.&lt;br /&gt;A jeszcze lepsze było to że jednym z pierwszych przepisów jaki &amp;nbsp;wpadł mi w oko był przepis na chłodnik pohorański na bazie...SZCZAWIU oczywiście:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-MUdmQVJQyuI/Tb_XXyyiO3I/AAAAAAAAAEM/QhmBbTnbxKs/s1600/szczawik2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-MUdmQVJQyuI/Tb_XXyyiO3I/AAAAAAAAAEM/QhmBbTnbxKs/s320/szczawik2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I wyszedł obłędnie dobry!&lt;br /&gt;Jeden z lepszych chłodników jaki jadłam. a jadłam ich trochę. Lekko kwaskowy, z kremową nutką.Z orzeźwiającym posmakiem ogórka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdecydowanie polecam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przepis pochodzi z: "Kuchnia Kresowa" Małgorzata Caprari.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;1kg szczawiu&lt;br /&gt;2 świeże ogórki&lt;br /&gt;8 szklanek wody&lt;br /&gt;3 jajka ugotowane na twardo&lt;br /&gt;garść szczypiorku(duża)&lt;br /&gt;szklanka śmietany&lt;br /&gt;sól&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja zrobiłam z połowy składników i dodałam stosunkowo trochę mniej wody bo lubię gęste zupy.&lt;br /&gt;Dodatkowo dodałam &amp;nbsp;świeżo zmielony pieprz.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Szczaw przebrać, wypłukać,posiekać i ugotować w osolonej wodzie.Ostudzić.&lt;br /&gt;Ogórki zetrzeć na tarce i wrzucić do zupy. Posiekać szczypiorek. Posiekać jajko.&lt;br /&gt;Chłodnik zabielić śmietaną i do każdej porcji dodać po łyżce szczypiorku i łyżce posiekanego jajka.&lt;br /&gt;Doprawić pieprzem.&lt;br /&gt;Przyznam od razu że szczypiorek wrzuciłam cały do zupy i wymieszalam. Tylko pieprz i jajko dawałam do każdej porcji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To na pewno nie jest ostatnia potrawa z kresów jaka mam w planach...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SMACZNEGO!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-5639769876812820055?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/5639769876812820055/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/kresychodnik-pohoranski-na-bazie.html#comment-form' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/5639769876812820055'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/5639769876812820055'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/kresychodnik-pohoranski-na-bazie.html' title='Kresy:Chłodnik pohorański na bazie szczawiu'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-1Us7BQ1y1fU/Tb_WsCkvQqI/AAAAAAAAAEI/MyWNQPRsTZY/s72-c/szczawik.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-1724561703336027365</id><published>2011-05-02T10:35:00.000+02:00</published><updated>2011-05-02T10:38:32.381+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Przystawki'/><title type='text'>Zielono mi: galaretka ogórkowo-koperkowa</title><content type='html'>Już jakiś czas nosiłam się żeby zrobić tę galaretkę.&lt;br /&gt;Zobaczyłam ją w kwietniowej "Kuchni" i tak bardzo spodobał mi się jej optymistyczny,zielony kolor że wiedziałam iż przyjdzie na nią czas.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przyszedł.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-cxWVpsrfh_w/Tb5mvNvBzAI/AAAAAAAAAD8/dz5W65SXknM/s1600/og%25C3%25B3rkowa.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-cxWVpsrfh_w/Tb5mvNvBzAI/AAAAAAAAAD8/dz5W65SXknM/s320/og%25C3%25B3rkowa.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Galaretka nie rozczarowuje smakiem ale też nie jest wyjątkowa.&lt;br /&gt;Bardzo orzeźwiajaca..."czysta" w smaku.&lt;br /&gt;Raczej jako przystawka albo takie maleństwo "pomiędzy" dla oczyszczenia smaku.&lt;br /&gt;Następnym razem( bo będzie nastepny..jest bardzo dekoracyjna i w sumie myślę że całkiem udana) lekko jednak zmodyfikuję przepis podstawowy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Już teraz zrobiłam ją w dwóch wersjach. Pierwsza jest oryginalna a do drugiej dodałam trochę kwaśnej śmietany.&lt;br /&gt;Moim skromnym zdaniem z kwaśną śmietaną jest lepsza.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Robiłam ją też na agarze bo nie używam żelatyny.Długo musiałam się do niego przekonywać bo mam małą traumę ze studiów...ciągle kojarzył mi sie z podłożem hodowlanym np. dla bakterii ale koniec końców jakoś to przezwyciężyłam.&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Agar ma tę właściwość że znacznie szybciej zastyga, już w temp. ok.40 stopni tworzy żel.&lt;br /&gt;W smaku obojętny...polecam chociaż nie jest tak &amp;nbsp;tani jak zwykła żelatyna.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;1,5 szklanki obranych,oczyszczonych z pestek i pokrojonych ogórków&lt;br /&gt;1/3 szklanki posiekanej zielonej papryki&lt;br /&gt;2 cebule dymki( dla mnie za dużo,następnym razem użyję jednej)&lt;br /&gt;2 łyżki posiekanego koperku( dałam nieco więcej)&lt;br /&gt;1 ząbek czosnku&lt;br /&gt;3 łyżki octu , w przepisie podają że najlepszy jest estragonowy&lt;br /&gt;I: albo 3 łyżeczki żelatyny albo 3 łyżeczki agaru.(W przepisie podają 7g żelatyny)&lt;br /&gt;1,5 szklanki wody&lt;br /&gt;sól,pieprz&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;przygotowanie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ogórki,paprykę,dymkę,czosnek i koperek miksujemy.Dodajemy ocet.Przyprawiamy.&lt;br /&gt;Rozpuszczmy żelatynę w gorącej wodzie(albo agar,tak jak ja)&lt;br /&gt;Mieszamy z masą ogórkową i dokładnie(!) mieszamy.&lt;br /&gt;UWAGA: Jeżeli używasz agaru lepiej żeby masa ogórkowa nie była bardzo zimna...agar szybciej się zestala.&lt;br /&gt;Rozlewamy do szklaneczek i zostawiamy do zastygnięcia&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeżeli chodzi o moje modyfikacje które planuję wprowadzić następnym razem to:&lt;br /&gt;Albo dodam sok z cytryny i odrobinę startej skórki zamias octu...&lt;br /&gt;Albo dodam mniej octu ale za to więcej śmietany i pieprzu...&lt;br /&gt;Czyli albo pójdę w jeszcze większą świeżość całości albo w lekko kremowy smak.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdecydowanie też podam ją w mniejszych szklaneczkach, tak żeby była tylko na kilka "kęsów".&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-w-oEqV7fPgs/Tb5r2n3l1vI/AAAAAAAAAEA/zfNM65TQK7s/s1600/og%25C3%25B3rkowa2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-w-oEqV7fPgs/Tb5r2n3l1vI/AAAAAAAAAEA/zfNM65TQK7s/s320/og%25C3%25B3rkowa2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego eksperymentowania!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-1724561703336027365?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/1724561703336027365/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/zielono-mi-galaretka-ogorkowo-koperkowa.html#comment-form' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1724561703336027365'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1724561703336027365'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/zielono-mi-galaretka-ogorkowo-koperkowa.html' title='Zielono mi: galaretka ogórkowo-koperkowa'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-cxWVpsrfh_w/Tb5mvNvBzAI/AAAAAAAAAD8/dz5W65SXknM/s72-c/og%25C3%25B3rkowa.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-7456602847312753281</id><published>2011-05-01T13:29:00.000+02:00</published><updated>2011-05-01T23:12:18.907+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Pikantne tarty'/><title type='text'>Botwinkowe szaleństwo- tarta mega wiosenna</title><content type='html'>Patrzyła na mnie ze straganu i mówiła: weź mnie! mnie! Nooo!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No to wzięłam...i zrobiłam...tartę botwinkową...a właściwie wiosenną bo oprócz niej znalazł się tam młodziutki szczypiorek, rzodkiewki, koperek i natka...prawdziwe zielone szaleństwo:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-loaoc73KC9c/Tb1DUOX1K6I/AAAAAAAAADw/wp3roOC_CGc/s1600/botwinkowa.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-loaoc73KC9c/Tb1DUOX1K6I/AAAAAAAAADw/wp3roOC_CGc/s320/botwinkowa.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;kruche ciasto:&lt;br /&gt;1/2 kg mąki&lt;br /&gt;dwa żółtka+białko&lt;br /&gt;2/3 kostki zimnego pokrojonego masła&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;ew.odrobina lodowatej wody&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nadzienie:&lt;br /&gt;pęczek botwinki&lt;br /&gt;Po pół pęczka szczypiorku i koperku&lt;br /&gt;parę rzodkiewek&lt;br /&gt;trochę natki&lt;br /&gt;jajko&lt;br /&gt;śmietana 18%(pół kubka)&lt;br /&gt;oliwa&lt;br /&gt;sól,pieprz do smaku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki na ciasto(oprócz białka) szybko zagniatamy aż do uzyskania konsystencji wilgotnej kruszonki( można calkowicie ale uważam że nie jest to potrzebne) i wkładamy do lodówki na godzinę.&lt;br /&gt;Botwinkę myjemy, siekamy i dusimy na odrobinie oliwy.&lt;br /&gt;Zestawiamy z ognia, dodajemy posiekany koperek,natkę i szczypiorek i pokrojone drobno rzodkiewki.&lt;br /&gt;Doprawiamy wedle uznania:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Formę na tartę smarujemy masłem i wysypujemy bułką tartą. Schłodzonym ciastem wylepiamy dno i brzegi.Zostawiamy trochę ciasta na kruszonkę.&lt;br /&gt;Nakłuwamy dokładnie widelcem i pieczemy w piekarniku z termoobiegiem nagrzanym do 200 stopni aż się miło zrumieni.&lt;br /&gt;Ja żeby mieć pewność że nie zrobią mi się purchle kładę na wierzch papier do pieczenia i obciążam całość suszoną fasolą albo grochem.&lt;br /&gt;Mam taki specjalny, wielokrotnego użytku;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podpieczony spód smarujemy zostawionym białkiem i chwilkę zapiekamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Farsz wykładamy na spód z kruchego ciasta, zalewamy jajkiem wymieszanym ze śmietaną( można jeszcze doprawić np. pieprzem) i posypujemy odłożoną kruszonką.&lt;br /&gt;Pieczemy jeszcze ok.15-20 minut:) Kruszonka powinna się przyrumienić a farsz zescalić.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto było tak dobre że poszło bardzo szybko:) a osób do degustacji nie było wcale tak dużo.&lt;br /&gt;Ledwo zdążyłam sfotografować przekrojoną tartę:D&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-5NlX0hkg2ik/Tb1Dj2OiC-I/AAAAAAAAAD0/k5F1P1EUuoA/s1600/botwinkowa2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-5NlX0hkg2ik/Tb1Dj2OiC-I/AAAAAAAAAD0/k5F1P1EUuoA/s320/botwinkowa2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-7456602847312753281?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/7456602847312753281/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/botwinkowe-szalenstwo-tarta-mega.html#comment-form' title='Komentarze (22)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/7456602847312753281'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/7456602847312753281'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/05/botwinkowe-szalenstwo-tarta-mega.html' title='Botwinkowe szaleństwo- tarta mega wiosenna'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-loaoc73KC9c/Tb1DUOX1K6I/AAAAAAAAADw/wp3roOC_CGc/s72-c/botwinkowa.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>22</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-1761571856329351778</id><published>2011-04-30T14:03:00.000+02:00</published><updated>2011-05-01T23:17:29.959+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Tartaletki'/><title type='text'>Rzewień zwany rabarbarem czyli tartaletki rabarbarowe z kruszonką</title><content type='html'>Odkąd go wczoraj kupiłam rumienił sie do mnie kusząco:)&lt;br /&gt;Rabarbar:)&lt;br /&gt;Zwykle robię drożdżowe z rabarbarem ku zachwycie rodziny ale dzisiaj postawiłam na co innego:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podstawą jest kruche ciasto które u mnie oznacza połączenie mąki, żółtek,cukru pudru i masła do konsystencji mokrej kruszonki...nie zagniatam w ścisłe ciasto tylko potem wylepiam kruszonką formę.&lt;br /&gt;A wypełnieniem był duszony pokrojony na kawałki rabarbar z odrobiną skórki cytrynowej i cukrem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Efekty bardzo mi sie podobają:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-nxGUmt2qbtw/Tbv4-b6NgZI/AAAAAAAAADk/8QH-kq2UQbE/s1600/tart+rabarbarowe.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-nxGUmt2qbtw/Tbv4-b6NgZI/AAAAAAAAADk/8QH-kq2UQbE/s320/tart+rabarbarowe.jpeg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kruche ciasto:&lt;br /&gt;ok.1/2 kg mąki( przepraszam ale u mnie wszystko jest na oko)&lt;br /&gt;dwa żółtka(właściwie żółtko i jedno jajko bo potem używam białka do smarowania spodu tartaletek)&lt;br /&gt;pół kostki masła&lt;br /&gt;ewentualnie trochę lodowatej wody&lt;br /&gt;1/2 szklanki cukru pudru( ale można pozmieniać)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystko szybko zagnieść do konsystencji kruszonki( ewentualnie gdyby było za suche dodać trochę lodowatej wody) i wstawić na min.pół godziny do lodówki.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rabarbar: ok 700g rabarbaru&lt;br /&gt;Rabarbar pokroić na kawałki i udusić na małym ogniu z cukrem( ilość dowolna, ja preferuję kwaśniejsze nadzienie) aż zmięknie...trochę odparować mieszając i odstawić do ostudzenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Foremki wysmarować masłem...wysypać bułką tartą i wylepić kruszonką.Ponakłuwać widelcem.&lt;br /&gt;Zapiec w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni( z termoobiegiem) na złoto...&lt;br /&gt;Wyjąć...posmarować dno białkiem(żeby tartaletki nie nasiakąly), nałożyć masę i posypać pozostałą kruszonką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Piec aż kruszonkowy wierzch lekko sie zrumieni:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-TsinK3q9yD4/Tbv6VQqyrwI/AAAAAAAAADs/K-q4s-60JXQ/s1600/rabarbar.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-TsinK3q9yD4/Tbv6VQqyrwI/AAAAAAAAADs/K-q4s-60JXQ/s320/rabarbar.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Tartaletki są kruche, lekko kwaskowe, orzeźwiajace...polecam:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-1761571856329351778?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/1761571856329351778/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/04/rzewien-zwany-rabarbarem-czyli.html#comment-form' title='Komentarze (23)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1761571856329351778'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1761571856329351778'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/04/rzewien-zwany-rabarbarem-czyli.html' title='Rzewień zwany rabarbarem czyli tartaletki rabarbarowe z kruszonką'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-nxGUmt2qbtw/Tbv4-b6NgZI/AAAAAAAAADk/8QH-kq2UQbE/s72-c/tart+rabarbarowe.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>23</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-6816220405700259139</id><published>2011-04-29T19:45:00.000+02:00</published><updated>2011-05-01T23:17:02.675+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Grzanki'/><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Dodatki'/><title type='text'>Cytrynowy szpinak na grzankach z fetą</title><content type='html'>DodatkiDzisiaj popadłam w prawdziwe szaleństwo...naprawdę, straciłam rozum...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nakupowałam tyle pięknych warzyw...szpinak, botwinkę,ogórki,rzodkiewkę,szczaw,szparagi...żeby wymienić tylko kilka.&lt;br /&gt;A potem jakby było mi mało pojechałam do centrum ogrodniczego i wywlokłam stamtąd ogrom kwiatków na balkon i masę ziół...tymianek,rozmaryn,hyzop,lawendę, mietę( jest jej 9 rodzajów),melisę i inne...&lt;br /&gt;Mówię wam...dobrze że jestem słabym dziewczęciem bo nie wiem jakby się to skończyło.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A kiedy wrócilam do domu najbardziej magnetycznym ze sposobów przyciągał mnie świeży szpinak...tak bardzo do niego tęskniłam.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla mnie dobrze przygotowany szpinak musi mieć na pewno dużo czosnku i gałki muszkatołowej...ale jakiś czas temu odkrylam że bezkonkurencyjny jest też w połączeniu ze skórką cytrynową.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-8vs8rPRQnkM/Tbr1zbzGVrI/AAAAAAAAADY/u6Joa9SCVE4/s1600/cytrynowy+szpinak.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-8vs8rPRQnkM/Tbr1zbzGVrI/AAAAAAAAADY/u6Joa9SCVE4/s320/cytrynowy+szpinak.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cytrynowy Szpinak:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;szpinak( ja wzięłam 1kg świeżego, po obraniu i oskubaniu pewnie jakieś 600-700 g)&lt;br /&gt;kilka szalotek&lt;br /&gt;kilka ząbków czosnku&lt;br /&gt;gałka muszkatołowa&lt;br /&gt;skórka otarta z jednej cytryny&lt;br /&gt;sól i odrobina oliwy&lt;br /&gt;ew. trochę śmietany&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Liście szpinaku płuczemy z ziemi i osączamy.&lt;br /&gt;Posiekaną szalotkę szklimy na odrobinie oliwy pod koniec dodając posiekany czosnek. Smażymy mieszając jeszcze parę sekund.&lt;br /&gt;Dodajemy liście szpinaku i mieszamy aż zredukują swoją objętość( można dłużej ale ja lubię nie do końca rozgotowany) a pod koniec dodajemy skórkę z cytryny, startą gałkę muszkatołową( ilość wedle upodobań) i sól(ewentualnie trochę śmietany).&lt;br /&gt;Mieszamy i smażymy jeszcze z minutkę.&lt;br /&gt;Tak przygotowany szpinak jest świetny sam w sobie albo jako dodatek do grzanek lub np. kuskusu( moja dzisiejsza kolacja)...właściwie do wszystkiego.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja jednak zrobiłam z nim w pierwszej kolejności grzanki.Oczywiście z chlebka pełnoziarnistego.&lt;br /&gt;Ładne kromeczki skropiłam oliwą, ułożyłam na nich cytrynowy szpinak i posypałam pokruszoną fetą.&lt;br /&gt;Dla zaostrzenia posypałam jeszcze świeżo zmielonym kolorowym pieprzem.&lt;br /&gt;Zapiekałam parę minut w 180 stopniach z termoobiegiem...cudowne drugie śniadanie:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-DYEjIuAeBIE/Tbr4eWntFPI/AAAAAAAAADg/5Jp0AgzPLpM/s1600/cytrynowy+szpinak2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-DYEjIuAeBIE/Tbr4eWntFPI/AAAAAAAAADg/5Jp0AgzPLpM/s320/cytrynowy+szpinak2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Albo kolacja...albo..;)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SMACZNEGO!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-6816220405700259139?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/6816220405700259139/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/04/cytrynowy-szpinak-na-grzankach-z-feta.html#comment-form' title='Komentarze (13)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/6816220405700259139'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/6816220405700259139'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/04/cytrynowy-szpinak-na-grzankach-z-feta.html' title='Cytrynowy szpinak na grzankach z fetą'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-8vs8rPRQnkM/Tbr1zbzGVrI/AAAAAAAAADY/u6Joa9SCVE4/s72-c/cytrynowy+szpinak.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>13</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-1161242327923062395</id><published>2011-04-28T20:51:00.000+02:00</published><updated>2011-05-01T23:16:20.734+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czas na herbatę'/><title type='text'>On-Imbir,Ona-Lawenda</title><content type='html'>Kolejna ekstremalna propozycja dla poszukiwaczy herbacianych przygód.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;HERBATA IMBIROWO-LAWENDOWA&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy z nas pewnie zna herbatkę imbirową...niektórzy pewnie tez mieli styczność z lawendą( głównie w świeczkach zapachowych i woreczkach na mole) ale tak razem? I do tego w herbacie?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja jestem herbacianą ekstremistką...być może z racji wykształcenia( biologiczne) mam luźne podejście do tego jakie zielska można jeść i jakich używać w postaci naparów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kiedyś ze zdumieniem odkryłam że kwiaty lawendy łatwo kupić....potem że łatwo ją wychodować a na końcu że herbatka z niej jest wcale,wcale...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To moje odkrycie ostatnich tygodni:)&lt;br /&gt;Nie dla tych którym przeszkadza zapach kwiatów w jedzeniu. Moja babcia jej nie cierpi bo uważa że to tak jakby piła perfumy...tak samo zresztą odnosi się do jaśminowej.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mnie raczej zachwyca:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-1RlMINqleZU/Tbm13Spfn8I/AAAAAAAAADI/YaBSZvxxbFk/s1600/0.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-1RlMINqleZU/Tbm13Spfn8I/AAAAAAAAADI/YaBSZvxxbFk/s320/0.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;Składniki:&lt;br /&gt;Imbir(świeży) pokrojony w plasterki&lt;br /&gt;Szczypta suszonych lub świeżych kwiatów lawendy( świeżych trochę więcej...ok łyżeczki)&lt;br /&gt;Miód do smaku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Imbir i lawendę zalewamy wrzątkiem i parzymy pod przykryciem ok.5 minut.&lt;br /&gt;Dodajemy miód do smaku:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-GhnVXp5Z-S0/Tbm3ATjJHCI/AAAAAAAAADU/zk6yjtjI2gU/s1600/lawendowa+tea.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-GhnVXp5Z-S0/Tbm3ATjJHCI/AAAAAAAAADU/zk6yjtjI2gU/s320/lawendowa+tea.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Miłych doznań:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-1161242327923062395?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/1161242327923062395/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/04/on-imbirona-lawenda.html#comment-form' title='Komentarze (8)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1161242327923062395'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/1161242327923062395'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/04/on-imbirona-lawenda.html' title='On-Imbir,Ona-Lawenda'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-1RlMINqleZU/Tbm13Spfn8I/AAAAAAAAADI/YaBSZvxxbFk/s72-c/0.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>8</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-2621206655972402583</id><published>2011-04-28T15:23:00.000+02:00</published><updated>2011-05-01T23:15:54.923+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Zupy'/><title type='text'>Zupa pomidorowa z kuminem i kurkumą</title><content type='html'>Uwielbiam pomidory i wszystko co jest z nimi związane...i ubóstwiam kumin.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Moje wariacje na temat zupy pomidorowej można liczyc w setkach.&lt;br /&gt;Moje potrawy z dodatkiem kuminu też.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;b&gt;Kumin&lt;/b&gt;&lt;br /&gt;&amp;nbsp;To inaczej kmin rzymski( rzadziej indyjski)...jego botaniczna nazwa to Cuminum cyminum L. i&lt;br /&gt;nie ma w smaku nic wspólnego z kminkiem chociaż należy do tej samej co on rodziny baldaszkowatych( podobnie jak np.marchew albo arcydzięgiel...bardzo często nasiona baldaszkowych są niezwykle aromatyczne).&lt;br /&gt;Ja odkryłam go poprzez kuchnię indyjską i od czasu pierwszego zauroczenia używam go w hurtowych ilościach i często w niestandartowy sposób.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z kuminem rzecz się ma podobnie jak z tymiankiem...albo sie go lubi albo szczerze nie znosi...ale jeżeli ktoś lubi kolendrę i kuchnę indyjską to kmin też powinien przypaść mu do gustu:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście jestem za kupowaniem całych nasion a potem mieleniu albo tłuczeniu w moździerzu( drugi sposób ma w sobie swoisty urok) ponieważ zmielony szybko wietrzeje i traci swoje właściwości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Połączenie z pomidorami uważam za wynalazek na skalę światową :)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego wczoraj moja pomidorowa nie mogła się bez niego obejść.&lt;br /&gt;To prosta zupka...bez mięsa...bez śmietany...wiosenna i rześka...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-rFhDCgtpWkg/TblnO_d0MSI/AAAAAAAAACI/LSs5Av-QBeM/s1600/pomidorowa1.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-rFhDCgtpWkg/TblnO_d0MSI/AAAAAAAAACI/LSs5Av-QBeM/s320/pomidorowa1.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;500g dobrego przecieru pomidorowego( lub krojonych pomidorów albo świeżych pomidorów bez skórki chociaż wg mnie na to jeszcze zdecydowanie za wcześnie)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;250 ml wody&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;3-4 szalotki, posiekane( albo 1-2 średnie cebule, ale szalotka ma trochę inny smak)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Duuużooo czosnku(można mniej ale ja jestem fanką) koniecznie w cienkich plasterkach...no dobrze, nie koniecznie ale wg mnie to dobrze robi na jakość i formę...po prostu inaczej smakuje:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Łyżeczka utłuczonych lub zmielonych nasion kuminu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pół łyżeczki kurkumy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Odrobina oliwy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sól &amp;nbsp;i pieprz do smaku...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przecier i wodę wrzucamy do garnuszka.&lt;br /&gt;Szalotkę podsmażamy lekko i pod koniec dodajemy czosnek..mieszamy krótko &amp;nbsp;żeby nie zdążył zbrązowieć ale oddał aromat...wrzucamy wszystko do przecieru.&lt;br /&gt;Dodajemy przyprawy i sól...gotujemy na małym ogniu ok 15 minut...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To naprawdę szybka zupka...leciutka ale takie własnie lubię...dobra na ciepło z grzaneczką i na zimno z dodatkiem szczypiorku jako chłodnik.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja ją podaje z pokruszonym kozim serkiem albo fetą...pycha:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-oXMyE758lYI/TblpfjliEII/AAAAAAAAACM/b2uFGMMFrHU/s1600/pomidorowa2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-oXMyE758lYI/TblpfjliEII/AAAAAAAAACM/b2uFGMMFrHU/s320/pomidorowa2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-2621206655972402583?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/2621206655972402583/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/04/zupa-pomidorowa-z-kuminem-i-kurkuma.html#comment-form' title='Komentarze (12)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/2621206655972402583'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/2621206655972402583'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/04/zupa-pomidorowa-z-kuminem-i-kurkuma.html' title='Zupa pomidorowa z kuminem i kurkumą'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-rFhDCgtpWkg/TblnO_d0MSI/AAAAAAAAACI/LSs5Av-QBeM/s72-c/pomidorowa1.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>12</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-5571311638777386719</id><published>2011-04-27T14:51:00.000+02:00</published><updated>2011-05-01T23:14:25.139+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='bułeczki'/><title type='text'>Ziemniaczane bułeczki z czarnymi oliwkami i tymiankiem</title><content type='html'>Zapragnęło mi się małych pikantnych bułeczek idealnych do podjadania na werandzie z gazetką, ewentualnie książką i w pełnym słoneczku lub( wedle upodobań) w półcieniu...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Niestety...drożdże wyszły...do sklepu(z lenistwa) daleko...&lt;br /&gt;Poratowałam się jedną z moich ulubionych książek:&lt;br /&gt;"Dania jarskie-wielka księga kucharska"-Konemann bo przypomniałam sobie że w jednym z działów były właśnie takie slodkie małe bułeczki na proszku do pieczenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wybrałam ziemniaczane z oliwkami.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W oryginalnym przepisie jest mniej ziemniaków i rozmaryn zamiast tymianku.&lt;br /&gt;Ale znana jestem z mojej miłości do Thymus więc...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyszły rewelacyjnie...miękkie...ze względu na dodatek ziemniaków z typu tych wilgotnych i cięższych ale bez śladu zakalca...po prostu idealne.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-7__WAyM2vY0/TbgOLuuI8VI/AAAAAAAAACA/C-t4B51QbLA/s1600/bu%25C5%2582eczki+ziemniaczane1.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-7__WAyM2vY0/TbgOLuuI8VI/AAAAAAAAACA/C-t4B51QbLA/s320/bu%25C5%2582eczki+ziemniaczane1.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Na ciepło i na zimno...polecam:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;BUŁECZKI ZIEMNIACZANE Z OLIWKAMI&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Składniki:&lt;br /&gt;350g ugotowanych ziemniaków utłuczonych z pieprzem i mlekim.&lt;br /&gt;2 kubki mąki&lt;br /&gt;3 łyżeczki proszku do pieczenia&lt;br /&gt;30g masła&lt;br /&gt;3 łyżeczki tymianku&lt;br /&gt;posiekane czarne oliwki (pół szklanki)&lt;br /&gt;woda&lt;br /&gt;mleko do posmarowania bułeczek&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przygotowanie:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Mąkę przesiewamy z proszkiem do pieczenia. Dodajemy masło i rozcieramy końcami palców.&lt;br /&gt;Dodajemy oliwki i tymianek. Mieszamy.Wrzucamy utłuczone ziemniaki i ewentualnie trochę wody tak by powstało miękkie i elastyczne ciasto.Szybko wyrabiamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Rozpłaszczamy ciasto na blacie na grubość ok 2-3 cm i wykrawamy szklanką bułeczki.&lt;br /&gt;Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia w pewnych odstępach bo troszkę rosną w szerz.&lt;br /&gt;Smarujemy mlekiem.&lt;br /&gt;Pieczemy w nagrzanym piekarniku( 175 stopni z termoobiegiem) ok. 15 minut.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trochę może dziwić brak soli w przepisie ale oliwki są słone same w sobie a ja jeszcze trochę posoliłam ziemniaki w czasie ich tłuczenia. Jeżeli ktoś lubi bardziej słone potrawy musi jej jeszcze dodać. Mnie wystarczyło tylko tyle:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-_7jPw81o2Y0/TbgQUAbBqHI/AAAAAAAAACE/l3k4_JZMn_8/s1600/Zdjziemniaczne+bu%25C5%2582eczki2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-_7jPw81o2Y0/TbgQUAbBqHI/AAAAAAAAACE/l3k4_JZMn_8/s320/Zdjziemniaczne+bu%25C5%2582eczki2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-5571311638777386719?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/5571311638777386719/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/04/ziemniaczane-bueczki-z-czarnymi.html#comment-form' title='Komentarze (15)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/5571311638777386719'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/5571311638777386719'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/04/ziemniaczane-bueczki-z-czarnymi.html' title='Ziemniaczane bułeczki z czarnymi oliwkami i tymiankiem'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-7__WAyM2vY0/TbgOLuuI8VI/AAAAAAAAACA/C-t4B51QbLA/s72-c/bu%25C5%2582eczki+ziemniaczane1.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>15</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-8400563605723997903</id><published>2011-04-27T13:07:00.000+02:00</published><updated>2011-05-01T23:15:31.427+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Czas na herbatę'/><title type='text'>Szanowna Pani Tymianek</title><content type='html'>Czas na herbatęJeżeli któreś z was czytało kiedyś trylogię Robin Hobb o uczniu skrytobójcy to wie skąd ten tytuł:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Lubiłam tę postać:)&lt;br /&gt;Chociaż to nie z jej powodu mam sentyment do herbatki z tymianku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Z tą herbatką jest tak że albo się ją kocha albo nienawidzi...ma mocny smak i odurzający wyrazisty zapach..trochę subtelniejszy kiedy uzywamy świeżego ziółka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ja należę do tych co go ubóstwiają.&lt;br /&gt;Kiedy wczoraj z wieczora zrobiłam sobie mały i mocny saganek tego naparu moja współlokatorka powiedziała że ma tak boski zapach że od niego samego można wyzdrowieć:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;To prawda...tymianek działa bakteriobójczo i stymulująco na układ immunologiczny..pomaga w trawieniu...według mnie nic lepiej nie rozgrzewa i nie koi...ja po prostu wierzę w moc tymianku:)&lt;br /&gt;A kocham jego smak:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dla złagodzenia czasem dodaję łyżeczke miodu...ale wyrazistego( gryczanego albo spadziowego) bo delikatniejsze nikną...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;HERBATKA Z TYMIANKU&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;łyżeczka suszonego albo terzy łyzki świeżego ziela tymianku&lt;br /&gt;gorąca woda&lt;br /&gt;miód do smaku&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Uwaga!&lt;br /&gt;Zaparzamy koniecznie pod przykryciem!&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-43DHKaaW19c/Tbf4hh8TWGI/AAAAAAAAAB8/JQpEZPEQetk/s1600/tymianek.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://4.bp.blogspot.com/-43DHKaaW19c/Tbf4hh8TWGI/AAAAAAAAAB8/JQpEZPEQetk/s320/tymianek.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-8400563605723997903?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/8400563605723997903/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/04/szanowna-pani-tymianek.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/8400563605723997903'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/8400563605723997903'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/04/szanowna-pani-tymianek.html' title='Szanowna Pani Tymianek'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-43DHKaaW19c/Tbf4hh8TWGI/AAAAAAAAAB8/JQpEZPEQetk/s72-c/tymianek.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-2139083362811372447</id><published>2011-04-26T13:23:00.000+02:00</published><updated>2011-04-26T13:23:57.516+02:00</updated><title type='text'>Tulipany</title><content type='html'>Nie wiem jak Wy ale Ja osobiście najbardziej lubię właśnie takie, szeroko otwarte tulipany w ogrodzie...&lt;br /&gt;Popatrzcie, czyż nie są przepiękne?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://4.bp.blogspot.com/-whB_RXu_t0g/TbapvFF6EaI/AAAAAAAAABs/XHeBY5uWQMA/s1600/bia%25C5%2582e+tulipany1.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="320" src="http://4.bp.blogspot.com/-whB_RXu_t0g/TbapvFF6EaI/AAAAAAAAABs/XHeBY5uWQMA/s320/bia%25C5%2582e+tulipany1.jpeg" width="240" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Z6EmHEtLw7I/TbaqCcQT5YI/AAAAAAAAABw/g3Ky7NZ5BhU/s1600/bia%25C5%2582e+tulipany2.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-Z6EmHEtLw7I/TbaqCcQT5YI/AAAAAAAAABw/g3Ky7NZ5BhU/s320/bia%25C5%2582e+tulipany2.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;I do tego tylko stolik(najlepiej z zielonym obrusem)...dzbanek dobrej herbaty lub soku z cząstkami owoców i ziół oraz miłe towarzystwo... trzeba czegoś więcej?&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-HiSfpi-UoFE/TbaqzRemLOI/AAAAAAAAAB4/be0inSNuyTE/s1600/Zdjczerwone+tulipany.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-HiSfpi-UoFE/TbaqzRemLOI/AAAAAAAAAB4/be0inSNuyTE/s320/Zdjczerwone+tulipany.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Miłego biesiadowania:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-2139083362811372447?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/2139083362811372447/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/04/tulipany.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/2139083362811372447'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/2139083362811372447'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/04/tulipany.html' title='Tulipany'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-whB_RXu_t0g/TbapvFF6EaI/AAAAAAAAABs/XHeBY5uWQMA/s72-c/bia%25C5%2582e+tulipany1.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-2612110090940470023</id><published>2011-04-25T18:33:00.000+02:00</published><updated>2011-05-01T23:14:54.577+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='przekąski'/><title type='text'>Nil desperandum</title><content type='html'>Czasem nawet w najlepszych okolicznościach natury pojawiają się takie dni kiedy masz tylko ochotę odwrócić się plecami i wyjść z tej rzeczywistości...&lt;br /&gt;Ja nazywam ten nastrój " Need a hug"...być może dlatego że właśnie to mi pomaga w takich chwilach.&lt;br /&gt;Dzisiaj tak własnie jest.&lt;br /&gt;Ale zgodnie z maksymą Horacego nie mam zamiaru się poddawać...za to zrobię coś pysznego...trudno wymyślić coś oryginalnego po świętach i to jeszcze takiego żeby mieć na to ochotę po dwóch dniach ucztowania...&lt;br /&gt;Musi być rześkie, nie za ciężkie...łatwe w podaniu i robieniu...idealne do popołudniowej zapaści i lektury...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pomyślałam sobie: koreczki...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Koreczki z ananasem, fetą i orzechami włoskimi...tylko orzechy wyszły mi do paschy...niezrażona przeszukałam szafki...pistacje są...no to dawaj...niestety, są oporne na nadziewanie wykałaczkami...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-XgsJk6Nljcg/TbWiC5e7ebI/AAAAAAAAABo/xqR5DtZXvcI/s1600/fingerfood.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://3.bp.blogspot.com/-XgsJk6Nljcg/TbWiC5e7ebI/AAAAAAAAABo/xqR5DtZXvcI/s320/fingerfood.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;No to będzie zamiast koreczków maly fingerfood...dlatego pistacje lepiej &amp;nbsp;przykleić do fety odrobiną kremowego serka...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pyszne:)&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-2612110090940470023?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/2612110090940470023/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/04/nil-desperandum.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/2612110090940470023'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/2612110090940470023'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/04/nil-desperandum.html' title='Nil desperandum'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-XgsJk6Nljcg/TbWiC5e7ebI/AAAAAAAAABo/xqR5DtZXvcI/s72-c/fingerfood.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-7517116327503860604</id><published>2011-04-24T23:16:00.000+02:00</published><updated>2011-05-01T23:13:55.340+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='pierniczki'/><title type='text'>Christos woskriesie!!!</title><content type='html'>Co to był za dzień:)&lt;br /&gt;Pracowity...dynamiczny...męczący i słodki...&lt;br /&gt;A jak było u was?&lt;br /&gt;Co gościło na waszym stole?&lt;br /&gt;U mnie oprócz niedodzownego kulebiaka była( pochłonięta do ostatnich drobin) pascha z pistacjami i wanilią, sałatka jarzynowa( tradycja) i oczywiście żurek który z powodu naszego rodzinnego sentymentu do chrzanu staje się co roku raczej chrzanówką...&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A jutro czeka mnie wizyta u dalszej rodziny..ale nie pójdę bez niczego:&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-XnHT9UksW3A/TbSSDwVA78I/AAAAAAAAAAQ/vzEFMFD0EJc/s1600/koszyk.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-XnHT9UksW3A/TbSSDwVA78I/AAAAAAAAAAQ/vzEFMFD0EJc/s320/koszyk.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W tym roku nauczyłam się paru pożytecznych rzeczy,m.in. zdobienia pierniczków.&lt;br /&gt;Wykorzystałam to robiąc wielkanocne podarki...częścią obdarowałam rodzinę...częścią znajomych a częścią ...siebie, ponieważ pierniczki są tak pyszne i śliczne że podczas zdobienia zjadłam ich już z połowę:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-Swc7NIjmTR0/TbSStmJ5ViI/AAAAAAAAAAU/UzPLrnNt-Ts/s1600/podarki.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://1.bp.blogspot.com/-Swc7NIjmTR0/TbSStmJ5ViI/AAAAAAAAAAU/UzPLrnNt-Ts/s320/podarki.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Całe szczęście udało mi się ocalić trochę na jutrzejszy dzień:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;MOKREGO DYNGUSA!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-7517116327503860604?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/7517116327503860604/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/04/christos-woskriesie.html#comment-form' title='Komentarze (10)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/7517116327503860604'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/7517116327503860604'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/04/christos-woskriesie.html' title='Christos woskriesie!!!'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-XnHT9UksW3A/TbSSDwVA78I/AAAAAAAAAAQ/vzEFMFD0EJc/s72-c/koszyk.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>10</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-5500645808355693651</id><published>2011-04-23T21:29:00.000+02:00</published><updated>2011-05-01T23:13:17.648+02:00</updated><category scheme='http://www.blogger.com/atom/ns#' term='Kulebiaki'/><title type='text'>Kulebiak z Łososiem</title><content type='html'>Na dobry początek jedno z nieodzownych dań na świątecznym stole w moim domu.&lt;br /&gt;Kulebiak. I to nie byle jaki...z pysznym nadzieniem z łososia, cebulki i ugotowanych na twardo jajek.&lt;br /&gt;Znika od razu taki jest pyszny.&lt;br /&gt;I zawsze przed świętami słyszę: -Ale kulebiak to będzie, prawda?&lt;br /&gt;Prawda:)&lt;br /&gt;Nigdy nie mogę się oprzeć pokusie i z resztek drożdżowego ciasta doklejam rybki żeby go trochę przyozdobić i rozweselić...bo ja kocham gotować:)&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-De5f9eLLI24/TbMk1y94vMI/AAAAAAAAAAM/BFrtpxGKrNo/s1600/kulebiak.jpeg" imageanchor="1" style="margin-left: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="240" src="http://2.bp.blogspot.com/-De5f9eLLI24/TbMk1y94vMI/AAAAAAAAAAM/BFrtpxGKrNo/s320/kulebiak.jpeg" width="320" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;A robi się go naprawdę łatwo.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;SKŁADNIKI:&lt;br /&gt;Farsz:&lt;br /&gt;1/2 kg &amp;nbsp;surowego łososia ( od biedy może być mrozony w kostkach)&lt;br /&gt;4 ugotowane na twardo jajka&lt;br /&gt;dwie cebule&lt;br /&gt;oliwa&lt;br /&gt;sól,pieprz&lt;br /&gt;dodatkowo: jedno surowe jajko do związania .&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ciasto:&lt;br /&gt;&amp;nbsp;1/2 kg mąki&lt;br /&gt;pół kostki masła&lt;br /&gt;szklanka mleka&lt;br /&gt;jajko&lt;br /&gt;szczypta soli&lt;br /&gt;odrobina cukru( odrobina w moim przekonaniu to nie więcej jak pół łyżeczki)&lt;br /&gt;opakowanie drożdży instant&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Suche składniki na ciasto drożdżowe mieszamy w misce...dodajemy ciepłe mleko i rozpuszczone przestudzone masło.&lt;br /&gt;Wbijamy jajo i pracowicie( ale nie godzinami, wystarczy ok.5 minut) wyrabiamy ciasto.&lt;br /&gt;Odstawiamy przykryte ściereczką w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.&lt;br /&gt;Ponieważ każde jajko jest trochę inne i każda mąka różni się wilgotnością itd. sugeruję żeby nie dodawać wszystkich płynnych składników od razu i zostawić sobie trochę mąki w zanadrzu gdyby trzeba było skorygować konsystencję ciasta. Ma być miękkie ale dające się rozwałkować.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Aby zrobić farsz podsmażamy na oliwie posiekaną cebulkę..dodajemy do tego ugotowanego w małej ilości wody albo usmażonego i rozdrobnionego łososia( jak kto lubi, jak kto woli) i posiekane jajka. Dokładnie mieszamy i przyprawiamy sola i pieprzem.Dodajemy surowe jajko i jeszcze raz mieszamy.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wyrośnięte ciasto formujemy w prostokąt o grubości około centymetra. Na środek wykładamy farsz. Dłuższe boki składamy do środka i dokładnie zlepiamy na środku. Zalepiamy też oba końce.&lt;br /&gt;Tak uformowany kulebiak przekładamy do podłużnej formy albo układamy na blasze "szwem" do dołu i pieczemy w nagrzanym piekarniku w 180 stopniach celsjusza przez ok. 40 minut.&lt;br /&gt;Przed pieczeniem warto posmarować wierzch i boki rozmąconym jajkiem. Da piękny rumieniec:)&lt;br /&gt;Smacznego!&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-5500645808355693651?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/5500645808355693651/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/04/kulebiak-z-ososiem.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/5500645808355693651'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/5500645808355693651'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/04/kulebiak-z-ososiem.html' title='Kulebiak z Łososiem'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-De5f9eLLI24/TbMk1y94vMI/AAAAAAAAAAM/BFrtpxGKrNo/s72-c/kulebiak.jpeg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-2565589708050959781.post-3236807849249203045</id><published>2011-04-23T20:32:00.001+02:00</published><updated>2011-04-23T20:54:41.394+02:00</updated><title type='text'>Nowe Początki</title><content type='html'>Po namowach moich bliskich i długich przemyśleniach( mam nadal parę wątpliwości) w końcu razem z wiosną postanowiłam zacząć pisać blog.&lt;br /&gt;To mój pierwszy i mam nadzieję że nie ostatni wpis:)&lt;br /&gt;Zbiegło się to ze świętami więc na wstępie życzę wam rodzinnych, smacznych, radosnych świąt.&lt;br /&gt;Smacznego jajka i pięknego stołu...&lt;br /&gt;I bliskich ...żeby byli w tych dniach blisko was.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/2565589708050959781-3236807849249203045?l=zielonystolik.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://zielonystolik.blogspot.com/feeds/3236807849249203045/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/04/nowe-poczatki.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/3236807849249203045'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/2565589708050959781/posts/default/3236807849249203045'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://zielonystolik.blogspot.com/2011/04/nowe-poczatki.html' title='Nowe Początki'/><author><name>Trzcinowisko</name><uri>http://www.blogger.com/profile/13098247356401199151</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='24' height='32' src='http://1.bp.blogspot.com/-btUZ32cni0g/Tbmv6A4hAhI/AAAAAAAAACc/AxQi5svl4AQ/s220/blogger.jpg'/></author><thr:total>4</thr:total></entry></feed>
